Poradnik mały dla dużych

Tylko sprawdzone porady, które warto zaprezentować Fanklubowiczom
Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 709
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Romlas » czwartek, 17 sie 2017, 12:31

Jeżeli coś zimnego postawimy w wilgotnym otoczeni to na powierzchni zimnego wykropli się woda, każdy to widział, jeżeli butelka będzie "nawoskowana" to krople spłyną na talerzyk na którym postawimy butelkę. Ogniwo paltiera z jednej strony si grzeje z drugiej robi się zimne i wykrapla się na nim rosa, i w takim osuszaczu te krople mają kąpać do zbiorniczka... Ale wszyscy wiemy jaką sprawność mają turystyczne chłodziarki, na jakiś sensowny rezultat nie ma co liczyć... Takie placebo jak klimatyzatory na wodę do samochodu.
Paweł i Kinga.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » czwartek, 17 sie 2017, 14:55

Wrzucam foto przyrządu do wkładania klina ale poczekam bo Murano mi szyby zabuduje :)
6 wymiennych końcówek różnej wielkości w komplecie.
Będzie je można u mnie wypożyczyć ( tylko opłata własna za przesyłki ) Lub wymienić na miejscu u mnie klina z uszczelką.
Zresztą widzę, że cały problem tkwi wyłącznie w tych końcówkach i każdy takie coś zrobi sam ze szprychy. Ja się pobawię i porobię takie przyrządy jak ktoś chętny. Jak Murano wpadnie to nakręcimy filmik jak się tym posługiwać ;)
20170817_144902.jpg

20170817_144943.jpg
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 sie 2017, 15:11 przez GrzegorzBruta, łącznie zmieniany 1 raz.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » czwartek, 17 sie 2017, 15:01

Romlas pisze:Jeżeli coś zimnego postawimy w wilgotnym otoczeni to na powierzchni zimnego wykropli się woda, każdy to widział, jeżeli butelka będzie "nawoskowana" to krople spłyną na talerzyk na którym postawimy butelkę. Ogniwo paltiera z jednej strony si grzeje z drugiej robi się zimne i wykrapla się na nim rosa, i w takim osuszaczu te krople mają kąpać do zbiorniczka... Ale wszyscy wiemy jaką sprawność mają turystyczne chłodziarki, na jakiś sensowny rezultat nie ma co liczyć... Takie placebo jak klimatyzatory na wodę do samochodu.

Worek ryżu albo soli by był lepszy ;) Masz racje odnośnie tego urządzenia.

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 1557
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Murano » czwartek, 17 sie 2017, 15:22

Aleś się uparł na mnie z tymi szybami.... :-)
No ale nic to! Podnoszę rękawice, tylko trzeba termin znaleźć...
125%normy każdego dnia!
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II

Wątek remontowy

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » czwartek, 17 sie 2017, 15:37

Murano pisze:Aleś się uparł na mnie z tymi szybami.... :-)
No ale nic to! Podnoszę rękawice, tylko trzeba termin znaleźć...

Trudno się mówi i teraz trzeba założyć a termin zawsze aktualny, ja jestem cały czas w domu a telefon podałem na stronie w poście.
Jakoś dasz radę pozakładać te szyby a i przyrząd mamy to i w swojej wymienisz bezproblemowo.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » piątek, 18 sie 2017, 01:48

Dzisiaj kolejna uszczelka dachowa listwy aluminiowej założona. Styropian kupiony gr 20 mm na wypełnienie środka a dokładniej mówiąc przetłoczeń laminatu w środku przyczepy. Będzie na gładko, bez żadnych zawijasów. Czekam na drobne rzeczy, galanteria plastików i w sumie sama drobnica.
Pewnie przyjdzie to we wtorek lub środę. Muszę jeszcze kupić gniazdo prądu zewnętrzne 230 V ale to już na końcu ( przed montażem wykładziny)
czyli dokładniej mówiąc daleka jeszcze droga :) Kupiłem też szczote ryżową do usunięcia pozostałości po starej tapicerce ( czytaj pianki )
Jak sobie pomyślę o zdzieraniu tego w środku. to już mnie wszystko swędzi :)
Wykończenie przy oknach przednim i tylnym zrobię takie same jak w oryginale. Okleję tylko płytę hdf sztuczną dziurkowaną skórą "skajem "
Poprowadzę przewody prądowe 12 V do miejsc takich jak dwa w suficie, szafki, trzecie światło stop, szafa, na zewnątrz do lampy oświetlenia przedsionka i myślęw jednej szafce zrobić taki bajer "wsiowy" czyli zrobić jeden front szafki z pleksiglasu i wygrawerować kontury przyczepy, podświetle do na jakiś kolor i w nocy będzie jak na odpuście świeciło jako dodatkowa lampka, że jak się obudzę, to będę wiedział gdzie jestem ;)
Myślałem nawet o takiej wsiowej gablotce a w niej replika przyczepy podświetlona. Zobaczymy jeszcze, co mi odbije na starość.
Teraz w TV znowu leci ta reklama filmu zacisze i w lesie kamper a w środku buszują z siekierami :) Czuję po niej taki niesmak ;)
Nie kupię kampera nigdy ;)
https://www.youtube.com/watch?v=WNtn3boVw_A
Wracając do remontu, to dalej więcej łażę koło przyczepy, niż robię. Jak już dojdę do pewnego etapu, to nie ma zlituj i szybka akcja.
Plan ułożony w głowie i przejdzie to wszystko na papier i będzie dobrze. Fundusze rozpisane i tu mam spokojne sny. 10% dołożone i będzie dobrze, bez zaskoczenia. Nie robi się tak w sumie. Najpierw pieniądze a potem zabieranie się za robotę, jednak w tym przypadku rozłożyłem pracę i pieniądze na etapy. Grube rzeczy na koniec czyli ogrzewanie, najazd i wszystkie krany pompy, zbiorniki itp
Pisałem w pierwszym poście o planie. Bez tego nie ma żadnej roboty a jedynie chaos i rozczarowanie. Mówiłem, że będę pisał ile co kosztowało.
Nie muszę tego robić. Mam określoną kwotę pieniędzy i nie przekroczę tej bariery. Trudno, nie będę robił studni bez dna. Dlatego teraz muszę się w tym wyrobić ;)
Po tapicerce, przyjdzie czas na szablo mebli. Raz zrobię i potem ktoś będzie chętny to nie ma sprawy.
Przyglądając się cenom mebli do przyczep to jak już kiedyś pisałem 300 euro za jeden front mebla to żadna cena ;)
http://allegro.pl/hobby-front-szuflady- ... 07704.html
Pisałem wcześniej, żeby było lekko, to trzeba płacić ale nie jest tak lekko oj nie. Trzymałem w rękach takie "cacko" na 10 frontach zyskasz z 1,5 kg ;)
Teraz się pytam ile szafka cała może taka kosztować ? 5 tysięcy euro ? Tysiąc ponad złotych jeden front szuflady ! nie szuflada tylko front !
Moje meble to około 600 zł całe i idę w zakład z każdym, że będzie max 5 kg więcej i nic więcej ! Będzie za to 50 razy taniej i lepiej !
Drewniane meble można oszukać i dać cieńsze tam gdzie nie widać a tam gdzie trzeba można podkleić, by sprawiały wrażenie solidnych :)
Takie meble robię łokciem przed śniadaniem a o wytrzymałość ich, mogę być spokojny, bo temat mi nie jest obcy.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » sobota, 19 sie 2017, 01:11

Dzisiaj weryfikacja podpór.Przednie dwie w dobrej kondycji. Wyczyszczone, przesmarowane i nadają się do dalszej eksploatacji. Tył już gorszy. Płaskowniki ramion pokrzywione i nie wiem, czy prostowanie wchodzi w grę, czy nie będzie w przyszłości efektu pamięci i nie wykrzywi ich ponownie.
Raczej w grę wchodzi wymiana płaskowników lub kupno nowych podpór. Nie lubię druciarstwa i zobaczymy. Najpierw prostowanie, potem sprawdzę jak to się zachowuje. Jak to nie pomoże, to wymiana ;) Na tylną szybę poszła naklejka Baltona, by podkreślić epokę w jakiej przyczepa powstała :)
Remont klucza do podpór ( korba ) zrobiony. Wyczyszczony, potem środek rust,podkład akrylowy i akrylowa farba na wysoki połysk koloru czarnego.
Wszystkie plastiki były ok dlatego remont miał sens. Posłuży jeszcze z dekadę lub dwie. Przed malowaniem wyglądał jak rycerski oręż wykopany przez poszukiwaczy skarbów. Jak już przestanę jeść suchary i zrobię ten remont, to kupię nową korbę, by nie straszyć na kempingach ;)
Na rybach nie wzbudzę podejrzeń z tą korbą :) Dorobiłem też ze sklejki wieszaki mebli w ilości kilkunastu sztuk i teraz trzeba je wkleić w budkę.
Jutro wymiana chlapaczy i znając życie dwie godziny pod przyczepą pewnie spędzę. Szlifierki nie mam zamiaru używać tylko kluczy ( już widzę te odkręcające się śrubki ) Dlaczego do każdej śruby trzeba dwóch osób i jednej godziny pracy ? Do wkręta wystarczy zwykła wiertarka, szlifierka i wkrętarka, potem wkręt zostaje urwany i zaczyna się zabieg dentystyczny z wierceniem i szarpaniem tego i jeszcze coś tam coś tam.
Po wczorajszym wkładaniu uszczelki przez dach mam palce jak Hendrix po rocznym tournée. Dzisiaj już opuszki palców odmawiają posłuszeństwa podczas pisania na klawiaturze. Dlatego nie wiem, czy jutro będę w stanie zakręcić jakąś kolejną śrubkę. Nie wiem też, czy cokolwiek złapię do ręki ;)
Na rybach wyciągałem drzazgi z palców ( pozostałości po listwach a raczej ich resztkach )
Wszedłem dzisiaj nawet do środka przyczepy i po otwarciu okna zrezygnowałem z pracy wewnątrz przyczepy w ciągu dnia ( termometr w stopniach celsjusza pokazał wynik w fahrenheitach) . Nocki są bardzo dobre a spanie do 12 tej też ma swoje zalety, bo człowiek zaoszczędzi na śniadaniach i będzie więcej pieniędzy na kupno kolejnych części.
Zastanawiam się czasami, czy DHL nie podwoił zysków w tym półroczu. Z kurierami już się zaprzyjaźniłem i jesteśmy jak rodzina.
Hurtownia w mojej wiosce też już wie, że remontuje przyczepę a dzisiaj jak kupowałem papier ścierny to dostałem rabat ( nigdy nie dostawałem u nich rabatów )
No nic, jutro będzie nowy dzień, nowe śrubki i myślę, że kiedyś to się skończy ( chyba nigdy )
Jutro obszerna fotorelacja z "postępu " prac.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » niedziela, 20 sie 2017, 01:16

Dzisiaj przyszła chwila na docinanie styropianu i wykorzystałem do tego ramkę zrobioną i pokazywaną we wcześniejszych moich postach. Nie lubię tandety i styro docięty od linijki bez poszarpanych kantów. Oczywiście wpierw musiałem rozebrać mój transformator z regulacją napięcia i po wyczyszczeniu w środku wszystkich elektrycznych rzeczy ( przedmuchałem kompresorem ) oraz wymieniłem w nim bezpieczniki ( czytaj zwatowałem )
Czego robić nie życzę nikomu. Napięcie bezpieczne więc nie ma obaw co do porażenia ( do 25 V - ) Jednak trzeba uważać. by nie spalić urządzenia.
Klej zakupiony i będziemy wypełniać nierówności ( wszystkie przetłoczenia w środku budki ) zrobimy podkład pod piankę :)
Potem wymiana podłogi, uszczelki szyb i tapicerka. Jak meble będą się miały ku końcowi, to materace uszyje tapicer. Taki rozwój wydarzeń pozwoli na sukcesywne wyskakiwanie z pieniędzy ;)
Klej do tapicerki AS o podwyższonej odporności na temperatury
20170820_010603.jpg

Uchwyt mebli ( kilkanaście sztuk zrobionych ) wytrzymałość na rozrywanie sprawdziłem wagą towarową i wciągarką łańcuchową 75 kg
20170820_011014.jpg

Kąt prosty musi być ( nie wiem ale lepiej żeby był prosty ( jak powieszę mebelki, to kąt i tak się zmieni minimalnie )
20170820_011121.jpg

Klej polimerowy do klejenia styropianu i to parodia, bo litrowe butelki były tańsze od całego wiaderka ;)
20170820_005706.jpg

Pianka pod tapicerkę ( ekran zagrzejnikowy gr 5mm )
20170820_010325.jpg

styropian gr 20 mm
20170820_010406.jpg

Materiałów mam na styk i pewnie czegoś zabraknie ale jak pisałem w postach, nic na wyrost nie kupuję ;) Nie da się potem tego zjeść ani wypić.
Dokupię w trakcie prac jak będzie trzeba.
Dlatego na ten miesiąc materiały zakupione i tyle w temacie z wydatkami.
Rolki, pędzle, ścierki, rozpuszczalniki itp są zakupione w ilościach hurtowych ;)
Maski pyłowe, rękawiczki, kombinezon malarski itp również, gdyż jak pisałem BHP musi być.
Już bym wyklejał nawet dzisiaj, jednak drzwi czekają na montaż.
Przyszły miesiąc zakup tapicery i wyklejanie na cacy. Muszę zdążyć przed chłodnymi nocami, jak spadnie temperatura poniżej 16 stopni to wszystko co przyklejone odpadnie prędzej czy później.
Slimaczę się z tym, bo nie będę w tym roku nigdzie z budką już jechał. Gdybym robił to komuś, max 2 tygodnie i wszystko gotowe.
Ja robię nie tylko przyczepę, mam jeszcze mnóstwo innej roboty i biorę to z doskoku. Jeść mi to nie woła a musi być dobrze zrobione.
Jak pisałem wcześniej, proszę nie brać mego remontu za wzór, ja robię to co muszę a nie wybebeszam wszystkiego bo w moim przypadku to bezsensowne . Ja przez najbliższe 15 lat nie będę się martwił odpadającą tapicerką, czy remontem mebli typu oklejanie, malowanie itp.
Zrobię to konkretnie i po swojemu, Ściany pokażę jak oklejam, sufit z listwami, styropianem zostawię dla siebie. Pokażę tylko gotowy już sufit.
Kleił to będę pasami i podparte na całej długości 8 podporami i styro gr 200 mm z podkładem z płyty hdf ( styropian pocięty w grube pasy ) czas podparcia klejonego jednego pasa przewiduję na około 40 godzin i trzy takie podejścia muszę zrobić.
Wypożyczenie podpór to groszowa sprawa i już mam termin ustalony. Jak to piszę w instrukcji kleju, czyste, suche powierzchnie posmarować klejem dwie strony i mocno docisnąć tak ? Tak właśnie zrobimy i dociśniemy ;)
Chciałem tu powiedzieć, że wszystko co robisz rób dobrze. Ja za coś, czego nie potrafię to się nawet nie biorę. Nie ma tandety u mnie żadnej. Szkoda mego czasu i pieniędzy, by sobie sprawdzać np czy jest ze mnie tapicer i brać się za obszywanie foteli w samochodzie czy kierownicy ;)
Źle przyklejona tapicerka to potem wygląda jak na melinie ;) Wiszą choiny i co z tym potem zrobić. Nic nie zrobić, patrzeć jak poszła cała robota i pieniądze w piach ;) Myslicie, że klejenie tapicerki polega tylko na mocnym dociśnięciu powierzchni ? Na pewno nie ;)

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » poniedziałek, 21 sie 2017, 04:52

Nadszedł czas na montaż drzwi. Wszystko poskładane, dopasowane i wszystkie elementy zamontowane i uszczelnione sikaflexem.
Teraz czekam aż zabuduję drzwi na zawiasach przyczepy i zobaczymy co narobiłem dobrego. Po wyjęciu mebli i tak zmieniło się ich położenie względem samego zamka i po wsadzeniu nowych mebli też może być z tym różnie. Najważniejsze jednak, że są odświeżone i uszczelnione już chyba na lata.
Ten, kto będzie je w przyszłości rozmontowywał, to raczej życzę mu powodzenia i oby nigdy nikt nie musiał tego robić, bo gwarantuję już teraz, że będzie musiał się porozglądać za "nowymi" z odzysku.
Same zawiasy przyczepy wymagały gruntownego wyczyszczenia i malowania. Na górze zawiasów są plastikowe zatyczki. Czas zrobił swoje i plastiki zrobiły się z brązowych siwe ;) Wyczyszczone i pokryte farbą strukturalną jak zamki przyczepy. Roboty z tym wszystkim i czasu na takie duperelki, że szok. Kufer ( bagażnik ) też odświeżony i pokryty farbą z nowymi uszczelkami i nowym środkiem ( kątowniki malowane proszkowo zamiast oryginalnych zaczepów na butle itp ) Czekam jeszcze na paczkę z Warszawy z zatyczką na zamek do kufra ( dziś lub jutro paczka ma być u mnie )
Malowanie plastików ma za zadanie, przedłużyć ich żywotność, zabezpieczyć przed promieniami uv i wszystkim innym. Ma również to ładnie wyglądać a estetyka jest wskazana na każdym kroku. Buda stara ale jara ;) Stanę obok knausa, to zawstydzę zawiasami gościa, bo niczym innym raczej chyba nie ;)
Teraz już na poważnie. Jest z tym wszystkim mnóstwo pracy ale efekty są już widoczne. Czuję się trochę jak odkrywca, bo stale coś odkrywam do naprawy. Już przestaje to być śmieszne ;)
20170821_034451.jpg

20170821_034119.jpg

Świeżo malowane i jak malować takie rzeczy, to najlepiej na kawałku styropianu. Wbijamy lekko w styro i podmuch powietrza nam tego nie przesunie. Trzeba jednak uważać czym się maluję, bo niektóre farby stopią styropian i może być różnie z tym ;)
20170821_035103.jpg

Problem tkwi w szczegółach i jak zrobisz, tak będziesz miał. Ja dzisiaj się zdziwiłem, już tak nie śmierdzi w tej przyczepie :) Może powiem tak, czuć ale mniej hehehehehe To chyba wina podłogi i kleju na ścianach i samego laminatu, bo nie czuć zgnilizną a taką chemią coś taki zapach jak w chińskiej hurtowni z całym szacunkiem do Chin oczywiście. Szczypie mnie w oczy normalnie ( może dlatego, że tyle do zrobienia jeszcze )
Jedno jest pewne i tu mogę zapewnić, szczypać w oczy to będzie jak zrobię środek i mało tego, otworzą się niektórym oczy i usta ze zdziwienia ;)
Przyłożysz się do pracy to efekt murowany. Nie potrafisz, zleć komuś, kto się na tym zna a zarób na to robiąc to, na czym się ty znasz i potrafisz.
To coś w rodzaju mechanik samochodowy maluje samochód a lakiernik naprawia silnik ;) Krawiec piecze chleb a piekarz szyje garnitur ;)
Ja idę się przespać po nocce z trzy godziny, czyli zrobię to na czym się bardzo dobrze znam i jestem w tym chyba najlepszy :)
Wyszło jak wszystko inne zresztą, czyli slicznie ;) Farba jedna z lepszych na rynku ( sprawdzano )
20170821_052129.jpg

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » poniedziałek, 21 sie 2017, 19:28

Drzwi wsadzone, zawsze to drzwi a nie folia ;)
Kilka zdjęć z wcześniejszych prac
Listwa alu po demontażu
20170821_053349.jpg

Listwa po czyszczeniu
20170821_060849.jpg

kratka wentylacyjna drzwi z góry fuga z sikaflexu ( piękna i równa i nie podpada )
20170821_085838.jpg

Całe drzwi i widać w listwie miejsce na oczka do kłódki, które zamontuję. Kłódka wskazana na zagraniczne wypady hehehehe
Jak widać farba dobrana na drzwi kolorystycznie i nic nie podpada jeśli chodzi o odcień. nie ma efektu nowe drzwi stara budka ;)
20170821_085901.jpg

Kilka problemów jakie opiszę. Drzwi a dokładniej zamek nie trafia pod listwę, musiałem zrobić dystans czyli podkładkę ze spienionego PCV
druga sprawa to zaczep drzwi czyli ten klips do drzwi i budki, żeby wiatr ich nie porwał. Niestety znaki zostawione na drzwiach są zamalowane,
Zrobiłem wcześniej zdjęcie z wymiarami. problem w tym, że przyszedł dzisiaj klips ale on jest dłuzszy od oryginalnego i to sporo ! Nie ma miejsca na pomyłkę nawet 1 mm, bo zalaminowałem sklejkę w drzwiach taka jaka była w oryginale, czyli na styk. Teraz się martwię, że trafię w pustkę i lipa.
20170806_233729.jpg

Podałem wymiar na fotce w centymetrach z tolerancją hmm właśnie teraz mam przez to dylemat, bo zaczep ma 4,5 cm rozstaw wkrętów a wklejona sklejka szer 5 cm ;)
Jednak dobrze mi tak, tak wygląda robota właśnie. Teraz to mój problem, wystarczyło wkleić większą sklejką, wywiercić wcześniej otwory albo dać se siana z remontem. Skąd miałem też wiedzieć, że nowe zaczepy są większe :)
Taki zaczep składa się z dwóch części, części męskiej i żeńskiej, żeńska ma mniejszy rozstaw śrub, dlatego zrobię to odwrotnie. Na drzwi część żeńska a na budkę część męska i będzie ok. Różnicy w tym nie widzę żadnej dlatego zdecyduje się na takie rozwiązanie i po sprawie.

Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 709
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Romlas » poniedziałek, 21 sie 2017, 21:35

Może ciękim wiertłem nawierć od dupy strony? Czyli od środka przez sklejkę? No chyba że źle mysle
Paweł i Kinga.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » poniedziałek, 21 sie 2017, 22:02

Romlas pisze:Może ciękim wiertłem nawierć od dupy strony? Czyli od środka przez sklejkę? No chyba że źle mysle

Drzwi sklejone i lipa już :) Nie namierze tego i boję się. Nawet jak będzie pasowało to mało zostanie po bokach do trzymania przy wkrętach. To by musiał być strzał w dychę ;) Żeńska strona pójdzie na drzwi będzie ok Na drzwiach zostawiłem znaki ale ale lakiernik to zaszpachlował :)
Drzwi od środka. Klama przymocowana została mosiężnymi śrubami M6 we wcześniej umieszczone tulejki samogwintujące. Nie będzie juz problemów z odkręcaniem nigdy i z poluzowaniem wkręta.
Pod czarny zamek w środku przyczepy dodatkowo umieściłem ramkę z 3mm spienionego PCV by zamek się zamykał i wchodził za aluminiową listwę w przyczepie. Wcześniej nie sięgał i się nie zamykało. Przestrzegam przy montażu zamka używać sikaflexu białego bo można się potem zdziwić przy demontażu. Jaki Wy polecacie uszczelniacz do uszczelek okiennych ??????????
Link do pdf sikaflex poniżej oferta
http://sikaflex.com.pl/sikaflex_poradnik.pdf
20170821_204847.jpg

Przyszedł czas laminowania sklejki w kuferku
20170821_224727.jpg

stare to wszystko i nie wiem, czy zadziała ;)
20170821_224421.jpg

Teraz czekanie na złapanie ;)
20170821_232742.jpg

Mogłem nie laminować ale dla spokoju zalaminowałem i za kilkadziesiąt minut się okaże czy to się w ogóle sklei. Wszystko stare komponenty i martwię się, czy utwardzi się to ever. Jeżeli nie do będzie ass ;)
Palce już się nie kleją i zaraz pójdę sprawdzić czy to się utwardza. Jeżeli się nie utwardzi, to bedzie wieczna lepka maź a jutro będzie tego zmywanie nie wiem nawet czym ;)

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 22 sie 2017, 01:55

Nie złapała zywica i musiałem czynność poprawić drugi raz. Teraz dałem więcej utwardzacza i jest ok.
Czas na pokrywę i włożenie na sikaflex uszczelki na rant.
Uszczelka na swoim miejscu.
20170822_011042.jpg

Doschnie to do jutra i zamocuję kufer na dyszel ( nie wiem po co, chyba tylko dlatego, że nie chce mi się tego trzymać w garażu ze względu na gabaryty )
Ten rok odpuszczam, bo nie zdążę z wszystkimi robotami i nie chcę jechać na przysłowiowych sucharach przez następne miesiące.

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 1557
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Murano » wtorek, 22 sie 2017, 02:34

GrzegorzBruta pisze:Nie złapała zywica i musiałem czynność poprawić drugi raz. Teraz dałem więcej utwardzacza i jest ok.
Czas na pokrywę i włożenie na sikaflex uszczelki na rant.
Uszczelka na swoim miejscu.
20170822_011042.jpg
Doschnie to do jutra i zamocuję kufer na dyszel ( nie wiem po co, chyba tylko dlatego, że nie chce mi się tego trzymać w garażu ze względu na gabaryty )
Ten rok odpuszczam, bo nie zdążę z wszystkimi robotami i nie chcę jechać na przysłowiowych sucharach przez następne miesiące.

Gdybyś jednak kiedyś zrezygnował z kufra to chętnie odkupię... ;-)
125%normy każdego dnia!
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II

Wątek remontowy

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 22 sie 2017, 15:06

Murano pisze:
GrzegorzBruta pisze:Nie złapała zywica i musiałem czynność poprawić drugi raz. Teraz dałem więcej utwardzacza i jest ok.
Czas na pokrywę i włożenie na sikaflex uszczelki na rant.
Uszczelka na swoim miejscu.
20170822_011042.jpg
Doschnie to do jutra i zamocuję kufer na dyszel ( nie wiem po co, chyba tylko dlatego, że nie chce mi się tego trzymać w garażu ze względu na gabaryty )
Ten rok odpuszczam, bo nie zdążę z wszystkimi robotami i nie chcę jechać na przysłowiowych sucharach przez następne miesiące.

Gdybyś jednak kiedyś zrezygnował z kufra to chętnie odkupię... ;-)

Wstrzymaj się, bo mam zamiar robić takie kufry. Przez zimę zrobię formę i zrobię coś konkretnego.
Podkład pod lakier zalaminowanej sklejki ( lakier to nie będzie a raczej kamuflaż )
20170822_055102.jpg

Metalowe kątowniki lakierowane farbą proszkową. Stare elementy metalowe kufra wyrzuciłem. Jest dużo lżej i większe możliwości.
Nie malowałem środka kufra, tylko zmyłem środek. Wiem, że potem i tak zbiera się zawsze brud i woda. Jest to nieszczelne i zawsze tam się coś dostanie i nazbiera przez lata.
20170822_063321.jpg

Przykręciłem śrubą M6 z gumową podkładką, by uniknąć przenoszenia naprężeń i drgań.
20170822_151846.jpg

Pierwszy kątownik ma długość 800 mm a drugi 700 mm ( koszt kilkanaście zł za 2m )
Uszczelka też na wklejona.
20170822_151906.jpg

Teraz kolej na zawiasy i nie wiem jak to w oryginale wygląda. Tu było jakieś spartańskie rozwiązanie typu "złota rączka"


Wróć do „Sprawdzone Porady”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość