Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Tylko sprawdzone porady, które warto zaprezentować Fanklubowiczom
Awatar użytkownika
Benior
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1943
Rejestracja: poniedziałek, 13 kwie 2015, 21:14
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: Benior » sobota, 9 wrz 2017, 09:08

@Paczek czy w całej tej dyskusji wyłapałeś tylko jedno zdanie? I co do utrzymania w odpowiednim stanie instalacji i sprzętu to uderz się w pierś bo chyba to właśnie tobie Piotrek poprawiał instalację w Suchedniowie.

Oczywista oczywistość to utrzymanie w należytym stanie wszystkich instalacji wodnych, elektrycznych, gazowych, jądrowych. Należy także dbać o najazd, jego smarowanie, stan zużycia okładzin lub zaczepu, opony, ciśnienie w kołach, amortyzatory itd itd.
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację - wydaje ci się.

85 nocek i ciągle rośnie

Awatar użytkownika
NIL2
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 543
Rejestracja: wtorek, 15 lut 2011, 16:50

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: NIL2 » sobota, 9 wrz 2017, 09:48

Miałem takie przypadki z gazem :
1. Nowa butla napełniona w specjalistycznym zakładzie i gaz ulatniał się z gwintu zaworu ( nie sprawdzili ! )
2. pęknięta uszczelka
3. po ,,ośce " zaworu butli
4. z rozszczelnionego reduktora
5. z pękniętego węża zaraz przy nakrętce
6. z nieszczelnego palnika ( pod spodem kuchenki 2 palnikowej- się zajarało pod spodem )
7. z ośki zaworu kuchenki
8. z niedokręconego odpowietrznika butli
Więcej grzechów nie pamiętam ............. ; świętszy od Papierza nie jestem bo transfuzje z dużej butli do turystycznej już bez atestu też robiłem i próby jazdy dużym fiaciorem na gazie z małej butli turystycznej pod maską wpuszczając gaz bezpośrednio wężem do gaznika i jadąc po drodze publicznej też , czego nie żałuję ale proszę o rozgrzeszenie : moja wina ...../.moja wina :oops: :roll: :mrgreen: cud , że jeszcze żyję :lol:
Pozdrowionka

dzin1975
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1011
Rejestracja: sobota, 20 wrz 2014, 13:05
Lokalizacja: Sobków,świętokrzyskie

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: dzin1975 » sobota, 9 wrz 2017, 19:56

NIL2 pisze:... próby jazdy dużym fiaciorem na gazie z małej butli turystycznej pod maską wpuszczając gaz bezpośrednio wężem do gaznika...


Żebyś szczęścia w jedzeniu lazanii nie zaznał ;) tak bandyte narażać ?
A poważnie-jechało ?
Marcin
DF 125p kombi-1996r
Romet Ogar 200
tylko Polska motoryzacja z zamiłowania
z rozsądku....jakies audi

Awatar użytkownika
Fiacior75
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 934
Rejestracja: niedziela, 7 cze 2015, 22:02
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: Fiacior75 » sobota, 9 wrz 2017, 21:34

dzin1975 pisze:
NIL2 pisze:... próby jazdy dużym fiaciorem na gazie z małej butli turystycznej pod maską wpuszczając gaz bezpośrednio wężem do gaznika...


Żebyś szczęścia w jedzeniu lazanii nie zaznał ;) tak bandyte narażać ?
A poważnie-jechało ?

No mnie też to bardzo interesuje jak to zrobiłeś podłączyłem gaz do mieszacza tej oryginalnej podkładki gaźnik filtr powietrza????
FB - Weselny Fiat 125p
FB - Retro Reanimacja

Fiat125 1975r
N-132T 1976r
Komar231B 1962r, Komar232 1965r, Komar2320 1973r, Komar2320 1978r
Wigry 1975r, Wigry1 1976r, Wigry 3 1991r
Romet Duet 1976r

Awatar użytkownika
Paczek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 4151
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 21:23
Lokalizacja: Opoczno

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: Paczek » niedziela, 10 wrz 2017, 06:39

Benior pisze:@Paczek czy w całej tej dyskusji wyłapałeś tylko jedno zdanie? I co do utrzymania w odpowiednim stanie instalacji i sprzętu to uderz się w pierś bo chyba to właśnie tobie Piotrek poprawiał instalację w Suchedniowie.


Dziękuję Beniu, że przytoczyłeś ten fakt. Tak - to był punt zwrotny w moim podejściu do gazu . Właśnie od tego dnia moje podejście do niego radykalnie się zmieniło.

Benior pisze:Oczywista oczywistość to utrzymanie w należytym stanie wszystkich instalacji wodnych, elektrycznych, gazowych, jądrowych. Należy także dbać o najazd, jego smarowanie, stan zużycia okładzin lub zaczepu, opony, ciśnienie w kołach, amortyzatory itd itd.

Dobrze było by , aby ktoś to skontrolował - np. diagnosta
I tak np. jeśli przyczepka nie ma w ogóle instalacji i urządzęń gazowych , nie ma najazdu - nie ma powodu do kontroli - przegląd bezterminowy
No i oczywiście vice-versa .
Pozdrawiam
Obrazek



WYPOŻYCZĘ , WYNAJMĘ przyczepkę NIEWIADÓW n126e

pisz m.kosierkiewicz@o2.pl
dzwoń 500-216-744

Awatar użytkownika
NIL2
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 543
Rejestracja: wtorek, 15 lut 2011, 16:50

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: NIL2 » niedziela, 10 wrz 2017, 10:23

dzin1975 pisze:
NIL2 pisze:... próby jazdy dużym fiaciorem na gazie z małej butli turystycznej pod maską wpuszczając gaz bezpośrednio wężem do gaznika...


Żebyś szczęścia w jedzeniu lazanii nie zaznał ;) tak bandyte narażać ?
A poważnie-jechało ?


Nooo jak nie jak tak :D ale słabo bo tylko na obrotach jakie były ustawione , zero regulacji , pewnie 50 % gazu ulatywało w satelit bo uszczelnienie stanowiła dętka z gumą od weka a smrodu gazu było w powietrzu więcej niż radochy z jazdy i cykor tak ściskał posladki , że szpilki by nie wbił :lol: ; w niedługim czasie zaczęły powstawać specjalistyczne zakłady montażu LPG ku zadowoleniu wielu kierowców ; na LPG śmigam do dzisiaj i nie narzekam .

Awatar użytkownika
Paczek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 4151
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 21:23
Lokalizacja: Opoczno

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: Paczek » środa, 27 wrz 2017, 20:39

Podczas ostatniego zlotu w Suchedniowie zauważyłem dziwną sprawę.
Otóż w bardzo wielu przyczepkach widniały na dachach kominy od piecy gazowych , na ścianach bocznych widziałem kominki od lodówki gazowej a jednocześnie też widziałem kable do podłączenia elektryczności . Oczywiście dotyczy to tych samych przyczep.

Skąd taka niekonsekwencja ? I prąd i gaz jednocześnie ? ( Mieszanka wybuchowa )))

Czy ktoś umiałby mi to wytłumaczyć ?
Pozdrawiam
Obrazek



WYPOŻYCZĘ , WYNAJMĘ przyczepkę NIEWIADÓW n126e

pisz m.kosierkiewicz@o2.pl
dzwoń 500-216-744

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 5525
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 10:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: reflexes » środa, 27 wrz 2017, 20:47

Przecież to banalnie proste. Prąd był w cenie kempingu.

Tak, też tak robię. Jeżeli prąd jest płatny jadę na gazie i solarze jak jest w cenie to rozwijam przedłużacz. Ot cała filozofia.
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Chateau Cantara 908 wcześniej Niewiadów N126N
2017 - 51 nocy, 6215km
2016 - 42 noce, 3840 km

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 1775
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: Murano » środa, 27 wrz 2017, 20:51

Paczek pisze:Podczas ostatniego zlotu w Suchedniowie zauważyłem dziwną sprawę.
Otóż w bardzo wielu przyczepkach widniały na dachach kominy od piecy gazowych , na ścianach bocznych widziałem kominki od lodówki gazowej a jednocześnie też widziałem kable do podłączenia elektryczności . Oczywiście dotyczy to tych samych przyczep.

Skąd taka niekonsekwencja ? I prąd i gaz jednocześnie ? ( Mieszanka wybuchowa )))

Czy ktoś umiałby mi to wytłumaczyć ?

Obiecałeś, że zmienisz płytę...
125%normy każdego dnia!
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II

Wątek remontowy

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1988
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: stachu_gda » środa, 27 wrz 2017, 20:54

Paczek pisze:Podczas ostatniego zlotu w Suchedniowie zauważyłem dziwną sprawę.
Otóż w bardzo wielu przyczepkach widniały na dachach kominy od piecy gazowych , na ścianach bocznych widziałem kominki od lodówki gazowej a jednocześnie też widziałem kable do podłączenia elektryczności .


Bardzo niepraktyczne byłoby demontowanie kominków lodówki i kominów Trumy specjalnie na zlot, jeśli zamierzało się korzystać z prądu w cenie :(

Tak samo jak wyjeżdżając na camping bez prądu, cholernie niewygodnie jest specjalnie na jeden wyjazd demontować gniazda przyłączeniowe prądu :(

Awatar użytkownika
Paczek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 4151
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 21:23
Lokalizacja: Opoczno

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: Paczek » środa, 27 wrz 2017, 20:56

Murano pisze:
Paczek pisze:Podczas ostatniego zlotu w Suchedniowie zauważyłem dziwną sprawę.
Otóż w bardzo wielu przyczepkach widniały na dachach kominy od piecy gazowych , na ścianach bocznych widziałem kominki od lodówki gazowej a jednocześnie też widziałem kable do podłączenia elektryczności . Oczywiście dotyczy to tych samych przyczep.

Skąd taka niekonsekwencja ? I prąd i gaz jednocześnie ? ( Mieszanka wybuchowa )))

Czy ktoś umiałby mi to wytłumaczyć ?

Obiecałeś, że zmienisz płytę...


A temat już wyczerpany ? To zamykaj i zaczynamy " coś nowego " !
Pozdrawiam
Obrazek



WYPOŻYCZĘ , WYNAJMĘ przyczepkę NIEWIADÓW n126e

pisz m.kosierkiewicz@o2.pl
dzwoń 500-216-744

Awatar użytkownika
Paczek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 4151
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 21:23
Lokalizacja: Opoczno

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: Paczek » środa, 27 wrz 2017, 20:57

stachu_gda pisze:
Paczek pisze:Podczas ostatniego zlotu w Suchedniowie zauważyłem dziwną sprawę.
Otóż w bardzo wielu przyczepkach widniały na dachach kominy od piecy gazowych , na ścianach bocznych widziałem kominki od lodówki gazowej a jednocześnie też widziałem kable do podłączenia elektryczności .


Bardzo niepraktyczne byłoby demontowanie kominków lodówki i kominów Trumy specjalnie na zlot, jeśli zamierzało się korzystać z prądu w cenie :(

Tak samo jak wyjeżdżając na camping bez prądu, cholernie niewygodnie jest specjalnie na jeden wyjazd demontować gniazda przyłączeniowe prądu :(



No tak - masz rację! Kominy były ale nie dymiły
Pozdrawiam
Obrazek



WYPOŻYCZĘ , WYNAJMĘ przyczepkę NIEWIADÓW n126e

pisz m.kosierkiewicz@o2.pl
dzwoń 500-216-744

Awatar użytkownika
ruciak76
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 800
Rejestracja: niedziela, 1 cze 2008, 09:08
Lokalizacja: EZG / Bratoszewice, gm. Stryków, woj. łódzkie

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: ruciak76 » środa, 27 wrz 2017, 22:33

Paczek pisze:No tak - masz rację! Kominy były ale nie dymiły


Michał, słabo obserwowałeś, bo u mnie kabel był, a i komin dymił :lol:
Kiedyś Renault Thalia 1.4 75 KM 114 Nm teraz Kia Ceed SW 1.6 CRDI 115KM 255 Nm
Kiedyś N132T, teraz N126e i N126N
Obrazek
Wątek remontowy N126e
Wątek remontowy N126N
Galeria

2017 - 42 nocki, 5138 km i to jeszcze nie koniec :)
2016 - 23 nocki , 3396 km
2015 - 26 nocek, 3187 km

Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: kooba » środa, 27 wrz 2017, 23:28

Dobrze, że kabel nie dymił :lol:

Awatar użytkownika
Zielony
Posty: 322
Rejestracja: środa, 18 sty 2017, 11:39
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Czy na pewno gaz w przyczepie ?

Postautor: Zielony » czwartek, 28 wrz 2017, 08:56

To wykorzystując miejsce, jest jakiś polecany sposób ogrzewania na prąd, który nie zajmuje dużo miejsca, a jednocześnie będzie dawał pewność, że przyłącza na kempingu wytrzymają i nie będzie wtedy potrzeby uruchamiania pieca gazowego? :)


Wróć do „Sprawdzone Porady”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości