Poradnik mały dla dużych

Tylko sprawdzone porady, które warto zaprezentować Fanklubowiczom
GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 27 cze 2017, 13:46

Romlas pisze:Się warsztat doposaża na bogato.

Żeby to jeszcze samo pracowało ;)
Sprzęt i to dobry czasami zwróci się za kilka tygodni pracy a czasami nawet w kilka dni.
Hobbystycznie wychodzi drogo a dla kogoś, kto z tego żyje normalne narzędzie pracy.

Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 709
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Romlas » poniedziałek, 10 lip 2017, 22:39

Chyba Koledze rybki dobrze biorą, bo stagnacja na robocie.
Paweł i Kinga.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 11 lip 2017, 13:11

Romlas pisze:Chyba Koledze rybki dobrze biorą, bo stagnacja na robocie.

Masz rację ;) Zaliczyłem kilka dni nad wodą i kilka wycieczek krajoznawczych z najbliższą rodziną a teraz od dwóch dni czekam na kuriera z przesyłkami. Musiałem się trochę doposażyć w sprzęt i poczekam aż wszystko skompletuje. Cały czas zastanawiałem się nad szablonami, które ułatwią mi pracę i sprawdzę to wszystko na "sobie" Dzisiaj wstawię może kilka zdjęć z postępu prac. Robiłem też donice drewniane do ogrodu i szafę przesuwną w zabudowie przedpokoju. Jednak to nie miejsce na takie rzeczy, dlatego nie wstawiam zdjęć by nie odbiegać od tematu ;)

Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 709
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Romlas » wtorek, 11 lip 2017, 15:58

Czyli jednak w warsztacie coś się dzieje. Czekamy na postępy
Paweł i Kinga.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » czwartek, 13 lip 2017, 17:54

Nadeszły moje zakupione rzeczy i powiem szczerze ( szablony , zszywarko gwoździarka oraz stojak wiertarski do wykonywania otworów głównie w środkach płyt ) Dwa dni kombinowania, prób i trochę bym powiedział rozczarowań. Co tak na prawdę kupiłem okazało się dopiero po moich testach.
Trochę jestem zaskoczony. Wszystko działa jak trzeba. Jest jednak mały problem i tutaj uczulam przed nabywaniem wszelkiego rodzaju znaczników, szablonów i urządzeń. Sprawa wygląda następująco. Szablon do wiercenia pod kołki drewniane jest genialny. Można nim nawiercić szeregowe otwory w korpusach mebli do regulacji wysokości półek, rozstaw zawiasów itp. oraz łączenie płyt na kołki. Problem leży w grubościach płyt i producent przewidział grubości jakie mają niemieckie płyty meblowe. Tam standardem to grubości 16, 19 oraz 20 mm
Polska, to płyty grubości 18 mm i dlatego występuje przesunięcie względem osi. Rozwiązaniem jest stosowanie podkładek pod szablon i tu wykorzystałem karty telefoniczne. Wszystko gra i teraz można działać. Jednak nie tak do końca ;) Rozpisywanie się na temat budowy korpusów to 100 stron a może więcej bym zdołał napisać ale i tak są różne szkoły, dlatego sobie daruję.
Jak może ktoś się przyglądał budowie korpusów mebli to zauważył, że góra korpusu delikatnie odstaje od boku szafki ( około 1 mm ) z każdej strony, dół korpusu również. Dlatego przy wierceniu należy wiedzieć, kiedy te podkładki stosować a kiedy nie. Wyobraźmy sobie rząd szafek i tu zewnętrzne muszą być przesunięte, środkowe boki szafek już niestety nie, gdyż dolegają bokami do siebie i zostawienie po 1 mm z każdej strony powoduje, że mamy szczelinę 2 mm pomiędzy szafkami ;) Teraz sprawa szafek kuchennych. Szafki kuchenne mają inną budowę niż szafki np do pokoju czy też przedpokoju.
Problemu niby nie ma ale tu jest problem, w czym on tkwi ? Jeżeli przyjmiemy, że wypuścimy jeden bok o jeden milimetr, to mamy jeden milimetr mniej na drzwiczkach mebla, drugi bok to drugi milimetr, czyli mamy dwa milimetry . Niby nic a jednak trzeba to uwzględnić przy rozcinaniu płyt. Do tego trzeba również uwzględnić grubość okleiny meblowej jaką zastosujemy. Wszystko wydaje się proste ale tak nie jest. Dlatego szablon to tylko połowa sukcesu ;) Teraz należy manewrować różnymi podkładkami. Ja zastosowałem karty telefoniczne i do drugiej operacji kawałki plexi i dodatkowo formatki aluminiowe :)
Teraz wiem, że nawet gdyby producent dostosował się do grubości płyty 18 mm to i tak bez podkładek by się nie obeszło.
Skomplikowane to wszystko ale tak to już jest.
Sama płyta meblowa potrafi mieć grubość 17,9 mm a druga 18,2 mm to również wymaga ustawień na szablonie i stosowanie podkładek odpowiedniej grubości.
Następny zakup to zszywarko gwoździarka. Sceptyczny byłem odnośnie zakupu tego urządzenia ale przy donicach ogrodowych bicie gwoździ w niewidocznych miejscach graniczy z cudem. Sam unikam gwoździ jak mogę, bo dla mnie takie połączenia to tylko przy budowie stodoły itp ale zszywarka jest ok i tu myślałem, że tylne płyty HDF będę mógł zszywarką potraktować, pewniejsza i szybsza praca pneumatycznym narzędziem.
Ciśnienie od dwóch do 8 bar i 40 l/min zapotrzebowania na powietrze. Każdy kompresor da radę. Ja mam kilka kompresorów. Ten ze zbiornikiem 3 litry od aerografu też daje radę, sprawdzone. Dławi się po ósmym gwoździu ale po malutkiej chwili znowu możemy działać.
Przyszedł czas na próby i wszystko gra, płyta HDF przytwierdzona zszywkami i co się okazuje ? Zszywacz przebija płytę HDF ;) Zszywki są za wąskie.
Szerszych niestety zszywacz nie obsługuje, dłuższe owszem ale nie szersze. Też jest na to sposób, jednak nie będę o nim pisał ( bezpieczeństwo )
Dobrze spisuje się przy listwach wykończeniowych i przy budowie mebli ogrodowych, boazerii itp
Gwoździarka i zszywacz w jednym, obok ręczny stanley
20170713_185403.jpg

20170713_185524.jpg

Przesunięcie górnej płyty meblowej względem boku ( wystaje około 1 mm )
20170713_184324.jpg

Góra pasuje a bokiem szczelina na łączeniu szafek ( w tym problem )
20170713_184259.jpg

Przyrząd do nawierceń, który zakupiłem ( podkładki z karty telefonicznej )
20170713_191014.jpg

https://www.youtube.com/watch?v=Q0PdlHl6kA8
Połączenia na kołki wychodzą idealne. Tu wykonałem połączenie wiórowej płyty na pięciu kołkach ( dyblach ) widać ołówkiem numeracje wdg listwy
20170713_191159.jpg

Następna rzecz, to taki stojak a raczej prowadnica do wykonywania otworów tam, gdzie nie sięga stacjonarna wiertarka kolumnowa.
Nie ma problemu wywiercić otwór pod kątem prostym z ręki ale jak przyjdzie już kąt, to lipa ;)
Urządzenie nie jest drogie a ja kupiłem go w sumie do wywiercenia około 100 otworów w jednej płycie fi 20 mm z rozstawem co 100 mm
Muszę podziurkować blat stołu roboczego, by ściski mogły przejść przez to otwory i złapać obrabiany element do blatu.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » czwartek, 13 lip 2017, 20:07

Gdyby chodziło o kilka otworów, to nie ma sprawy ale setka już inna sprawa. Muszę wykonać blat stołu roboczego i praca będzie o wiele szybsza i bez szukania rozwiązań czym i jak to złapać ;) Zawsze nie było czasu i tak ponad 30 lat człowiek odkładał na kiedyś tam.
Nigdy nie było czasu na takie rzeczy. Powiedziałem koniec i jak nie zrobię blatu, to nie biorę się za żadną robotę.
Pojechałem po płytę a tu płyty brak, takiej grubości nikt nie ma i trzeba na zamówienie ( niemiecka płyta MDF gr 19 mm ) . Teraz czekam ze wszystkim na telefon od producenta i odebranie gotowego, zamówionego formatu i dociętego już na wymiar ( usługa docięcia 1 zł !!! )
Mała rzecz a cieszy ;) Ma być otwór w osi i będzie ( mam nadzieję )
20170713_195021.jpg

Po tej operacji wiercenia stojak pewnie poczeka na swoją kolej ale w ten jeden dzień zarobi na siebie ;)
Najgorsze są wiercenia w środku płyt, czasami nawet w drzwiach pod zamki, rygle itp gdzie nie można pozwolić sobie nawet na małą odchyłkę od pionu, czy poziomu. Nie wspomnę tu już o kącie np 32 stopni czy innym ;)
Firmowe profesjonalne przenośne stojaki to cena nawet kilku a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, ten co zakupiłem to kwota kilkudziesięciu złotych.
Powiem wprost, bo sprawdzałem....działa przyzwoicie jak chodzi o takie prace z płytą czy drewnem.
Stojak ten możemy razem z wiertarką oprzeć o ściankę gipsową i wiercić w poziomie, to samo z drewnem i płytą. Sprawdzałem ;)

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » sobota, 15 lip 2017, 23:21

Jest już blat i przyszła pora na nawiercanie otworów. Nie obyło się bez niespodzianek i zastanawiając się po odbiorze płyty...iść po wózek, czy donieść w rękach, wybrałem opcję w rękach i upuściłem ;) Lenistwo nie popłaca jak to zawsze bywa. Musiałem dociąć ubity róg płyty i tym samym 2,5 cm mam krótszy blat.
20170715_185937.jpg

Nawiercanie z użyciem stojaka wyszło nawet dobrze i nie mam zastrzeżeń ale już do wiertła średnicy 20 mm to mam.
20170715_211911.jpg

Po siedmiu otworach ostrzenie :) Nie chciałem męczyć oryginalnego wiertła dla tylu otworów i wybrałem wiertło firmy no name.
Zeszło trochę czasu przy nawiercaniu prawie stu otworów.
Otwory w blacie służą do umieszczeniu w nich ścisków do przytrzymania i unieruchomienia obrabianego materiału.
20170715_212100.jpg

20170715_212115.jpg

Praca dla każdego i każdy powinien taki blat sobie zrobić. Po skończonej pracy postawić pod ścianą a zawsze można ustawić go gdy potrzeba coś zrobić na marketowych składanych kozłach (koszt kilkunastu złotych). Bez blatu nie ma pracy na poziomie a komfort zapewniony.
Dla leniwych można i tak ...stół roboczy Festool MTF
https://www.festool.pl/products/praca-p ... x#Przegląd
Zostało mi na poniedziałek kilka otworów dorobić i wyfrezuje jeszcze w blacie kilka wyżłobień na ołówek i miarę składaną.
Stół roboczy to podstawowa rzecz w każdym warsztacie i to niekoniecznie stolarskim. Powinien się znaleźć nawet w każdym domu czy nawet mieszkaniu.
Można go zawsze schować np za szafę i rozłożyć jak będzie trzeba.
Mój blat ma długość 1375 mm długości i szerokości 750 mm rozstaw otworów co 100 mm i otwory 20 mm średnicy, wykonany z niemieckiej płyty MDF gr 19 mm
Oczywiście każdy może zrobić sobie blat pod siebie a moje wymiary blatu są tu przypadkowe. Sugerowałem się prowadnicą zagłębiarki, która ma długość 1400 mm Odcięcie 2,5 cm spowodowało, że wymiar ostateczny to 1375 mm ;)
Ważnym elementem w tym stole jest nawiercenie otworów, gdyż styczne okręgu pomagają ustawić kąty proste oraz kąt 45 stopni bez użycia kątownika!
Oryginalne takie stoły otwory mają nawiercane za pomocą maszyn CNC z dokładnością do drugiego miejsca po przecinku,
Stąd ich astronomiczne ceny ! Jakość idzie w parze z ceną ! Ja otwory wykonałem prawidłowo ale są drobne odchylenia w osi gdzieś w granicach 0,5 mm Wiertło, stojak i wiertarka to nie CNC i takich dokładności raczej nie uzyskamy przy pomocy zwykłych narzędzi.
Prowadnice pomocne przy wierceniu
20170716_001323.jpg

Gotowy szereg otworów i widać dokładność
20170716_001835.jpg

Zawsze staram się jak mogę i nie zwalam nigdy na sprzęt, nie jest sztuką mieć sprzęt i zepsuć, sztuką jest nie mieć sprzętu i zrobić jak trzeba, dlatego jestem zadowolony z mojej pracy a to tylko zwykły blat stołu roboczego ;)

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » niedziela, 16 lip 2017, 01:53

Teraz może o funkcjonalności tego stołu a raczej blatu.
Można wykorzystać otwory do zamocowania różnych rzeczy takich jak imadło. Można wpuścić w blat listwę aluminiową Kreg i wsunąć w nią ściski, które są uniwersalne i pasują do tego systemu ( pokazane na zdjęciach )
Można spokojnie odłożyć pędzel w trakcie robót przy malowaniu lub klejeniu.
Specjalne piny z tworzywa, które mają właśnie średnicę 20 mm i są uniwersalne, różnej wielkości jak widać na zdjęciach, można nimi unieruchomić obrabiane elementy. Do tego proste boki blatu, docięte do kątów prostych posłużą jako prowadnik kątomierza. Wiercić można przez stół, wykorzystując do tego właśnie otwory w blacie. Na dodatek przechowywać takie rzeczy jak śrubokręty, nożyczki itp bez obawy o przypadkowe strącenie z blatu przy wykonywaniu prac. Mało tego, pod blatem możemy zamontować przedłużacz i nie martwić się gdzie podpiąć elektronarzędzie. Zamocować stałe oświetlenie itp oraz wkleić na stałe miarę stalową ( mam kilka kupionych, długości 3 metrów i podziałka od lewa do prawa, specjalna sama taśma do wklejenia w blat maszyn czy stołów )
20170716_012745.jpg

20170716_012802.jpg

20170716_012824.jpg

20170716_012956.jpg

20170716_013012.jpg

20170716_013634.jpg

Stanowisko pracy to podstawa sukcesu, ja mam kilka stołów. Ten będzie przenośny i wyposażony w uchwyty właśnie służące do transportu.
Przyda się taki przy pracach związanych z remontem przyczepy, garażu, domu, mieszkania a nawet piwnicy.
Przeraża kogoś gabaryt stołu ? Nic prostszego, dwa małe blaty łączone w połowie też się sprawdzą ;) Jak to połączyć ? dwie listwy od spodu i wkręty.
Można w taki sposób uzyskać dowolne długości np 3 metrów podparte trzema kozłami, kobyłkami jak to tam zwał ;) i mamy już spore miejsce pracy.
Koszt blatu to około 40 zł a kozły składane to kilkanaście złotych. Nic lepszego w tej cenie nie znajdziecie.
Za niewielkie pieniądze mamy mobilny warsztat pracy :)
W miarę postępu (jeżeli można tu mówić o jakiś postępach ) prac będę się starał pokazywać jego kolejne możliwości i jego mobilność.
Jeszcze jedna ważna rzecz, jak będziecie wiercić otwory w blacie, to koniecznie trzeba coś podłożyć, wylatują strzępy płyty jak nie podłożymy pod płytę podkładki. Jest jeszcze jedna fajna sprawa, jak już zniszczycie powierzchnię blatu to nie trzeba się martwić, bo mamy przecież drugą stronę :)
Teraz trochę o osprzęcie, ściski 2 sztuki takie jak na zdjęciach to wydatek około 110 zł, prowadnice aluminiowe to chyba coś około 60 zł sztuka
piny do stołu to groszowa sprawa. Listwa Kreg około 50 zł za 1 m Najważniejsze jednak są te ściski, bo bez nich trudno się obejść. Można przerobić takie marketowe ale to już indywidualna sprawa.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » sobota, 22 lip 2017, 20:18

W poniedzialek moja przyczepa zmienia wlasciciela i wjezdza kolejna ;) Tym razem N126N i jeszcze jedna ale to juz w innym watku. Tego watku nie koncze. Meble fabryczne znowu poleca i w miejsce nich znowu nowe ; )

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » poniedziałek, 24 lip 2017, 00:51

Przyczepa po oględzinach i jutro jadę po N126N i zrobię małą pokazówkę, jak taka przyczepa ma być zrobiona w środku! Skończyła się zabawa a zaczyna nowy serial. Nowy custom! Będzie grubo i będzie odlotowo. Będzie się działo. Specjalnie wybrałem taką "rozpadówę", że głowa boli.
Jak wszedłem do przyczepy, to zabił mnie jej smród, brud i stęchlizna. Jest tragiczna i powala z nóg. Jedna, jedyna i drugiej takiej nie ma.
Pomimo tego, że kupiłem już drugą przyczepę, to i tak twierdzę, że niewiadówka, to pomyłka przez duże P !
Ma tylko jedną fajną zaletę. Jak jest dobrze zrobiona to nie trzeba ogłoszenia ;) Nowemu nabywcy mojej przyczepy sto lat użytkowania i wielu mile spędzonych chwil podczas biwakowania. Jeszcze raz pozdrawiam nabywcę ! Ja od jutra zajmuję się nowym nabytkiem ;)
CDN

dzin1975
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 900
Rejestracja: sobota, 20 wrz 2014, 13:05
Lokalizacja: Sobków,świętokrzyskie

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: dzin1975 » wtorek, 25 lip 2017, 19:56

GrzegorzBruta pisze:Pomimo tego, że kupiłem już drugą przyczepę, to i tak twierdzę, że niewiadówka, to pomyłka przez duże P !

CDN


Mam nadzieję,że się nigdy nie spotkamy.....Grzesiu....
Zeby nie było niedomówień,chodzi mi tylko i wyłącznie o mój komfort psychiczny....
Marcin
DF 125p kombi-1996r
Romet Ogar 200
tylko Polska motoryzacja z zamiłowania
z rozsądku....jakies audi

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 25 lip 2017, 21:11

dzin1975 pisze:
GrzegorzBruta pisze:Pomimo tego, że kupiłem już drugą przyczepę, to i tak twierdzę, że niewiadówka, to pomyłka przez duże P !

CDN


Mam nadzieję,że się nigdy nie spotkamy.....Grzesiu....
Zeby nie było niedomówień,chodzi mi tylko i wyłącznie o mój komfort psychiczny....

W takim razie polecam psychologa ;)
Ja dbam o komfort i nie tylko psychiczny.
Poczytasz posty to może się czegoś nauczysz. Masz szanse popatrzeć jak się robi konkretne rzeczy.
No chyba, że żal tyłek komuś ściska ale to nie moja już wina.
Po drugie każdy ma swoje zdanie na temat motoryzacji. Ja mam akurat takie !
Rozumiem miłośników starych samochodów, motocykli, pralek czy nawet starych wychodków.
Ja mam inne zainteresowania i inne hobby. Nie ma miejsca u mnie na tandetę i prowizorkę.
Przyczepa dla mnie, to jedynie noclegownia na rybach i tyle w temacie.
Ostatnio zmieniony wtorek, 25 lip 2017, 22:47 przez GrzegorzBruta, łącznie zmieniany 1 raz.

Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 709
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Romlas » wtorek, 25 lip 2017, 21:24

Zaraz przez duże P. Zamysł nie był zły, tylko wykonanie...tanie, to można zrozumieć, ale na dodatek na odpi...
Tzn na sztukę. Take były realia i taki system każdy bubel można było sprzedać. O tym że przyczepki nie są złe świadczy to że nadal się je produkuje. Ale już chyba nie na sztukę, bo i klient inny.
Paweł i Kinga.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 25 lip 2017, 21:32

Wracając do tematu powiem, że przyczepa już na posesji. N126N garażowana, nie była używana od kilku ładnych lat.
Zapłaciłem za przyczepę równe 800 zł Musiałem przejechać pół Polski ale jest i już dzisiaj poszła częściowo pod rozbiórkę.
Przyszły wtorek będzie gotowa z zewnątrz i zostanie środek. Części hamulca najazdowego jutro wypiaskuję i zawiozę do cynkowania.
Wstępny koszt remontu wyceniam na 5 tysięcy złotych razem z zabudową sprzętów i urządzeń elektrycznych.
Części do przyczepy zamówione i czekam na kuriera. Jutro wkleję jakieś fotki, dzisiaj już za ciemno na zdjęcia.

GrzegorzBruta
Posty: 564
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 25 lip 2017, 21:51

Romlas pisze:Zaraz przez duże P. Zamysł nie był zły, tylko wykonanie...tanie, to można zrozumieć, ale na dodatek na odpi...
Tzn na sztukę. Take były realia i taki system każdy bubel można było sprzedać. O tym że przyczepki nie są złe świadczy to że nadal się je produkuje. Ale już chyba nie na sztukę, bo i klient inny.

Na stronie producenta pisze, że bazują na ponad 40 letnim doświadczeniu ;)
Pewnie już wprowadzili krzyżakowe wkręty ;) Dopracowali moskitiery, zasłonki itp Jednak nie mnie jest to oceniać, nowej nie kupię i na pewno mi to nie grozi. Mój nowy nabytek zrobię, pojeżdżę trochę i pewnie sprzedam. Na ryby super sprawa, trochę muszę ocieplić i zrobić ogrzewanie z nadmuchem.
Kupiłem zawiasy do rozkładanego łóżka i zrobię tapicerkę jak trzeba. Kolejny właściciel się pewnie ucieszy.
Myślę, że rozkładane łóżko, dwa fotele całe w tapicerce i może szklany stolik ?
Pikowana tapicerka czy zwykła ? Dwa kolory tapicerki czy jeden ?
Ja się pobawię trochę przy tej przyczepie, mam mnóstwo wolnego czasu na tej emeryturze ;)
Mam pytanie ?
Ekrany kleić czym najlepiej? Klej Decolep ? Może lepiej Dragonem ?


Wróć do „Sprawdzone Porady”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość