Wita Kasia z Legionowa :)

Wklej zdjęcie swoje i przyczepy, napisz też kilka słów o sobie
Awatar użytkownika
misha22
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 571
Rejestracja: niedziela, 6 mar 2016, 17:17
Lokalizacja: Srodkowe Mazowsze

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: misha22 » piątek, 22 sty 2021, 14:42

z1c00 pisze:Przeprowadziłem się 1,5 roku temu i jakoś zapomniałem zmienić Wawy na Skrzeszew : )

Jak Katarzyna wyrazi zgodę, może Piotrze umówimy się na "wizje lokalną"
:)
Coś trzeba robić przed sezonem...
Witam autorkę posta i gratuluję chęci do reanimacji.

Idź z piwem do dziadka i go przekonaj, że pan Andrzej się nie nadaje na właściciela ;)
De Reu 1968, prawie jak zapiekanka
601 Limuzyna
1.9 SDI caddyilac

Awatar użytkownika
Kociamatka
Posty: 8
Rejestracja: wtorek, 12 sty 2021, 18:22
Lokalizacja: Legionowo (woj. mazowieckie)

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: Kociamatka » piątek, 22 sty 2021, 16:30

misha22 pisze:
z1c00 pisze:Przeprowadziłem się 1,5 roku temu i jakoś zapomniałem zmienić Wawy na Skrzeszew : )

Jak Katarzyna wyrazi zgodę, może Piotrze umówimy się na "wizje lokalną"
:)
Coś trzeba robic przed sezonem...
Witam autorkę posta i gratuluję chęci do reanimacji.

Idź z piwem do dziadka i go przekonaj, że pan Andrzej się nie nadaje na właściciela;)


:lol:

Akurat jak skończyłam tak pieczołowicie ją opakowywać chcecie przyjeżdżać? :roll:
Obrazek

Napomknęłam o Twojej propozycji mojemu chłopakowi - powiedział, że ''to niestosowne, żeby w trakcie epidemii mężczyźni przyjeżdżali w odwiedziny do młodej kobiety'' oraz, że ''ja im zrobię wizję lokalną'' :mrgreen: Na szczęście jestem nowoczesna i wyzwolona i nikogo nie muszę pytać o zdanie ;)

A tak na serio, to nie spodziewałam się tak szybkiej reakcji. Jeśli tylko chcecie, to się umawiajcie i wpadajcie, zapraszam. Nic Wam nie grozi, może prócz podejrzliwych spojrzeń od czasu do czasu :mrgreen: Dokładna lokalizacja na pw.

Awatar użytkownika
misha22
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 571
Rejestracja: niedziela, 6 mar 2016, 17:17
Lokalizacja: Srodkowe Mazowsze

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: misha22 » sobota, 23 sty 2021, 18:00

''ja im zrobię wizję lokalną''

Ha ha, po takiej dawce humoru, jeszcze raz was witam :)

Jak zaświeci wyżej słońce to i tak trzeba plandekę zdjąć...
I bardzo się przyda na reanimację...
De Reu 1968, prawie jak zapiekanka
601 Limuzyna
1.9 SDI caddyilac

arek70
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 165
Rejestracja: sobota, 12 maja 2012, 21:07
Lokalizacja: Radom

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: arek70 » sobota, 23 sty 2021, 20:53

Nie takie egzemplarze dzisiaj świetnie wyglądają. Oczywiście masa pracy. Pozdrawiam.
Pozdrawiam . Seat altea, Niewiadów N126n

Awatar użytkownika
Kociamatka
Posty: 8
Rejestracja: wtorek, 12 sty 2021, 18:22
Lokalizacja: Legionowo (woj. mazowieckie)

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: Kociamatka » wtorek, 26 sty 2021, 13:35

misha22 pisze:''ja im zrobię wizję lokalną''

Ha ha, po takiej dawce humoru, jeszcze raz was witam :)

Jak zaświeci wyżej słońce to i tak trzeba plandekę zdjąć...
I bardzo się przyda na reanimację...


Witamy :mrgreen:

Przykryta wygląda lepiej :lol: Udaję przed sąsiadami, że mam użytkową budkę, nie trupa - tylko zimuje na starych kołach :mrgreen: Poza tym wiesz - wyrabianie dobrych nawyków dbania o sprzęt. Nie chcę też żeby tak ciekło do środka, bo mam zamiar odzyskać jak najwięcej elementów skrzyń. Zostawiłam otwartą kratkę w drzwiach i liczę, że te kałuże spod okna znikną.

Mogę zorganizować cały warsztat, powiedzcie mi tylko, czy mam do czego startować ;)

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2038
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: naal » wtorek, 26 sty 2021, 15:03

Witaj z Łodzi.

Przykrywając plandeką budę możesz uzyskać zupełnie odwrotny efekt do zamierzonego. Jednego roku też tak opatuliłem budę płachtą. Wielkie było moje zdziwienie gdy w lutym wszedłem do przyczepy a z sufitu "padał deszcz". Od tamtej pory nie zakrywam przyczepy. Plandeką niestety jest szczelna w obie strony i na wilgoć i na powietrze, a co za tym idzie woda nie ma jak się wydostać i skrapla się gdzie się da.

Niemniej jednak wątek remontowy będę śledził. Miło widzieć, że wśród tych wszystkich dinozaurów, nas młodych w karawaningu przybywa :D
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Wartburg 353 86'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
tantalos
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2278
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2015, 17:32
Lokalizacja: Rybnik

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: tantalos » wtorek, 26 sty 2021, 16:49

Jeśli plandeka to tylko dedykowana dla przyczep kempingowych. Raz że jest pod konkretny model, drugie że oddycha a trzecie, nie szlifuje laminatu kiedy hula na wietrze.

tomash44
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 127
Rejestracja: czwartek, 13 paź 2016, 11:15
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: tomash44 » wtorek, 26 sty 2021, 22:20

Wytrwałości przy remoncie życzę, pozdrawiam z Zagłębia ;)
n250 2x
n126E 87
n132L 85r
ponorka 85r
Gk 110 80r
n126 74r
Malwa 68r

Awatar użytkownika
Kociamatka
Posty: 8
Rejestracja: wtorek, 12 sty 2021, 18:22
Lokalizacja: Legionowo (woj. mazowieckie)

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: Kociamatka » piątek, 29 sty 2021, 00:24

tantalos pisze:Jeśli plandeka to tylko dedykowana dla przyczep kempingowych. Raz że jest pod konkretny model, drugie że oddycha a trzecie, nie szlifuje laminatu kiedy hula na wietrze.


Dzięki za podpowiedź. Przeglądałam już tego typu pokrowce, może nawet bym ''uciułała'' na taki, przy czym nie chciałam inwestować w dedykowany pod ''a'', bo nie wiadomo jeszcze, co z tego będzie... Jeśli się uda, to na przyszły sezon na 100% zakupię. Odnoszę wrażenie, że w obecnym stanie laminat ma już niewiele do stracenia :)

naal pisze:Witaj z Łodzi.

Przykrywając plandeką budę możesz uzyskać zupełnie odwrotny efekt do zamierzonego. Jednego roku też tak opatuliłem budę płachtą. Wielkie było moje zdziwienie gdy w lutym wszedłem do przyczepy a z sufitu "padał deszcz". Od tamtej pory nie zakrywam przyczepy. Plandeką niestety jest szczelna w obie strony i na wilgoć i na powietrze, a co za tym idzie woda nie ma jak się wydostać i skrapla się gdzie się da.

Niemniej jednak wątek remontowy będę śledził. Miło widzieć, że wśród tych wszystkich dinozaurów, nas młodych w karawaningu przybywa :D


Hej! Patrząc po rozproszeniu forumowiczów na mapie, Łódź to ''prawie'' lokalnie :D Zwłaszcza, że mam ''teściową'' w Opocznie.

Więc mówisz, że miałabym ją zostawić niezakrytą? Spodziewałam się raczej ochrzanu i pytań, czemu dałam jej cieknąć... Wiesz, mam ten komfort, że mogę na nią zerkać z okna w kuchni i w każdej chwili do niej zajrzeć, drzwi otworzyć, powietrza wpuścić. Wydaje mi się, że wyszło jej to na dobre - czy mimo wszystko mam zwalić tę plandekę? Zwłaszcza, że znowu zaczął padać śnieg. Wiem, jestem pewnie kolejną osobą, która zadaje takie pytania i że to już nudne...

