N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

czyli nasza walka z przyczepą...
Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 843
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Romlas » niedziela, 10 wrz 2017, 15:44

Czyli coś jak u mnie, lodówka jest spoko, a reszta w powijakach.
Paweł i Kinga.

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: stachu_gda » niedziela, 10 wrz 2017, 16:33

Lodowka z Czluchowa?

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka

Samoogon
Posty: 221
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Samoogon » niedziela, 10 wrz 2017, 16:54

stachu_gda pisze:Lodowka z Czluchowa?

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka

Sprawdziłem i rzeczywiście z Człuchowa.

Dziś mimo niedzieli również postanowiłem powalczyć. Żeby nie robić siary przed sąsiadami wymyśliłem sobie że polaminuję ubytki i dziury po listwach aluminiowych.
Żywice kupiłem tutaj:
http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6494692227
Rozrobiłem na próbę 100ml dodałem 1ml (zgodnie z instrukcją na aukcji)utwardzacza i zalaminowałem kilka dziur.
Niestety żywica nie wysycha :(
Nie wiem co jest nie tak, utwardzacz dozowałem za pomocą strzykawki, za drugim razem dałem trochę więcej, również bez efektu. Czas wiązania podany na aukcji to 30 minut, sam już nie wiem.
Czy to normalne?

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 1747
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Murano » niedziela, 10 wrz 2017, 17:24

Poczytałem na aukcji opis i chyba bym tego nie kupił...
To jest profesjonalna żywica do dużych "wylewek"
W opcjach poprawy utwardzenia jest wymienionych chyba 5 różnych specyfików...
Piszesz że dałeś 1 ml na 100ml żywicy a sprzedawca radzi 1 ml ale na 100g żywicy.
Obstawiam, że jej gęstość jest wyższa od wody więc proporcjonalnie powinno być jej mniej ma porcję utwardzacza.
Nie lepiej było kupić zwykłą epoksydową?
125%normy każdego dnia!
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II

Wątek remontowy

Samoogon
Posty: 221
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Samoogon » niedziela, 10 wrz 2017, 18:08

Faktycznie, sprawdziłem i w butelce jest około 800ml.
Ech... Teraz nie wiem co zrobić mam tego 2kg.
Jak pisałem zupełnie się na tym nie znam, wpisałem, przeczytałem i kupiłem bo cena dobra a trochę tego potrzeba. Co byś radził kupić ?

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 1747
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Murano » niedziela, 10 wrz 2017, 18:21

Idź do pierwszego lakierniczego i zwykła żywicę epoksydową
Żółta albo bezbarwna i czerwony utwardzacz jak do szpachli. Tanio i skutecznie!
125%normy każdego dnia!
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II

Wątek remontowy

dzin1975
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 998
Rejestracja: sobota, 20 wrz 2014, 13:05
Lokalizacja: Sobków,świętokrzyskie

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: dzin1975 » niedziela, 10 wrz 2017, 21:50

Epoksyd nie wybacza błędów, dokładnie musisz dozować utwardzacz. Czas do nakładania jest krótki, trudniejsza do obrabiania. Ja robiłem czymś takim
http://allegro.pl/novol-zestaw-reperacy ... 38474.html
Nawet jak dałem za mało utwardzacza to i tak zastygła. Epoksyd podobno nie utwardzi się, wg Pana z hurtowni.
Marcin
DF 125p kombi-1996r
Romet Ogar 200
tylko Polska motoryzacja z zamiłowania
z rozsądku....jakies audi

Samoogon
Posty: 221
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Samoogon » niedziela, 10 wrz 2017, 22:17

http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6700428693
Takie coś będzie dobre?
Szkoda że wcześniej nie rozeznałem tematu dokładnie. Wydawało mi się, że to jeden czort. Żywica utwardzacz i heja.

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 1747
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Murano » niedziela, 10 wrz 2017, 22:30

Samoogon pisze:http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6700428693
Takie coś będzie dobre?
Szkoda że wcześniej nie rozeznałem tematu dokładnie. Wydawało mi się, że to jeden czort. Żywica utwardzacz i heja.

Dokładnie taką używałem w zapiekance. Będzie git, tylko rozrabiać w małych porcjach bo parę minut i robi się galareta a potem to już tylko beton...
Ale kup tą. Jest dobra.
125%normy każdego dnia!
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II

Wątek remontowy

Samoogon
Posty: 221
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Samoogon » niedziela, 10 wrz 2017, 23:13

To jeszcze zapytam co z narzędziami?
Wystarczy aceton do pędzla? Bo chyba by nie wyrobił finansowo tak zmieniać co kilka minut na nowy?
Czym czyścić między warstwami?

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1986
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 09:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: stachu_gda » poniedziałek, 11 wrz 2017, 07:50

Samoogon pisze:To jeszcze zapytam co z narzędziami?
Wystarczy aceton do pędzla? Bo chyba by nie wyrobił finansowo tak zmieniać co kilka minut na nowy?
Czym czyścić między warstwami?


Hej,
Ja po prostu kupiłem zapas pędzli jak wyklejałem. Żywica to chyba tym bardziej jednorazowe narzędzia.
Ja kleiłem na raty kilka dni bo kilka warstw, jak nie był zajechany pędzel to wsadzałem na noc do puszki z acetonem i następnego dnia jeszcze trochę popracował, ale i tak zużyłem ich sporo.
Kup takie, żeby były tanie, miały sztywny włos i niewychodzący.

GrzegorzBruta
Posty: 677
Rejestracja: środa, 13 lip 2016, 00:30

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: GrzegorzBruta » poniedziałek, 11 wrz 2017, 22:52

stachu_gda pisze:
Samoogon pisze:To jeszcze zapytam co z narzędziami?
Wystarczy aceton do pędzla? Bo chyba by nie wyrobił finansowo tak zmieniać co kilka minut na nowy?
Czym czyścić między warstwami?


Hej,
Ja po prostu kupiłem zapas pędzli jak wyklejałem. Żywica to chyba tym bardziej jednorazowe narzędzia.
Ja kleiłem na raty kilka dni bo kilka warstw, jak nie był zajechany pędzel to wsadzałem na noc do puszki z acetonem i następnego dnia jeszcze trochę popracował, ale i tak zużyłem ich sporo.
Kup takie, żeby były tanie, miały sztywny włos i niewychodzący.

Żywicę z matą szklaną kładzie się kolejną warstwę na lekko jeszcze mokrą poprzednią ;) Nawet siedem warstw zajmuje nie więcej jak godzina z hakiem ;) Pedzel wkładam do nitro i dopóki w nim jest to się jeszcze nadaje.

Samoogon
Posty: 221
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Samoogon » poniedziałek, 11 wrz 2017, 23:13

Dziękuję Panowie za rozwianie wątpliwości.
Biorę się za to jak pies za jeża :) ale samo się nie zrobi...

Samoogon
Posty: 221
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Samoogon » niedziela, 17 wrz 2017, 20:24

Mimo złej pogody trochę udało się zrobić.
Wszystkie otwory po śrubach są już zalaminowane dwoma warstwami maty, od góry zatkane matą i zalane żywicą. Po wyschnięciu obciąłem wystające kołtuny, wszystko gotowe do szpachlowania połączenia laminatów pod listwami alu, trzeba tylko trochę pogody :/
Dzięki radzie @Murano wlaminowałem pasy tkaniny rovingowej 300gr/m na łączeniu dachu i ścian aby wzmocnić fabryczne połączenie.

Udało się zalaminować też dach, ciężka robota, nadal wycinam włosy poklejone żywicą ;)
Mam nadzieję, że to poświęcenie nie okaże się daremne i po usunięciu podpór dach nie opadnie.
Mata szklana, później tkanina i znów mata.
Wszystko starałem się wywijac na krawędź okna dachowego i wręg tak aby jak najbardziej wzmocnić konstrukcję.
Zalaminowałem też od środka wszystkie miejsca gdzie kładłem szpachlę, pajączki, ubytki itp.
Także otwory po światłach pozycyjnych które mam zamiar przenieść.
Nienawidzę żywicy...
Poszło już 5l A jeszcze czeka mnie naprawa obu nadkoli bo dziury na wylot okazało się są w obu i wlaminowanie desek itp.
Nienawidzę żywicy, maty i wszystkiego :)

W przerwach między laminowaniem szpachlowałem ubytki. ZielonA z włóknem na pierwszy/drugi raz i wykończeniowa na finisz.
Szpachli też już nienawidzę ;)
Ciągnie się to chyba miesiącami, tak mi się przynajmniej wydaje, a końca jeszcze nie widać choć światełko w tunelu się powiększa :)

Zdecydowałem, że będzie wałek i jothun hardtop flexi, choć przy ogromie pracy nad przygotowaniem budy miałem wątpliwości. Jednak budżet pęka w szwach, niestety...

Bardzo szkoda, że nie mam zadaszenia wszystko robię pod chmurką co komplikuje mocno sprawę.

Jeszcze słowo wyjaśnienia, wszystko pisze w pierwszej osobie, ale bardzo pomaga mi moja ukochana, szczególnie przy laminowaniu sam nie dałbym rady.

Awatar użytkownika
Zielony
Posty: 317
Rejestracja: środa, 18 sty 2017, 11:39
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: N126e Samoogonowa ruina- remont podejście pierwsze

Postautor: Zielony » poniedziałek, 18 wrz 2017, 16:37

Samoogon pisze:Żywice kupiłem tutaj:
http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6494692227
Rozrobiłem na próbę 100ml dodałem 1ml (zgodnie z instrukcją na aukcji)utwardzacza i zalaminowałem kilka dziur.
Niestety żywica nie wysycha :(
Nie wiem co jest nie tak, utwardzacz dozowałem za pomocą strzykawki, za drugim razem dałem trochę więcej, również bez efektu. Czas wiązania podany na aukcji to 30 minut, sam już nie wiem.
Czy to normalne?


Coś skopałeś z utwardzaczem. Kupiłem tą samą żywicę (aż sprawdziłem w historii - od tego samego sprzedawcy) w pojemniku 5kg i dawała radę. Ale proporcje robiłem na wadze - na sto gram żywicy, jeden gram uwardzacza. Raz zrobiłem w pośpiechu chyba zbyt mało uwardzacza i nadkole schło dwa dni ;)


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości