Strona 80 z 83

Re: Nasze Holowniki

: środa, 12 cze 2019, 23:31
autor: kooba
A ja z racji powrotu do jazdy w dalsze trasy nocą (w dzień szkodniki za bardzo się nudzą) wzbogaciłem holownik o listwę ledową. 126 W LED robi robotę.

20190612_081734.jpg

20190612_081741.jpg

20190612_215715.jpg


Podłączyłem pod długie, ale przez przekaźnik z opóźnieniem żeby na mrugnięcia listwa nie reagowała i działa to mniej więcej tak


Re: Nasze Holowniki

: czwartek, 13 cze 2019, 05:52
autor: Murano
Teraz to oprócz dojrzewającego rzepaku całe siano w okolicy będzie suche po twoim przejeździe :lol:

Re: Nasze Holowniki

: czwartek, 13 cze 2019, 07:43
autor: Fiacior75
:lol: :lol: :lol: ale masz ładnie wypolerowane lampy :mrgreen: faktycznie, rzepak dojrzeje a siano wyschnie :lol:
Ostatnio mój kumpel dostał fioła na lampy i żarowki ledowe, dosłownie zrobił z auta choinkę. Taką listwę tylko podwójną zamontował na belce dachowej, daje czadu ale wygląda to masakrycznie.

Re: Nasze Holowniki

: czwartek, 13 cze 2019, 08:28
autor: kooba
No właśnie nie chciałem jakiegoś dramatu na dachu. Poza tym na dachu to rowery, boksy itp.
W pickupie miałem kiedyś halogeny na zderzaku i było super. Teraz poszedłem do przodu z technologią i dałem ledy.

Re: Nasze Holowniki

: czwartek, 13 cze 2019, 10:23
autor: Miron EZD
Jakby tak dłużej na te drzwi poświecić to mogło by dziurę w blasze wypalić :mrgreen:

Re: Nasze Holowniki

: sobota, 15 cze 2019, 19:27
autor: tantalos
Dzisiaj w swoim holowniku wyprałem pasy, wysuszyłem w temp.otoczenia t.j. 35 stopni a następnie spryskałem silikonem w spreju do tego przeznaczonym. Pasy szczególnie na przednich fotelach ciężko się zwijały a teraz to panie fabryka. Przy odpinaniu trzeba uważać bo rękę urwie :mrgreen:

Re: Nasze Holowniki

: sobota, 15 cze 2019, 20:03
autor: dzin1975
tantalos pisze:Dzisiaj w swoim holowniku wyprałem pasy, wysuszyłem w temp.otoczenia t.j. 35 stopni a następnie spryskałem silikonem w spreju do tego przeznaczonym. Pasy szczególnie na przednich fotelach ciężko się zwijały a teraz to panie fabryka. Przy odpinaniu trzeba uważać bo rękę urwie :mrgreen:

O widzisz, a ja się zastanawiałem nad wymiana... Dzięki za pomysł, będę kopiował :)

Re: Nasze Holowniki

: niedziela, 16 cze 2019, 13:10
autor: Andrzej132
Też tak zrobiłem jakiś czas temu. Zdecydowana poprawa w zwijaniu.

Re: Nasze Holowniki

: wtorek, 20 sie 2019, 16:47
autor: _mefius_
To i ja napiszę co mnie ostatnio spotkało z moim holownikiem.
Astra H 1,6 115KM, 2010 rok. Autko do latania "wokół komina".

Od miesiąca zauważyłem, że przy przyspieszaniu słychać bulgot i przelewanie wody. Pierwsze o czym pomyślałem to nagrzewnica ale na zimnym to samo. Uszczelka głowicy od razu wyeliminowana ale na wszelki wypadek zrobiłem test.
W końcu zacząłem demontować układ chłodzenia i okazało się, że wąż zwrotny do zbiorniczka zapchał się... silikonem.
Skojarzyłem, że 2 lata temu oddałem do warsztatu auto na wymianę pompy wody. Wkleili ją na silikon zamiast na uszczelkę, którą zresztą dałem w zestawie...

Od dwóch lat auto serwisuje sam lub z pomocą kolegi, gdy coś jest bardziej skomplikowane.

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 26 sie 2019, 11:33
autor: naal
Ford niestety umiera śmiercią naturalną i już od dłuższego czasu chodziła za mną wymiana go na jakiś taczkowóz. Udało się w dobrych pieniądzach kupić takie oto cudo. 2007r. 1.6 HDI. W planach najbliższych auto dostanie hak, co by awaryjnie przeciągnąć budę a i jakaś towarówka zostanie pociągnięta.

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 26 sie 2019, 11:51
autor: kooba
Właśnie przypomniałeś mi pierwsze lata pracy gdy stukałem taką taczką 60 tyś rocznie. Zaznaczam, że to w informatyce, a nie w kurierce.
Ehhh... aż się łezka w oku zakręciła...

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 26 sie 2019, 11:56
autor: dzin1975
Biały, kołpaki bagażnik dachowy...prawie jak kamper :mrgreen:

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 26 sie 2019, 13:12
autor: Paczek
U nas w służbach technicznych męczymy taki wozik. 11 kierowców, nikt nie oszczędza , jazda wyłącznie w około komina i nic .....
Nigdy jeszcze nie odmówił posłuszeństwa.

A przecież wszyscy wiemy, że najlepszy samochód terenowy ? Służbowy !

Re: Nasze Holowniki

: poniedziałek, 26 sie 2019, 21:13
autor: TomekN126N
Kumpel na taczkowóz kupił citroena jumpy, trochę wolny, ale dojechał wszędzie.

Re: Nasze Holowniki

: czwartek, 12 wrz 2019, 20:49
autor: sookinsyn
Po 4 latach przyszło rozstać się z corollą. Jej miejsce zajęła nastoletnia Koreanka. Po raz pierwszy nie czułem przyczepy na haku, podróż w Bieszczady była czystą przyjemnością. 2,0 CRDi. Klekocze toto jak bocian, ale moment obrotowy robi robotę. Gdyby tylko skrzynia notorycznie nie wywalała checka...