Poradnik mały dla dużych

Tylko sprawdzone porady, które warto zaprezentować Fanklubowiczom
Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: stachu_gda » poniedziałek, 27 lis 2017, 08:42

Nie wiem jaki masz plan prac, ale lodówkę wsuwa się standardowo do szafki i nie bardzo widzę, jak miałbyś po wstawieniu jej zamontować sztywne podłączenie. Przy wężu nie ma tego problemu.

Jeśli już koniecznie chcesz robić inaczej niż przewidział projektant i producent lodówki, to pomyślałbym nad faro, o ile średnica przewodu w lodówce to 8mm.

Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1364
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: dworek » poniedziałek, 27 lis 2017, 11:20

Kiedyś w kamperze naprawiałem "zapalacz" lodówki. Była podłączona "na sztywno" a dostęp przez dolną kratkę wentylacyjną od zewnątrz. To była lodówka Elektrolux we Fiacie Ducato z zabudową Carioca
To napisałem ja, dworek 8-)

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: stachu_gda » poniedziałek, 27 lis 2017, 11:32

A no chyba że tak.

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1209
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: RAFALSKI » poniedziałek, 27 lis 2017, 12:28

GrzegorzBruta pisze:Gumowy wąż w przyczepie odpada.

Nie przesadzaj, gumowy przewód jest bardzo bezpieczny pod kilkoma warunkami:
- jest nowy,
- ciasno naciąga się na końcówki,
- jest zaciśnięty porządnymi opaskami,
- poprowadzony dość luźno i "z głową" żeby nie było ryzyka przetarcia.

Elastyczne węże nadają się idealnie wszędzie tam gdzie występują drgania takie jak na przykład w naszych budach. Sztywne przewody bym sobie odpuścił, w czasie jazdy wszystko pracuje a one tego nie lubią.

Jak nie chcesz gumowych przewodów to puść wszystko na Faro od samochodowego LPG, jak Stachu radzi. Będziesz miał zapewnioną elastyczność i jednocześnie są pancerne.
BMW E36 '97 + N-127 '77 & N-132L '85
N-132L '85
N-126N '88
N-126E '85

Awatar użytkownika
zyga49
Posty: 347
Rejestracja: czwartek, 30 cze 2011, 07:31
Lokalizacja: Kalno /dolnośląskie/

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: zyga49 » poniedziałek, 27 lis 2017, 17:42

Ja kiedys miałem elektroluxa podłączonego na *sztywno* -to znaczy najpierw zamontowałem rurkę miedzianą w otulinie do lodówki a nastepnie wpiąłem w zawór gazowy znajdujący się w szafce pod zlewem. przewód był zamocowany na sztywno tylko w szafce i lodówka z przewodem i kominkiem sobie *pracowała * na nierównościach i wszystko było ok.Teraz mam na węzu elastycznym drugi rok,ale w przyszłym roku jednak bedę przerabiał na *sztywno* -wąż elastyczny mimo wszystko nagrzewa sie od lodówki /upalne lato+nagrzane radiatory/ -nadmienie jeszcze ,że w zachodnich przyczepach nie ma połączeń na żadne węże - taka ciekawostka kiedys odkupiłem od gośćia starego Elektroluxa ok 25lat zdemontowanego z niemieckiej przyczepy i dał mi w komplecie metalowe rurki 8mm z zaworami Truma też ok 25 letnie.
Volkswagen Golf IV kombi + N126e

GrzegorzBruta
Posty: 674
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 28 lis 2017, 08:52

stachu_gda pisze:Nie wiem jaki masz plan prac, ale lodówkę wsuwa się standardowo do szafki i nie bardzo widzę, jak miałbyś po wstawieniu jej zamontować sztywne podłączenie. Przy wężu nie ma tego problemu.

Jeśli już koniecznie chcesz robić inaczej niż przewidział projektant i producent lodówki, to pomyślałbym nad faro, o ile średnica przewodu w lodówce to 8mm.

Zastosuję Faro z dwóch przyczyn, będę musiał piecyk do ogrzewania też podłączyć i kilka złączek zostało mi z poprzedniej przyczepy.
Rurka z lodówki ma równe fi 8mm i nie będzie problemów.

GrzegorzBruta
Posty: 674
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 28 lis 2017, 08:57

zyga49 pisze:Ja kiedys miałem elektroluxa podłączonego na *sztywno* -to znaczy najpierw zamontowałem rurkę miedzianą w otulinie do lodówki a nastepnie wpiąłem w zawór gazowy znajdujący się w szafce pod zlewem. przewód był zamocowany na sztywno tylko w szafce i lodówka z przewodem i kominkiem sobie *pracowała * na nierównościach i wszystko było ok.Teraz mam na węzu elastycznym drugi rok,ale w przyszłym roku jednak bedę przerabiał na *sztywno* -wąż elastyczny mimo wszystko nagrzewa sie od lodówki /upalne lato+nagrzane radiatory/ -nadmienie jeszcze ,że w zachodnich przyczepach nie ma połączeń na żadne węże - taka ciekawostka kiedys odkupiłem od gośćia starego Elektroluxa ok 25lat zdemontowanego z niemieckiej przyczepy i dał mi w komplecie metalowe rurki 8mm z zaworami Truma też ok 25 letnie.

Ja właśnie czytałem na fb, jedni zarzucali takiemu gościowi, że ma lodówkę na wężu w kamperze.
Tu jednak hmm jest oferta
https://www.euro.com.pl/weze-do-gazu/ig ... tan-.bhtml

GrzegorzBruta
Posty: 674
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 28 lis 2017, 08:59

RAFALSKI pisze:
GrzegorzBruta pisze:Gumowy wąż w przyczepie odpada.

Nie przesadzaj, gumowy przewód jest bardzo bezpieczny pod kilkoma warunkami:
- jest nowy,
- ciasno naciąga się na końcówki,
- jest zaciśnięty porządnymi opaskami,
- poprowadzony dość luźno i "z głową" żeby nie było ryzyka przetarcia.

Elastyczne węże nadają się idealnie wszędzie tam gdzie występują drgania takie jak na przykład w naszych budach. Sztywne przewody bym sobie odpuścił, w czasie jazdy wszystko pracuje a one tego nie lubią.

Jak nie chcesz gumowych przewodów to puść wszystko na Faro od samochodowego LPG, jak Stachu radzi. Będziesz miał zapewnioną elastyczność i jednocześnie są pancerne.

Dzięki za odpowiedź, bo lepiej się zapytać, niż potem się zdziwić.
Jak bardzo grzeje się taka lodówka podczas prawidłowej pracy ? Ostro grzeje ?

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1209
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: RAFALSKI » wtorek, 28 lis 2017, 14:44

GrzegorzBruta pisze:jedni zarzucali takiemu gościowi, że ma lodówkę na wężu w kamperze.

Są tacy ludzie co to zawsze znajdą szczegół do którego mogą się przy.......ić ;) Ostatnio był temat węży w wątku o Trumasterze czyli sterowniku do pieca i tam wyszło, że wąż wężowi nie równy i trzeba po prostu stosować takie jak trzeba. Jak ktoś się boi tych pomarańczowych niech robi na samochodowych do LPG, te są dużo wytrzymalsze.
GrzegorzBruta pisze:Zastosuję Faro z dwóch przyczyn, będę musiał piecyk do ogrzewania też podłączyć

No i tak będzie najlepiej. Faro to połączenie zalet sztywnej miedzi (wytrzymałość nawet większa) i gumowych węży - elastyczność.
GrzegorzBruta pisze:Jak bardzo grzeje się taka lodówka podczas prawidłowej pracy ? Ostro grzeje ?

Grzeje całkiem porządnie, można się oparzyć. Jakiego rzędu to są temperatury to nie mam pojęcia ale to nie ma znaczenia. Byle podłączenie gazu i prądu poprowadzić tak aby nie stykało się z radiatorem oraz innymi gorącymi fragmentami i będzie bezpiecznie.
To co wcześniej, jak ktoś boi się pomarańczowego węża to samochodowy uspokoi jego obawy. Wystarczy pomyśleć jakie warunki i temperatury panują pod maską samochodu i już wiemy, że przeginamy ;)
BMW E36 '97 + N-127 '77 & N-132L '85
N-132L '85
N-126N '88
N-126E '85

GrzegorzBruta
Posty: 674
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 28 lis 2017, 16:30

Zrobię na Faro instalację. Pomarańczowe węże też mi się już skończyły. Dokupię końcówki i będzie ok.
Dzisiaj zabrałem się za czyszczenie uszczelki w lodowce. Już mam odmoczone dłonie i czyściłem uszczelkę wszystkim od płynów do naczyń, cifów itp ale najlepsza jest pasta do zębów i szczoteczka ;) Dzisiaj jak żona przyszła z pracy to swoje usłyszałem hehehe
Pasta do zębów zrobiła robotę i nawet koloru uszczelka nabrała jak trzeba.
Teraz czekam na spienione pcv koloru szarego na czoło drzwiczek lodówki.
Będzie pod kolor tapicerki i frontów mebli oraz wykładziny.
Mam jeszcze jedno w lodówce. Sprawdziłem palnik i działa raz za razem pali się po załączeniu. Jak włożę palnik do rury kominowej w lodówce to nie da się jej odpalić. Wyciągam palnik z rury i działa za każdym razem. Wkładam i nie działa. Ale mnie ta lodówka szkoli hehehe
Nie wiem, być może jest gdzieś przebicie i będzie trzeba wymienić tę elektrodę. W którymś sklepie widziałem te elektrody a teraz nie potrafię znaleźć.

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: stachu_gda » wtorek, 28 lis 2017, 21:06

Obstawiam przebicie na kablu (jak założysz palnik to kabel przy okazji gdzieś ma bliżej do obudowy lodówki - popatrz w ciemności).

GrzegorzBruta
Posty: 674
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » wtorek, 28 lis 2017, 22:51

stachu_gda pisze:Obstawiam przebicie na kablu (jak założysz palnik to kabel przy okazji gdzieś ma bliżej do obudowy lodówki - popatrz w ciemności).

Przeczyściłem styki i zmieniłem położenie zapalacza, czyli tej elektrody. Zadziałało. Jednak coś mi się wydaje, że iskra gdzieś ucieka.
Sprawdzę to jeszcze kilka razy a potem zobaczymy co i jak z tym da się zrobić. To musi działać i zapalarka elektryczna już też zakupiona.
Lepiej to zrobić na gotowo, niż potem za każdym razem odsuwać lodówkę i poprawiać już zamontowaną.
Jest z tym trochę roboty. Zauważyłem też lekki wyciek gazu przy rurce biegnącej od butli do zaworu, prawdopodobnie trzeba będzie dać nową baryłkę na przewód fi 8mm Spróbuję to jeszcze mocniej dokręcić i sprawdzę, czy coś to pomoże. Jeżeli nie, to nowa baryłka koniecznie :)

GrzegorzBruta
Posty: 674
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » środa, 29 lis 2017, 03:38

Jednym słowem lipa. Dokręcenie przewodu gazowego jedynie zmniejszyło wyciek gazu ale gaz dalej się wydostaje. Szczerze mówiąc jest problem.
Nie wiem czego tu użyć, jakie nowe połączenie lub zrobienie takiej aluminiowej uszczelki ? Może zamiast aluminiowej uszczelki jakaś inna z innego materiału ? Czy przerobić to jakoś, bo sam nie wiem.
20171129_022743.jpg

20171129_022751.jpg

Jak widać stare połączenia i ciężko coś z tym zrobić.

Awatar użytkownika
Karolus
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1713
Rejestracja: środa, 24 paź 2012, 20:24
Lokalizacja: Przemyśl

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: Karolus » środa, 29 lis 2017, 10:52

Że tak powiem.... Gumowy oring nie załatwi sprawy?
N126N... w trakcie remontu... ;)

GrzegorzBruta
Posty: 674
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: Poradnik mały dla dużych

Postautor: GrzegorzBruta » środa, 29 lis 2017, 16:22

Dzisiaj zabrałem się za pracę nad nową uszczelką, którą wykonałem samodzielnie z miedzianej formatki.
Oryginalnie uszczelnienie wykonane było z podkładki aluminiowej o średnicy 12 mm i otworze w środku fi 5 mm
Jak to zrobiłem.
Wybijakiem do otworów 12 mm wybiłem w blaszce znak, co spowodowało, że blaszka w miejscu zaznaczenia wybrzuszyła się jedną stroną i o to właśnie chodziło ( przybrała kształt wypukłego kola i będzie już przybliżony kształt końcówki zaworu jak trzeba)
20171129_145507.jpg

Następnie nożyczkami wyciąłem miejsce zaznaczenia pozostałe po wybijaku
20171129_150307.jpg

20171129_145844.jpg

Widok uszczelki aluminiowej i nowej miedzianej
20171129_150334.jpg

widok od strony wklęsłej
20171129_145922.jpg

Następnie zaznaczyłem środek w wyciętej blaszce i dremelem wypiłowałem otwór fi 5 mm dokładnie w środku ( wiercenie odpada, gdyż powygina nam blaszkę w miejscu wiercenia i otwór wyjdzie nam cały poszarpany )
Wszystko zostało skręcone i jeszcze raz próba szczelności wszystkich połączeń. Nie ma żadnych wycieków i jest ok.
20171129_150530.jpg

Uszczelki miedziane wykonałem w ilości dwóch sztuk, gdyż nigdy nic nie wiadomo i lepiej takie rzeczy robić po dwie sztuki za jednym razem ( przyda się jako zapas )
Dlaczego użyłem wybijaka a nie np cyrkla do zaznaczenia miejsca cięcia. Po pierwsze, zaznaczając to wybijakiem od razu mamy wypukły kształt a po drugie w miejscu gdzie wybijak zostawił ślad, nożyczki idą jak po prowadnicy ;)


Wróć do „Sprawdzone Porady”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości