Walka z n-126E

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Walka z n-126E

Postautor: stachu_gda » wtorek, 11 kwie 2017, 22:10

dankm69 pisze:Troche lepsze ale nie idealne


Kolego jest taki dział jak sprawdzone porady bodajże. Jakbyś zrobił wątek "czego ile potrzeba" i wpisał ładnie te dane z zamówienia, z zaznaczeniem jakiej przyczepy dotyczy, przyszłe pokolenia fanklubowiczów byłyby Ci wdzięczne :)

Awatar użytkownika
dankm69
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 108
Rejestracja: czwartek, 23 cze 2016, 19:56
Lokalizacja: świętokrzyskie (Boksycka)

Re: Walka z n-126E

Postautor: dankm69 » poniedziałek, 17 kwie 2017, 10:02

No i załamanie. W czwartek kleiłem ekrany, dziś zaszedłem sprawdzić dzieło i oto efekt. W dwie minuty wszystko spadło, żadnej wielkiej siły nie użyłem.Klej bonaterm as,nanoszenie pistoletem i pędzlem, wszystko odtłuszczane temperatura podczas klejenia 18-19 stopni , kleju i materiału również. Po skończeniu przez 24 h temperatura 21-22 stopnie, grzanie elektryczne nie z butli żeby pary wodnej nie było i gdzie problem ze klej nie trzyma a nie trzyma w ogóle. Dziecko 2-letnie bez problemu by to obdarło. Sory za ewentualne błędy w pisaniu ale człowiek wściekły jak widzi taki efekt swojej pracy ObrazekObrazekObrazek

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
12O koni w ropie+ n126E
"E" tylko w dowodzie układ "D"

Awatar użytkownika
andslu58
Posty: 108
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 08:58

Re: Walka z n-126E

Postautor: andslu58 » poniedziałek, 17 kwie 2017, 10:13

Może problem to temperatura wewnątrz i na zewnątrz przyczepy? Grzałeś w środku i może było te 20 kilka stopni ale pewnie na zewnątrz tylko kilka stopni. Różnica temperatur wewnętrzna/zewnętrzna mogła spowodować takie efekty ... To tylko taka moja koncepcja nie poparta dowodami.

Awatar użytkownika
dankm69
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 108
Rejestracja: czwartek, 23 cze 2016, 19:56
Lokalizacja: świętokrzyskie (Boksycka)

Re: Walka z n-126E

Postautor: dankm69 » poniedziałek, 17 kwie 2017, 10:34

Temperatura podczas klejenia na zewnatrz to jakies 12-13 stopni w nocy minimalna termometr pokazal 8.Dziwi mnie to bo podczas klejenia chcac jakas korekte zrobic to zapomnij klej bardzo mocno trzymał. Teraz wszystko odeszlo,klej był nakladany na obie powierzchnie a zostal caly na niewiedce na ekranach bardzo niewielkie ilosci .

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
12O koni w ropie+ n126E
"E" tylko w dowodzie układ "D"

Awatar użytkownika
CornBlumenBlau
Moderator
Moderator
Posty: 3337
Rejestracja: niedziela, 9 gru 2012, 17:44
Lokalizacja: Siradiensis

Re: Walka z n-126E

Postautor: CornBlumenBlau » poniedziałek, 17 kwie 2017, 11:14

Z tego co widzę ekrany dałeś nie styropianowe, tylko na piance. Powinno trzymać.
Wyglada na problem w kleju. Przeterminowany? Słabo wymieszany? Przechowywany w minusowych temperaturach?
Mój remont

N126n
Audi A6 1,9TDI
Golf Plus 1,9TDI


Niewiadówkodystansonoce
2016: 75 / 6892 km
2017: 85 / 6820 km

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Walka z n-126E

Postautor: stachu_gda » poniedziałek, 17 kwie 2017, 11:46

Na 100% jestem pewien, że nie odczekałeś odpowiednio aż odparuje aceton przed klejeniem. Ja przy jednym kawałku popełniłem ten sam błąd. To jest kluczowa kwestia przy klejeniu ekranów do laminatu, ponieważ ewentualny nadmiar rozpuszczalnika nie ma jak odparować przez zafoliowany ekran. Przy klejeniu wykładziny lub tapicerki niewiadowskiej do ekranu jest bezpieczniej, bo one już oddychają.

Przed sklejeniem dwóch powierzchni, obie mają być "na dotyk ręką" prawie suche.

Dla pewności poczekałbym też na wyższą temperaturę jednak.

Kolejna rzecz - jak już Ci wyschnie to nie licz na to że będzie nieodrywalne. Po prostu będzie trzymać na tyle dobrze, że samo na pewno nie odpadnie.

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Walka z n-126E

Postautor: stachu_gda » poniedziałek, 17 kwie 2017, 12:09

Czy po zdarciu jak ręką dotkniesz ściany to czujesz "wilgoć" pod nią?

Awatar użytkownika
dankm69
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 108
Rejestracja: czwartek, 23 cze 2016, 19:56
Lokalizacja: świętokrzyskie (Boksycka)

Re: Walka z n-126E

Postautor: dankm69 » poniedziałek, 17 kwie 2017, 14:05

Tylko w jednym miejscu tak było czuć, w miejscu przetłoczenia gdzie nie doleglo mi dobrze i zrobiła sie poduszka powietrzna, reszta sucha. Klej trzyma ale nie tego ekranu. Jutro szczota na szlifierke i darcie. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Data produkcij kleju 17.03.2017,a po nałożeniu kleju nie kleilem od razu dopasowywałem drugi element i dopiero. Z zegarkiem tego nie robilem, ale suche w dotyku bylo. Tak mi sie przynajmniej wydawalo. Podejrzewam tę różnice temperatur, to moglo byc problemem.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
12O koni w ropie+ n126E
"E" tylko w dowodzie układ "D"

Awatar użytkownika
CornBlumenBlau
Moderator
Moderator
Posty: 3337
Rejestracja: niedziela, 9 gru 2012, 17:44
Lokalizacja: Siradiensis

Re: Walka z n-126E

Postautor: CornBlumenBlau » poniedziałek, 17 kwie 2017, 14:21

Jak zostały Ci jakieś ścinki ekranów i tapicerki, to zrób próbę w pokojowej temperaturze. Może ta folia z ekranów jakaś słabo kontaktowa.
Mój remont

N126n
Audi A6 1,9TDI
Golf Plus 1,9TDI


Niewiadówkodystansonoce
2016: 75 / 6892 km
2017: 85 / 6820 km

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Walka z n-126E

Postautor: stachu_gda » poniedziałek, 17 kwie 2017, 15:33

CornBlumenBlau pisze:Jak zostały Ci jakieś ścinki ekranów i tapicerki, to zrób próbę w pokojowej temperaturze. Może ta folia z ekranów jakaś słabo kontaktowa.


Jemu się pianka nie klei do ścian, folia jeszcze nie była klejona.

Wracając do tematu - nie ma potrzeby wg mnie darcie szlifierką tego co zostało, daj temu porządnie wyschnąć. Polecam zacząć klejenie od wyklejenia jakiegoś fragmentu np. ja zacząłem od pleców szafy, zostaw to wtedy na parę dni i zobacz jak wyjdzie.

Nie wiem czy po przyłożeniu do ściany jakoś "prasowałeś" matę - tzn. nie trzeba prasować w ten sposób że ileś czasu musi być ściśnięte czy stemplowane, nic z tych rzeczy. Ja sobie natomiast wziąłem kawałek remontówki, taki aby po kilkukrotnym złożeniu mieścił się w dłoni i dość mocno po przyłożeniu maty (lub wykładziny na późniejszym etapie) przejeżdżałem tym dociskając wszędzie klejone powierzchnie.

Trzymam kciuki żeby dobrze poszło, na pewno się uda za drugim razem.

Awatar użytkownika
CornBlumenBlau
Moderator
Moderator
Posty: 3337
Rejestracja: niedziela, 9 gru 2012, 17:44
Lokalizacja: Siradiensis

Re: Walka z n-126E

Postautor: CornBlumenBlau » poniedziałek, 17 kwie 2017, 15:53

Tak, faktycznie źle zrozumiałem, ale jeżeli z klejem wszystko w porządku, to praktycznie wystarczy przyłożyć i trzyma. Problemem powinno już być samo oderwanie w celu ewentualnej korekcji.
Ostatnio po przecieku podklejałem kawałek oderwanej z trudem tapicerki. Jakoś się specjalnie nie przykładałem, posmarowałem pędzlem obie części, za długo nie czekałem aż rozpuszczalniki odparują, temperatura była lekko powyżej 0C, bo to było w marcu przed Ciechocinkiem. Trzyma jak głupie, więc problemem może być klej.
Niech zrobi próbkę na dwóch kawałkach ekranu w pokojowej temperaturze, a po 24h próba na rozerwanie i będzie wiedział.
Mój remont

N126n
Audi A6 1,9TDI
Golf Plus 1,9TDI


Niewiadówkodystansonoce
2016: 75 / 6892 km
2017: 85 / 6820 km

Awatar użytkownika
dankm69
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 108
Rejestracja: czwartek, 23 cze 2016, 19:56
Lokalizacja: świętokrzyskie (Boksycka)

Re: Walka z n-126E

Postautor: dankm69 » poniedziałek, 17 kwie 2017, 16:13

nie było stemplowane dociskane było rolką do tapet.Na początku trzymało jak głupie nie było szansy na poprawkę w jednym miejscu rozdarłem ten ekran przy próbie poprawki,dzis zobaczyłem w jednym miejscu nie doklejone
złapałem za róg lekko pociągnąłem i zaczęło odchodzić .W dwie minuty zerwałem wszystko bez żadnego wysiłku po prostu złapane za jeden koniec pociągniecie i leży na glebie.Jutro jade po klej polimerowy ze śnieżki i zrobimy próbe oczywiście tym bonatermem też

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
12O koni w ropie+ n126E
"E" tylko w dowodzie układ "D"

Awatar użytkownika
dankm69
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 108
Rejestracja: czwartek, 23 cze 2016, 19:56
Lokalizacja: świętokrzyskie (Boksycka)

Re: Walka z n-126E

Postautor: dankm69 » poniedziałek, 17 kwie 2017, 16:30

daty produkcij kleju wałek i ilosc kleju na ekranie i laminacieObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
12O koni w ropie+ n126E
"E" tylko w dowodzie układ "D"

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Walka z n-126E

Postautor: stachu_gda » poniedziałek, 17 kwie 2017, 16:37

Słuchaj ale Ty jak rozumiem obie powierzchnie smarowałeś po całości, a nie punktowo, tak? Kurczę dziwne że nie trzyma.

Awatar użytkownika
dankm69
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 108
Rejestracja: czwartek, 23 cze 2016, 19:56
Lokalizacja: świętokrzyskie (Boksycka)

Re: Walka z n-126E

Postautor: dankm69 » poniedziałek, 17 kwie 2017, 16:39

a tu powiesłem młotek 1kg i bez problemu ściągnął ekran z laminatu.Nie ma już co stało sie i sie nie odstanie,zrobie próbe i opisze.W zeszłym roku kleiłem remontówke na dach otwierany ale bez ekranu.Trzyma jak opętane na drugi dzień oderwać nie dało sie,to był jakiś zwykły budapren z marketu,byłem pewny że bonaterm na pewno da rade a tu psikusObrazekObrazekObrazek

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
12O koni w ropie+ n126E
"E" tylko w dowodzie układ "D"


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: stankuten i 6 gości