Ja Twój wątek chyba przeczytałam, z pewnością dotarłam do historii z gazem - przerażające. Jak piesek?

Też się cieszę, że przybywa ''młodzieży''. Przydałoby się więcej dziewczyn i szalonych, kolorowych realizacji (nie żeby panowie mieli jakiś zakaz ;))

Ojjj, z tym moim remontem to nic nie wiadomo, cały czas czekam na ''wizytatorów-wizjonerów'' coby mi powiedzieli, czy moja ''wizja'' ma cokolwiek wspólnego z ich ''wizją'' stanu rzeczywistego :mrgreen:

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2038
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: naal » piątek, 29 sty 2021, 14:12

Piesek jest na emeryturze życia u teściów i mimo sędziwego wieku ma się dobrze.

Wracając do przyczepy, to mi osobiście się wydaje, że plandeka jest zbędna. Tak jak kolega wyżej pisał może to porysować skorupkę, a jeśli nawet do niej teraz naleci nieco wody to co z tego , skoro remont dopiero się zacznie. Stała tyle sezonów zimowych więc ten jeszcze jeden nie zrobi jej wielkiej różnicy.

Na Twoim miejscu (jeśli zamierzasz zostać z przyczepą na dłużej) pomyślałbym raczej o zadaszeniu.

W kwestiach technicznych służę pomocą.

Powodzenia :D
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Wartburg 353 86'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
misha22
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 571
Rejestracja: niedziela, 6 mar 2016, 17:17
Lokalizacja: Srodkowe Mazowsze

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: misha22 » piątek, 29 sty 2021, 18:49

naal pisze:Piesek jest na emeryturze życia u teściów i mimo sędziwego wieku ma się dobrze.

Wracając do przyczepy, to mi osobiście się wydaje, że plandeka jest zbędna. Tak jak kolega wyżej pisał może to porysować skorupkę, a jeśli nawet do niej teraz naleci nieco wody to co z tego , skoro remont dopiero się zacznie. Stała tyle sezonów zimowych więc ten jeszcze jeden nie zrobi jej wielkiej różnicy.


Powodzenia :D


Naal, woda na suficie może sie zbierać tylko w jednym momencie:
Kiedy powierzchnia jest chłodniejsza niż wilgotne otoczenie. W przykrytej, czy nie przykrytej budzie,
będzie to w przypadku zalegania śniegu na dachu*- przy mokrej, roztopowo-wiosennej aurze.
Pozdrawiam
M
* na dachu ze słaba izolacja termiczna..
De Reu 1968, prawie jak zapiekanka
601 Limuzyna
1.9 SDI caddyilac

Awatar użytkownika
Miron EZD
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1394
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: Miron EZD » piątek, 29 sty 2021, 19:20

Śnieg na dachu powoduje jeszcze jeden efekt uboczny w postaci nacisku na tenże dach,
co może doprowadzić do jego odkształcenia lub załamania.

Awatar użytkownika
Kociamatka
Posty: 8
Rejestracja: wtorek, 12 sty 2021, 18:22
Lokalizacja: Legionowo (woj. mazowieckie)

Re: Wita Kasia z Legionowa :)

Postautor: Kociamatka » sobota, 30 sty 2021, 00:04

Miron EZD pisze:Śnieg na dachu powoduje jeszcze jeden efekt uboczny w postaci nacisku na tenże dach,
co może doprowadzić do jego odkształcenia lub załamania.


O to to! Dlatego teraz staram się odśnieżać regularnie. I tutaj kolejny (z mojego punktu widzenia) plus plandeki - nie muszę wdrapywać się na drabinę, żeby dostać się do dachu. Ściągam 1 bok płachty w miarę delikatnie, zrzucam śnieg, zakładam - gotowe. I nie będzie użerania się z tymi uporczywymi resztkami w przetłoczeniach.


Wróć do „Przedstawmy się”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości