Poradnik mały dla dużych

Tylko sprawdzone porady, które warto zaprezentować Fanklubowiczom
GrzegorzBruta
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 903
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » środa, 13 gru 2017, 10:39

Jeżeli jest ktoś zainteresowany takimi płytami i jest ze śląska, to podpowiem, że wybieram się w najbliższym czasie po meblowe płyty.
Wysyłka raczej nie wchodzi w grę, koszt transportu do domu klienta to około 350 zł, dlatego busem podjadę prosto do producenta.
Jeżeli jest ktoś zainteresowany nowymi frontami mebli do przyczepy, to od koloru, do wyboru jak również wysoki połysk w każdym możliwym kolorze. Grubości od 10 mm do 20 mm ;)

kubuś
Posty: 111
Rejestracja: niedziela, 9 kwie 2017, 21:10

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: kubuś » środa, 13 gru 2017, 14:24

Witam. Czy sklejka, czy MDF, czy meblowa... Meble były ok, więc zamontowałem zamki, siłowniki a fronty polakierowałem. Płytę wiórową-meblową 10mm kupuję po 10 zł/szt. o wym 2.50mx2m. Jest to podkład na palecie płyty meblowej. Moim zdaniem, jak bym miał wykonać dziś meble w takiej technologi co oryginał, to by mnie kosztowały bardzo drogo. Oryginały to laminat na szkielecie, a sklejka lakierowana i laminowana (tak jest u mnie). A poza tym to czas na wykonanie, czas na skompletowanie materiału i osprzętu, no i miejsce gdzie to wszystko robić. A gdzie tu jeszcze dom, rodzina, przyjaciele, znajomi i wędkowanie. Wolałem szybko reanimować stare. Cieszy mnie to co mam. Zrobiłem szybko i leżałem na słońcu pijąc zimne piwko. Roczny remont mnie nie interesuje, a i tak ta przyczepa mnie przeżyje. Coś trzeba sobie zostawić "na zaś". Chłop postawił dom, powiedział skończone i umarł. Ja tam wolę coś stale ulepszać i modernizować. Zresztą, ja rakiety z niej nie zrobię. Płyta meblowa-wiórowa dziś, to ne ta co kiedyś. Wkręta się wkręca raz i dość. Przekręcisz i amen, każde następne wkręcenie i wykręcenie tylko osłabia płytę i po kilku takich zabiegach musisz szukać nowego miejsca na zawias czy siłownik. Nie ma to jak drewniana ramka.
Pozdrawiam.
N126a - sprzedana
Jest teraz N126N 8-) + Ford Transit 85T260

GrzegorzBruta
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 903
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » czwartek, 14 gru 2017, 15:04

kubuś pisze:Witam. Czy sklejka, czy MDF, czy meblowa... Meble były ok, więc zamontowałem zamki, siłowniki a fronty polakierowałem. Płytę wiórową-meblową 10mm kupuję po 10 zł/szt. o wym 2.50mx2m. Jest to podkład na palecie płyty meblowej. Moim zdaniem, jak bym miał wykonać dziś meble w takiej technologi co oryginał, to by mnie kosztowały bardzo drogo. Oryginały to laminat na szkielecie, a sklejka lakierowana i laminowana (tak jest u mnie). A poza tym to czas na wykonanie, czas na skompletowanie materiału i osprzętu, no i miejsce gdzie to wszystko robić. A gdzie tu jeszcze dom, rodzina, przyjaciele, znajomi i wędkowanie. Wolałem szybko reanimować stare. Cieszy mnie to co mam. Zrobiłem szybko i leżałem na słońcu pijąc zimne piwko. Roczny remont mnie nie interesuje, a i tak ta przyczepa mnie przeżyje. Coś trzeba sobie zostawić "na zaś". Chłop postawił dom, powiedział skończone i umarł. Ja tam wolę coś stale ulepszać i modernizować. Zresztą, ja rakiety z niej nie zrobię. Płyta meblowa-wiórowa dziś, to ne ta co kiedyś. Wkręta się wkręca raz i dość. Przekręcisz i amen, każde następne wkręcenie i wykręcenie tylko osłabia płytę i po kilku takich zabiegach musisz szukać nowego miejsca na zawias czy siłownik. Nie ma to jak drewniana ramka.
Pozdrawiam.

Reanimacja starych mebli jest wskazana, jak jest to możliwe, to oczywiście nawet trzeba.
Znam uczucie braku czasu. Myślałem, że jak będę na emeryturze, to będzie go o wiele więcej. Błędne myślenie. Więcej zrobiłem jak pracowałem zawodowo niż teraz. Powodów jest kilka. Pierwsza sprawa, to jeżeli masz godzinę na zrobienie czegoś, to musisz to w ciągu godziny wykonać. Jeżeli twój czas jest nieograniczony, to wszystko odkłada się na potem. Ja teraz w ciągu tygodnia gubię dni ;) Nie wiem, czy jest np środa, czy czwartek :)
Jak mam ochotę, to coś robię a jeśli nie mam ochoty, to nie robię dosłownie nic.
Odnośnie mebli, to mam w domu stolarnię i grzechem, by było nie zrobić sobie mebli ;) Czas jest, chęci są a koszty żadne praktycznie, biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny np gotowca a jakość też ma wiele do życzenia.
Rozkrojenie wszystkich płyt na meble to godzina z małym hakiem. Połączenie płyt szafy i obrobienie krawędzi, to kolejna godzina. Dłużej bym odnawiał stare meble, niż zrobił nowe w moim przypadku.

Awatar użytkownika
Zielony
Posty: 398
Rejestracja: środa, 18 sty 2017, 10:39
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Zielony » piątek, 15 gru 2017, 12:55

Święta idą, wolne będzie, to nadrobię czytanie całego tematu - ile treści tu naprodukowaliście! :D

kubuś
Posty: 111
Rejestracja: niedziela, 9 kwie 2017, 21:10

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: kubuś » piątek, 15 gru 2017, 14:57

GrzegorzBruta pisze:Znam uczucie braku czasu. Myślałem, że jak będę na emeryturze, to będzie go o wiele więcej. Błędne myślenie. Więcej zrobiłem jak pracowałem zawodowo niż teraz.


Witam. To jakaś zaraza na tych naszych emerytów pada. Znam kilku, i dokładnie maja taką samą przypadłość co Ty :)
Pozdrawiam i powodzenia.
N126a - sprzedana
Jest teraz N126N 8-) + Ford Transit 85T260

GrzegorzBruta
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 903
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » sobota, 16 gru 2017, 08:39

Tu jeszcze kolejna próba pracy lodówki.
Wszystko obstawione, bardzo dokładnym, chińskim osprzętem pomiarowym ;)
Termometr z lewej strony pokazuje nam temperaturę wewnątrz pomieszczenia IN 20,0 stopnia. Termometr z prawej strony OUT pokazuje nam temperaturę wewnątrz lodówki 18,5 stopnia. Obok tego mamy kolejne urządzenie, którym jest stoper i jego wskazania 00,00
Stoper został włączony i od tego momentu będzie odliczał czas, potrzebny do sprawdzenia ewentualnych różnic temperatur w czasie.
Lodówka wypoziomowana.
20171216_082217.jpg

Przyrządy pomiarowe ;)
20171216_082523.jpg

Czekanie na efekty pracy ;)
"efekt" widać ;) Nawet nie drgnie ;)
20171216_090818.jpg

Po 120 minutach wynik ten sam, czyli nie chłodzi ;) Zdjęć po czasie już nie wstawiam, bo odczyty takie same jak wczesniej.
Ostatnio zmieniony sobota, 16 gru 2017, 10:36 przez GrzegorzBruta, łącznie zmieniany 4 razy.

GrzegorzBruta
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 903
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » sobota, 16 gru 2017, 08:42

Zielony pisze:Święta idą, wolne będzie, to nadrobię czytanie całego tematu - ile treści tu naprodukowaliście! :D

Jeszcze ile będzie naprodukowane ;) Świąt zabraknie ;)

GrzegorzBruta
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 903
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » poniedziałek, 18 gru 2017, 07:10

Chciałem dzisiaj pokazać sposób na zapamiętywanie numerów ;) Szczerze mówiąc nigdy nie pamiętam swojego numeru rejestracyjnego, jeżeli chodzi o jeden pojazd, można to opanować ale jeżeli pojazdów jest więcej to już troszeczkę gorzej.
Takim przyrządem, dokładniej mówiąc drukarką, można sobie pomóc i wydrukować numery rejestracyjne, do każdego kluczyka.
Dlaczego ? Powodów jest kilka. Pierwszy z nich, to mamy numer rejestracyjny pojazdu zawsze przy sobie a drugi powód to taki, że jeżeli zgubimy nasze kluczyki, to trudno będzie znalazcy odnaleźć właściciela. Należy jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że znalazca kluczy, może nam "zwędzić" samochód hehehe ale to już byśmy musieli mieć faktycznie pecha. Ja wierzę w uczciwość ludzi, dlatego postanowiłem sobie pomóc.
Drukarka
20171218_065047.jpg

20171218_065103.jpg

Widok na taśmę, kolory są trzy takich taśm. Niebieski, czerwony i czarny.
20171218_065127.jpg

20171218_065239.jpg

20171218_065540.jpg

20171218_065830.jpg

Do każdego pojazdu dodrukowałem numery i teraz mam spokój ;)

chris_666
Posty: 1328
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: RE: Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: chris_666 » poniedziałek, 18 gru 2017, 23:25

GrzegorzBruta pisze:...... jeżeli chodzi o jeden pojazd, można to opanować ale jeżeli pojazdów jest więcej to już troszeczkę gorzej........


Dwie uwagi, dymo wyciskanie jest nietrwałe,literki znikają pod wpływem ciepła, lepsze jest drukowane, mam do zapamiętania i codziennego użycia pięć nr rejestracyjnych, dwa nipy, pesel, dowód, nr prawa jazdy, kilka pinów i haseł - bez problemu można.

Do Peugeota mam kluczyki citroena jako zmyłka

Wysłane z mojego Tapatalka

Archie
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 149
Rejestracja: środa, 21 cze 2017, 02:54

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Archie » wtorek, 19 gru 2017, 11:47

Nie daje wiary ludziom jak znajda kluczyki to i furę zgubisz....
Lepiej miec w tel wszystkie nr i zdjęcia dowodu i prawka, ale to moje zdanie.
N126 1978r.
N126 1980r.

Awatar użytkownika
DIZZY
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1774
Rejestracja: sobota, 30 sie 2014, 10:40
Lokalizacja: PL

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: DIZZY » wtorek, 19 gru 2017, 13:48

Chodzę dużo po lasach i już kilka razy znalazłam klucze, raz nawet całą wiązkę różnych, od auta, pewnie od domu. Sama też zgubiłam kluczyki od samochodu (wypadły z kieszeni kurtki).
Od tego czasu wszystkie klucze mają breloki z wygrawerowanym numerem mojego telefonu.
Tak samo oznakowana jest obroża psa, czip czipem, ale najprościej zadzwonić.
Oczywiście Grzegorz pisał o przyporządkowaniu kluczy do konkretnego auta, a to trochę inna sprawa.
Obrazek

N126 z 1988 r. "Budka Torci"
N126 z 1980 r.
N250 z 1990 r.


Kliknij proszę http://www.zbiorkanaburka.pl

chris_666
Posty: 1328
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: RE: Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: chris_666 » wtorek, 19 gru 2017, 14:03

DIZZY pisze:..........breloki z wygrawerowanym numerem mojego telefonu.......


To ma sens

Wysłane z mojego Tapatalka

GrzegorzBruta
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 903
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » piątek, 5 sty 2018, 00:50

Jak wcześniej powiedziałem, nie odpuszcze lodówce i udało mi się kupić w rozsądnej cenie dawce :)
Próba "ognia" i efekt po około godzinie pracy lodówki był zadawalający. Teraz wiem, jak taka lodówka powinna się zachowywać. Pierwsza, którą remontowałem grzała jak szalona, natomiast ta jest tylko ciepła praktycznie w kilku miejscach ( mowa o parowniku, czyli tym "kaloryferze" z tyłu lodówki.
20180104_132004.jpg

20180104_132516.jpg

Po ustawieniu później termostatu na połowę, lodówka zeszła do około 0 stopni
Druga sprawa, to trochę żółtego koloru miała w środku ;)
20180105_002721.jpg

Tu jednak zastosowałem do mycia aktywną pianę, potem papier ścierny wodny 2000 i polerowanie,
Jestem uczulony na takie rzeczy i dlatego postanowiłem wizualnie poprawić to, co zrobił czas ;)
20180105_002739.jpg

20180105_002839.jpg

Lodówka ma dolne sterowanie i jak się zdecyduję, to przerobię na górne ;)
20180105_002827.jpg

Oczywiście jeszcze przy tej lodówce zostało trochę pracy, jednak skupię się najpierw na mechanice i elektryce tej lodówki, później wizualnie doprowadzę ją, do stanu fabrycznego :)
Muszę poprzekładać niektóre rzeczy ze starej, do nowej.
Dużo mam teraz części zamiennych i sądzę, że objadę na tym jakiś czas. Teraz mogę śmiało zabrać się za parownik starej lodówki i mały chirurgiczny zabieg, tzn ponawiercam otwory w parowniku do przeczyszczenia całego układu, sprawdzenia szczelności spawów. Zaleję nowym czynnikiem i sprawdzimy w czym leżał problem. Ja takich rzeczy nie odpuszczam i chociażby z czystej ciekawości muszę to zrobić ;) Ponawiercam dwa otwory, zanurzę w zbiorniku z wodą i podam ciśnienie z kompresora albo z butli gazowej. Przedmucham układ, jeśli jest szczelny to zaspawam otwór, wleję czynnika i zaspawam drugi otwór. Jak będą nieszczelności, to poprawię stare spawy w miejscu przepuszczania. Jeżeli będzie układ zapchany, to pewnie w miejscach cienkich rurek, więc powymieniam rurki na nowe i tyle. Kosztuje mnie to tylko czas i zakup nowego czynnika ;)

GrzegorzBruta
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 903
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » piątek, 5 sty 2018, 06:02

Estetyka nawet z tyłu lodówki ma znaczenie ;)
Zrobisz raz, będzie na długo. Nie będzie trzeba poprawiać.
20180105_051138.jpg

Podkład wypełniający ( szpachlówka natryskowa) jeszcze mokry
20180105_054310.jpg

Podkład
20180105_054314.jpg

Lakier samochodowy położony natryskowo
20180105_054814.jpg

20180105_055426.jpg

20180105_055432.jpg

Zacieków nie ma, jest biało i teraz poczekam sobie aż lakier wyschnie, w tym czasie wyczyściłem cały parownik i potraktowałem preparatem wiążącym rdzę i jednocześnie będącym podkładem pod farbę termoodporną. Pomaluję dwie cienkie warstwy i na lata spokój.
Wyczyściłem też dyszę gazu i cały układ gazowy. Iskra jest, palić musi ;)

GrzegorzBruta
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 903
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » piątek, 5 sty 2018, 07:20

Parownik pomalowany a wcześniej wyczyszczony
20180105_071610.jpg

20180105_071618.jpg

20180105_071624.jpg

20180105_071626.jpg


Wróć do „Sprawdzone Porady”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Fiacior75 i 4 gości