Żółta pszczółka czyli budujemy domek na pocztówce

A po Niewiadówce...
Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2564
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Żółta pszczółka czyli budujemy domek na pocztówce

Postautor: stachu_gda » poniedziałek, 31 paź 2022, 19:47

Korzystając z wolnego dnia odwiedziłem dzisiaj resorowca, który dokładał pióra do tylnych resorów w sprinterku. Dołożenie piór spowodowało, że auto stoi prawidłowo, ale niestety resory mocno skrzypią. Strasznie mnie to denerwowało na urlopie, miałem wrażenie że jak jedziemy po nierównościach, to cała okolica musi słyszeć to skrzypienie ;)
Dzisiaj temat został załatwiony, kosztem 50 zł za dołożenie przekładek do obydwu resorów. Auto wreszcie jeździ po dziurach bezgłośnie :) Szkoda że nie załatwiłem tego przed urlopem, a w zasadzie to szkoda że spec od resorów o tym nie pomyślał samemu.

Także dzisiaj odwiedziłem speca od blacharki i podwozi, aby umówić się na konserwację podwozia. Pierwsza porada jaką uraczył mnie pan specjalista, to abym sprzedał sprintera i kupił "normalnego kampera" bo on ma i tak jest lepiej jak jest normalny kamper. Nie chcę tutaj robić jakiejś burzy, ale tego typu doradztwo i mówienie innym co mają robić to niestety typowe w naszym kraju. Czytam grupy dotyczące robienia kamperków z różnych krajów i naprawdę takiego pouczania i krytykanctwa jak w Polsce, nie ma nigdzie indziej :(

Tak czy siak próbował się jakoś wykręcić ze swoich nieproszonych porad, jak się dowiedział że to nie jest mój pierwszy kamper, i że z przyczepą też mam doświadczenie. Na grudzień jestem umówiony na wykonanie konserwacji oraz ewentualne prace blacharskie przy ramie, jeśli będą potrzebne. Nie będzie może najtaniej, ale i tak lepiej niż kosztowałoby to w przypadku blaszaka - siłą rzeczy w kontenerze odpada temat podłogi pod częścią mieszkalną. Do tego w jednym miejscu ogarnął mi zarówno konserwację, jak i ew. blacharkę, więc wygodnie.

Rozmawiałem też dzisiaj z diagnostą apropos 3 światła stop - jeszcze nie ruszyłem tematu. Doradzał, aby dać niesymetryczne, ale uwaga - wówczas bardziej kwadratowe i blisko środka, a nie listwę led, lub dwie listwy led zamontowane możliwie blisko środka drzwi. Czyli, zgodnie z Waszymi radami.

Awatar użytkownika
oko
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 2129
Rejestracja: poniedziałek, 20 cze 2016, 11:03
Lokalizacja: Gliwice

Re: Żółta pszczółka czyli budujemy domek na pocztówce

Postautor: oko » poniedziałek, 31 paź 2022, 21:08

stachu_gda pisze:Pierwsza porada jaką uraczył mnie pan specjalista, to abym sprzedał sprintera i kupił "normalnego kampera" bo on ma i tak jest lepiej jak jest normalny kamper. Nie chcę tutaj robić jakiejś burzy, ale tego typu doradztwo i mówienie innym co mają robić to niestety typowe w naszym kraju. Czytam grupy dotyczące robienia kamperków z różnych krajów i naprawdę takiego pouczania i krytykanctwa jak w Polsce, nie ma nigdzie indziej

Rozmawialiśmy już na ten temat. Niestety, wszyscy dookoła zawsze lepiej wiedzą od samego zainteresowanego, co dla niego będzie najlepsze. No i oczywiście wszystko musi być zgodnie z "linią partii". Zrób coś inaczej, to cię zlinczują. Taka to już smutna rzeczywistość w naszym pięknym, miodem i mlekiem płynącym (k)raju.
OCZY :shock: Team
Nie dla nas "All inclusive". Wolimy "nonexclusive".

kilometry/nocki w n126e
12311/93


Wróć do „... i nie tylko (niewiadówka)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość