Strona 17 z 27

Re: Motocykle

: środa, 6 wrz 2017, 21:05
autor: DIZZY
Piękna ta Tereska :P

Re: Motocykle

: czwartek, 7 wrz 2017, 07:45
autor: stachu_gda
Kerim pisze:To i ja przedstawię moją "Tereskę " Spędzamy razem wiele pięknych chwil. jesteśmy razem dopiero trzy lata lecz mam nadzieję, że nasza miłość przetrwa jeszcze wiele lat ;)


No powiem Ci, że zazdroszczę zabaweczki. Piękna.

Re: Motocykle

: czwartek, 14 wrz 2017, 18:13
autor: Slawol74
No tenerka super . Ja mam kuzynke :)

Re: Motocykle

: czwartek, 14 wrz 2017, 21:41
autor: Pająk
Takie dwa filmy z ostatnich zawodów.

Pierwszy do 250ccm (ja na suzuki rg80)

Drugi powyżej 250ccm (ja na suzuki gs500)

Re: Motocykle

: czwartek, 14 wrz 2017, 23:40
autor: tantalos
A ja kiedyś woziłem się WSK 125. Motocykl należał do ojca potem go wyremontowałem i po kilku latach sprzedałem bo praktycznie cały czas stała w garażu. Trochę mi jej teraz szkoda ale pocieszam się że poszła za dobre pieniądze. A było to 10 lat temu.Nie ukrywam że nadal ciągnie mnie do jednośladu ale kupno i utrzymanie tego to jak drugi samochód no i trzeba mieć trochę smykałkę do tego aby coś pogrzebać.Tylko fotki zostały...

Re: Motocykle

: piątek, 15 wrz 2017, 07:35
autor: stachu_gda
tantalos pisze:Nie ukrywam że nadal ciągnie mnie do jednośladu ale kupno i utrzymanie tego to jak drugi samochód no i trzeba mieć trochę smykałkę do tego aby coś pogrzebać.


Ale ciągnie Cię do czegoś bardziej współczesnego czy WSK-ki?

Re: Motocykle

: piątek, 15 wrz 2017, 08:00
autor: Murano
Wczoraj słyszałem w mediach że Świdnik chce we współpracy z Ursusem wskrzesić produkcję polskiego motocykla WSK na polskich częściach i u nas składanego. :-)
Jestem jednym z pierwszych klientów!

Re: Motocykle

: piątek, 15 wrz 2017, 16:01
autor: tantalos
stachu_gda pisze:Ale ciągnie Cię do czegoś bardziej współczesnego czy WSK-ki?

Trudno powiedzieć , zależy co by się trafiło . Nie zastanawiałem się nad tym głębiej .Jednak coś współczesnego to są już poważne koszty .

Re: Motocykle

: piątek, 15 wrz 2017, 19:36
autor: Romlas
Myślę że ta nowa WSK nie będzie nic lepsza jak współczesne Chińczyki. A szkoda...bo pewnie jakieś 125 mnie skusi wcześniej czy później. I skończy się jak z nową syreną

Re: Motocykle

: piątek, 15 wrz 2017, 20:19
autor: stachu_gda
tantalos pisze:
stachu_gda pisze:Ale ciągnie Cię do czegoś bardziej współczesnego czy WSK-ki?

Trudno powiedzieć , zależy co by się trafiło . Nie zastanawiałem się nad tym głębiej .Jednak coś współczesnego to są już poważne koszty .


My mamy dwa motocykle - jeden to Yamaha XJ600 z 1998 (nalatane ponad 100 tys., pancerna), drugi to Suzuki SV650 z 2002 (przebieg około 18 tys. km czyli jak z fabryki - kupione od znajomego więc wiadomo że nie kombinowane).
Obydwa są niewiele warte finansowo (tyle co kilkunastoletnie tanie samochody). Są to zupełnie różne maszyny. Obydwie dają ogromną frajdę z jeżdżenia. Dzięki moto zjeździłem każdą drogę na Kaszubach. Tam gdzie autem bym nie jechał z lenistwa, tam moto jadę dla przyjemności.

Utrzymanie nie kosztuje wbrew pozorom tak wiele. Jest niskie OC. Wiadomo, że coś trzeba czasem naprawić, wymienić klocki, napęd itd. Na oszczędność paliwa nie ma co liczyć, szczególnie jak się jeździ na 2 moto. Ubranie też swoje kosztuje na sam początek. Sumarycznie jednak, mniej te maszyny pociągnęły wydatków niż niewiadówka ;) Przy założeniu, że wszystko się zleca mechanikowi - ja umiem wymienić olej i koniec.

Powiem Ci tak - motocykl to jest ostatnia rzecz którą bym sprzedał gdybym musiał.

Re: Motocykle

: piątek, 15 wrz 2017, 21:52
autor: Romlas
Stachu a tak uczciwie duży jest problem z zakupem uczciwej maszyny? Mi to wystarczy nawet 125 ale trochę przecenione w tej chwili.. miałem junaka 123. Wiadomo to nie Honda, ale koło nowej MZ 150 można to postawić i nie będzie draki. Przez pryzmat kasy oczywiście. Niestety sprzedałem, bo mieszkanie bo przyczepa... Szkoda bo trochę się poprawiło i jakoś bym z tym przeżył tym bardziej że to nowe było a spalanie symboliczne... Podobają mi się czopery. Ale do mojego użytku nie bardzo, teraz jeździłem Varadero 125 i to mi pasuje... Ale ceny nie adekwatne do wartości.. wolę nowego chinola z dobrej fabryki. Ale w 250 już ceny bardziej realne...może lepiej zrobić prawko? Z góry mówię więcej jak ćwiartka mnie nie interesuje. Bo się zabije... Nie komentujecie,wiem że tak będzie, może nie od razu w marmur ale w gips zapewne... Ale bądź mądry i kup coś uczciwego jak moje doświadczenie kończy się na dwusuwach. ( Romet którego składałem w 2003 a może w 1999 pojechał do Anglii będzie ozdobą salonu z helikopterami, taki frik kolegi z dziecięcych lat)

Re: Motocykle

: sobota, 16 wrz 2017, 07:54
autor: stachu_gda
Romlas pisze:Stachu a tak uczciwie duży jest problem z zakupem uczciwej maszyny?


Nie wiem, ja miałem to szczęście że jedna i druga maszyna kupiona od znajomych, którym ufam.
Varadero 125 to jednak najoptymalniejsza opcja (pomijając że droga), jeśli Ci pasuje. Będzie dobra jakościowo, a nawet za 2-3 lata sprzedasz bez straty, no może z jakąś minimalną.

Re: Motocykle

: sobota, 16 wrz 2017, 17:35
autor: Romlas
Kupel za to Varadero dał 8 koła. 15 letni gruźlik. Dużo pali, ja się rozgrzeje to na średnich obrotach się krztusi. Byle mechanik nie chce się za to brać wizualnie też nie jest ideał.
Za tą kasę mam nadzieję nowego Bartona Hyper na wtrysku z kuframi... Bardzo fajny Moto..
Ale popatrzyłem na ogłoszenia, 250 są w fajnych cenach. Chyba zrobię sobie prawko.

Re: Motocykle

: środa, 1 lis 2017, 22:11
autor: Romlas
Ma ktoś osobiste doświadczenie z dużymi skuterami, ? Ogólnie to wole lekkie sprzęty i nie wstydzę się 125, świadom wad i zalet . Ale ostatnio coś mi chodzi po głowie skuter 125 . Zaletą motocykli 125 jest to że są lekkie i fajne na miasto po bułki i gazetę, korzysta się jak z roweru. Skuter za to ma schowki i daje komfort. Zawsze podobały mi się maxi skutery ale po jednym kontakcie z Aprilia Atlantic 500 wiem że to nie dla mnie. Tak samo jak inne Moto co waży 250 kg. Ale 125 są lżejsze niektóre wręcz filigranowe

Re: Motocykle

: czwartek, 2 lis 2017, 13:28
autor: RAFALSKI
Romlas pisze:Ale ostatnio coś mi chodzi po głowie skuter 125

Miałem 125-kę chinola 4t i bardzo dobrze się tym latało. Jeździłem nim jeden sezon nakręcając 11,5 tys. w miarę bezawaryjnie. W mieście jeżdżąc solo mocy nie brakowało ale wiadomo, że zależy co kto oczekuje. Jak dla mnie to takie optimum do miasta. Teraz śmigam mniejszym i też zastanawiam się nad 125.