Remont N126e

czyli nasza walka z przyczepą...
ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Remont N126e

Postautor: ŻUBER » czwartek, 10 sie 2017, 15:25

Przywitalnia była, to teraz może remoncik ;-). Na początek kilka foto nabytku po zakupie:

IMG_20170430_143653.jpg

IMG_20170430_143707.jpg

IMG_20170430_144133.jpg

IMG_20170430_144139.jpg

IMG_20170430_144143.jpg

IMG_20170430_144152.jpg

IMG_20170430_144205.jpg

IMG_20170430_144212.jpg

IMG_20170511_071445.jpg

IMG_20170512_070951.jpg

Nawet mam przedsionek można powiedzieć w dobrym stanie. Oprócz tego wersja light, czyli sam daszek ;-) (brak fotki na razie).
Na początek wszystko ze środka wyleciało. Odkręciłem wszystkie śrubki mebelków chyba poza 2 które musiałem wyrwać z podłogi, bo nie szło inaczej. Myślałem, że będzie gorzej z tym.
Następnie zerwana została cała tapicerka. Tu akurat żadnych trudności nie było, nawet w dużej mierze sama odeszła :-P. Trochę wkurzająca była zmurszała, lepiąca się gąbka. Po tapicerce przyszedł czas na podłogę. Zdrowa sklejka, więc później wróci na swoje miejsce. Wcześniej gumoleum oczywiście został wyeksmitowany na zewnątrz.
Odkręcenie śrub podłogi nie było banalnie proste ... u mnie było po 2 nakrętki skontrowane na każdej śrubie. Po jednej nakrętce z każdej z ośmiu śrub udało się odkręcić. Drugi komplet nakrętek albo szlifierką leciał a gdzie nie było podejścia - to młotek i przecinak - i musiało pójść ;-).
ps. coś fotek nie mogę zapodać, chyba jakieś ograniczenie forum co do ilości w jednym poście ... CDN
ŻUBER-LOM

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » piątek, 11 sie 2017, 08:52

Buda bez tapicerki:
IMG_20170512_070952.jpg
buda bez tapicerki1

IMG_20170512_071019.jpg
buda bez tapicerki2

IMG_20170512_071049.jpg
buda bez tapicerki3

Tak po zdjęciu podłogi wyglądało:
IMG_20170518_193031.jpg
po zdjęciu podłogi1

IMG_20170519_181624.jpg
po zdjęciu podłogi2

Tak wyglądały śruby z podłogi:
IMG_20170518_200449.jpg
śruby mocujące budę i podłogę do ramy

Szczególnie jedna była mocno odchudzona przez rdzę :-p. Pójdą nowe potem oczywiście. Podłoga wiadomo była jeszcze bita gwoździami do deseczek pod spodem. Żeby nie rwać na chama, coby desek nie pozrywać i sklejki nie połamać, to postanowiłem szlifierką zeszlifować łby gwoździ:
IMG_20170518_191616.jpg
zeszlifowane łepki gwoździ w podłodze

Niektóre łepki są mało widoczne, ale jak się ciągnie podłogę do góry to czuć wyraźnie jak któryś gwóźdź trzyma. Po zeszlifowaniu wszystkich podłoga ładnie bez większych oporów daje się podnieść do góry. Po tej operacji z deseczek pod spodem wystają pozostałości gwoździ, które bez problemu wyjmiemy obcęgami czy kombinerkami.
U mnie pod spodem wszystkie deski ładnie są przylaminowane do podłogi. Żadna się nie rusza, więc już do nich się nie odzywam więcej. Pod podłogą znalazłem kilka kawałków włókna szklanego, które jest czyste (bez żywicy) i można je wykorzystać ;-)

Potem był demontaż listew aluminiowych. Najpierw zeszlifowałem łby śrub, aby były płaskie. Po tej czynności wiertło łatwiej wprowadzić w punkt, który chcemy rozwiercać czyli środek śruby. Tak wyglądało po rozwierceniu:
IMG_20170515_203612.jpg
rozwiercone śruby listwy alu

Nie wszystkie ładnie poszły jak na foto, ale tego już nie będę prezentował. Po zdjęciu listew resztę śruby zeszlifowałem.
IMG_20170518_071034.jpg
zeszlifowane resztki śruby listy alu

Od środka zeszlifowałem żywice na śrubach, większość z nich z zewnątrz wypchnąłem śrubokrętem do środka i powstały dziury na wylot. Obecnie zalaminowane jest to dwiema czy 3 warstwami włókna z żywica od środka:
IMG_20170527_191053.jpg
zalaminowane otwory po śrubach listew alu

Wcześniej został oderwany laminat co idzie wokół okien od środka, żeby był dostęp do śrub.
ŻUBER-LOM

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » piątek, 11 sie 2017, 10:41

Kolejny krok - zalaminowanie otworów od zewnątrz: napchałem ścinek z włókna i zalałem to żywicą:
IMG_20170613_171418.jpg

Po zaschnięciu żywicy szlifierką zeszlifowałem wystające kuniaki (dosyć ostre nawiasem mówiąc) i potem ponownie zalałem żywicą, już na płasko, bo się okazało, że żywica nie doszła do samego dna otworu, chyba za mocno na upychałem, inaczej mówiąc - przedobrzyłem! Następnie wszystkie zalaminowane otworki, ubytki w laminacie których kilka było (małe, ale były) zalałem topkotem. Pod listwami nie szlifowałem bo i tak nie będzie widać. Za to te kilka miejsc widocznych, to nie powiem, musiałem trochę pracy włożyć, papierkiem przeszlifować, co by do ludzi wyglądało. Dziwny ten topkot, takie mikroskopijne pęcherzyki powietrza się robiły, po przeszlifowaniu lipnie wyglądało. Niektóre miejsca na 3x robiłem. Nie wszystkie są idealnie, ale już miałem dość szlifów. To zawsze można zrobić później ;-).
IMG_20170705_153339.jpg

Rada co do topkotu - jest gęstawy. Ja go nakładałem pędzlem, ale jak bym robił ponownie, użył bym czegoś w rodzaju szpachelki, pacy. Chodzi o to aby położyć go na gładko. Dajemy trochę grubiej ponad budę, żeby się potem nie okazało, że po wyszlifowaniu i zrównaniu z budą, jest miejsce zagłębione, gdzie nie doszedł papier ścierny. Wtedy znów topkot, czekanie aż wyschnie i szlifowanie. Nie pamiętam gradacji papierów, jak nie zapomnę to później dopiszę. Dodam, że za mocno się nie rozczulałem na 30 etapów. Były chyba 2 czy 3 szlify na sucho i bodajże 2 na mokro. Uzyskana powierzchnia końcowa - gładkie jak szkło.
IMG_20170708_164154.jpg

Mało widać na foto, po prostu jest jaśniejszy odcień co było robione. Jak by całość przeszlifował, to może by nie było takiej różnicy. Na razie zostawiam jak jest.

Następnie zostały zrobione nowe śruby do tablicy rejestracyjnej, bo stara jedna była urwana. Więc całość starych out i zalaminowane nowe 2 sztuki.
Obudowa oświetlenia tablicy przeszlifowana kątówką i machnięta hameraitem 2x. Kiedyś mi się zostało w puszcze na dnie, nawet nie zaschło, trochę gęsty, ale pomalowane i działa ;-).

Kolejna rzecz to zrobienie nowych otworów w listwach ozdobnych i budzie. Chciałem aby nie przesunęły się względem starego położenia, coby na nowo nie formować jej na rogach i nawet się udało. Kilkoma śrubkami ją złapałem i dzień mi się skończył. Aby pierwszą dobrze zrobić, to potem tylko przyciskać po kolei i wiercimy. Potem i tak jeszcze będzie do zdjęcia, bo taśmę butylową jeszcze trza zapodać. Ale to później.
Na nowo przykręcone zostały wszystkie odblaski (uszczelniłem taśmą butylową) oraz nowe pozycyjne z przodu. Przykręciłem także obrysówki z tyłu.
Na foto nowe klamoty do cepki, obrysy na tył, pozycyjne przednie, jakieś lampki led do środka 3 szt, bo promocja była w biedrze ;-), trzeci stop - a co! Klej do plexi, bo jedną szybę mam pękniętą. Ale jeszcze go nie zdążyłem użyć.
IMG_20170613_141623.jpg

Do uszczelnienia listew ozdobnych alu oraz tych co idą nad oknami oraz nad drzwi kupiłem taśmę butylową szer. 50 mm x gr. 3mm x dł. 12mb. Taka wychodziła najkorzystniej cenowo. Nie chcę tu robić reklamy sklepu okucia24.com gdzie kupiłem, tylko dzielę się info z userami, gdzie można takie coś m.in. dostać. Aktualnie nie mogę znaleźć tego produktu na ich stronie. Trza dzwonić, pytać.
Co do taśmy - za radą z forum przeciąłem ją na pół na odcinku, jaki potrzebny jest do listwy. Trzeba uważać, żeby się nie polepiły między sobą, bo rozdzielić nie uszkadzając przekroju jest raczej nie możliwe. Bardzo się lepi do siebie. Z resztą do wszystkiego prawie, włącznie z paluchami! Nie pamiętam teraz ile idzie jej na listwy, ale szpula, którą kupiłem starczyła mi na wszystkie listwy jakie idą na budzie. I jeszcze mi zostało trochę.
IMG_20170714_185246.jpg

Poniżej sposób w jaki se to ciąłem. Wbrew pozorom nie jest to prosta czynność. Pomijając fakt, iż to się lepi, jest to dość cieżkawe lepiszcze. I warto uważać, aby nie załamywać i nie zgniatać taśmy. Poniżej przedstawiam jak sobie z tym poradziłem. Aha, ostre nożyczki i nie ma problemu z przecinaniem. Nożyk wysuwany się nie sprawdzi.
IMG_20170714_185310.jpg


Rada dla potomnych - jak bym robił jeszcze raz, też bym kupił 50, ale już nie ciął bym jej na pół. Z tego co kojarzę, listwy nie są równej szerokości, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że po przecięciu mamy te taśmy za szerokie! Uciął bym tyle, aby nie wystawało poza listwę, szczególnie listwa, gdzie wpychamy przedsionek. Podczas skręcania listew nadmiar taśmy wychodzi i to dużo. Na chwilę obecną nie wiem jeszcze jak usunąć ten nadmiar z listwy do przedsionka - nie pozwoli mi wepchnąć sznura, będzie się czepiać i klinować. Bez usunięcia na równo z krawędzią przy budzie nie ma co podchodzić z przedsionkiem. Podejścia nie ma za bardzo, bo jest ten rant co siedzi w nim przedsionek. Musze jakieś zmyślne urządzenie tnąco - zbierające zaprojektować i zebrać tą taśmę. Kopa normalnie :-(.
Także przy listwach okiennych, nad drzwiami, ciąć na szerokość listwy. To co wylezie, albo zostawiamy albo przy pomocy skalpela usuwamy. Lepi się to, ale jak nie dociśniemy paluchami to spokojnie odetniemy równo z listwą i ciągniemy nadmiar od listwy do siebie. Ja jeszcze nie podjąłem decyzji czy będę obcinał, jak rozpłaszczymy paluchem nadmiar, to woda spływa od razu na listwę (piszę o okiennych listwach). Także przy długich listwach dodatkowo zabezpieczmy w ten sposób przed wniknięciem wody. Może nie jest to super estetycznie, ale spełni swoją rolę w 100 %.
IMG_20170715_122610.jpg

IMG_20170715_122620.jpg

IMG_20170715_124957.jpg

IMG_20170715_160124.jpg

Dobrze kilka dni odczekać przez założeniem klinów, bo jak widać na foto, przez stare otwory nadmiar butylu wychodzi. Może wypchnąć klina. A wiemy jak się go zakłada :-/.
ŻUBER-LOM

Awatar użytkownika
DIZZY
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1685
Rejestracja: sobota, 30 sie 2014, 10:40
Lokalizacja: PL

Re: Remont N126e

Postautor: DIZZY » piątek, 11 sie 2017, 11:18

Warto wszyć do przedsionka i daszka kedrę zamiast tego sznura co jest, wsuwanie w listwę jest wówczas bardzo proste, bo kedra jest dość sztywna wchodzi kilkoma pociągnięciami.
tasma kedra.jpg
tasma kedra.jpg (13.83 KiB) Przejrzano 933 razy
Obrazek

N126 z 1988 r. "Budka Torci"
N126 z 1980 r.
N250 z 1990 r.


Kliknij proszę http://www.zbiorkanaburka.pl

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » piątek, 11 sie 2017, 11:49

Dzięki za podpowiedź. Ale nawet dla kedry musi być zachowany jakiś luz między listwą a buda. Wiem, że jak zakładałem przedsionek, to on jechał ostro po budzie pod listwą. A po taśmie to nie ma szans się posunać ;-). Musiałby mieć kawałek takiej kedry z 10 cm, aby obadać czy będzie ona tykać do taśmy butylowej czy nie. Jak nie, to fajno. Ale dodatkowy koszt na kedrę dojdzie. A jak będzie tykać to w punkcie wyjścia jestem ;-). Może ktoś ma kawałek na zbyciu? A i widzę że są różnie rozmiary ... jaki do naszych N126?
ŻUBER-LOM

Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1358
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: Remont N126e

Postautor: dworek » piątek, 11 sie 2017, 12:13

Mogę Ci wysłać kawałek, podaj adres na priv ;)
To napisałem ja, dworek 8-)

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » piątek, 11 sie 2017, 13:10

Zdjęcie poniżej samego zadaszenia (zamiast przedsionka):
IMG_20170514_172831.jpg
wersja light przedsionka


Następnym etapem była podłoga. Co się dało oczyściłem, odkurzyłem. We wręgi powklejałem styropian na pianę:
IMG_20170722_151402.jpg
IMG_20170722_151509.jpg

Potem poszły podkłady (takie pod panele podłogowe, gr 5 mm). Aqrat takie miałem z pozostałości. Zabrakło jednego to poszedł zielony z innej tury:
IMG_20170722_180025.jpg
podkłady pod panelowe

Kleiłem je klejem na pistolet do styro. Aqrat za dobrze się nie trzyma tego, ale nie przeszkadza to. Na to przyklejone zostały ekrany zagrzejnikowe 4mm grube.:
IMG_20170725_170550.jpg
ekrany zagrzejnikowe na podłodze

Na foto widać też zaczęte ściany. Tam gdzie było prosto od góry do dołu, to szybko szlo, ale wszelkie wycinki, rogi itp - utrudnione mocno, bo ekrany sprężynowały, zresztą na każdej nierówności także. Więc się głaskało taki płat, do póki nie przysech klej. Plusem było to, że klej do styro szybko dość schnie w porównaniu do zwykłej pianki. Pianka raczej tu się nie nada, zbyt długi czas schnięcia.
Wręgi w dachu wypełniłem pianką. Tak samo w szyberdachu. Nadmiar obciąłem skalpelem (nóż do tapet chyba tak to się prawidłowo nazywa, taki wysuwany, z łamanymi ostrzami). Nie podpierałem panelami podłogowymi smarowanymi czymś tam itd. bo uznałem że szybciej będzie jak prysnę pianą a nadmiar jej obetnę ciągnąc ostrze wzdłuż krawędzi wypełnionego wrębu. I nie pomyliłem się. Pryśnięcie pianą i obcinka pianki --> kontra docinka paneli, nawiercenie otworów, podstęplowanie panela, (trza podpórkę też uszykować z czegoś) Polecam ogólnie pryśnięcie pianą plus obcięcie. Powierzchnia obcięta nie musi być idealnie gładka. Potem i tak idzie klej i ekran wyrówna powierzchnię. Poniżej otwierany dach opianowany i podklejony ekranem.
IMG_20170723_154954.jpg
IMG_20170804_214738.jpg

Tak wygląda wnętrze na chwilę obecną:
IMG_20170811_070153.jpg
wnętrze z ekranami
IMG_20170811_070207.jpg
IMG_20170811_070224.jpg

Wyklejone jest prawie wszystko, oprócz ściany przy drzwiach z przodu, bo będę jeszcze wymieniał zawiasy w drzwiach. Także nie dociągnąłem jeszcze ocieplenia przy oknach - bo będą wymieniane uszczelki. Wtedy pojadę do krawędzi z ociepleniem. Nawiasem mówiąc wymieniam wszystko co gumowe w cepce, kliny, zakończenia przy listwach okiennych, uchwyty manewrowe.
Jedna część podłogi jest już przykręcona, środkowa na razie luzem. Przód do ogarnięcia, bo zostało się pasek 10 cm podkładu podpanelowego jeszcze przykleić, na to ekran zagrzejnikowy, a zostało się bo miałem do zalaminowania dziurę po gaz rurce. Nie zrobiłem tego wcześniej, bo skończyła się żywica ... i tak jedno trzyma drugie ;-).
Zrobione są też ew. odwodnienia w narożnikach nadkoli. Jak zrobię fotki to więcej opiszę całość.

Trochę podsumowując wszystko chcę zaznaczyć, że wszystkie prace wykonywałem od momentu kupna cepki (koniec kwietnia tego roku) do teraz z małą przerwą niecałomiesięczną na malowanie elewacji drewnianej na domu. Wszystko popołudniami, ew jak była możliwość to soboty. Nie miałem dokładnego planu prac, co też pewnie przekładało się na rozciąganie niektórych czynności w czasie. Czasem robiłem coś z doskoku, jak np montaż obrysówek czy czy pozycje z przodu. Była chwila - zastanowienie co można zrobić i to robiłem. Jak widać pracę idą wolno z racji też innych obowiązków. Ale efekty widać.
cdn
ŻUBER-LOM

Awatar użytkownika
DIZZY
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1685
Rejestracja: sobota, 30 sie 2014, 10:40
Lokalizacja: PL

Re: Remont N126e

Postautor: DIZZY » piątek, 11 sie 2017, 13:59

Przepiękna robota, tylko podziwiać.
A zadaszenie mam identyczne, kupiłam kiedyś na olx ale niestety brakowało kilku rurek i ostatecznie zamówiłam daszek w Łodzi.
Ale jakość oryginalnego daszka jest rewelacyjna, mocny porządny drelich nie do zdarcia, także zazdroszczę.
Obrazek

N126 z 1988 r. "Budka Torci"
N126 z 1980 r.
N250 z 1990 r.


Kliknij proszę http://www.zbiorkanaburka.pl

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » piątek, 11 sie 2017, 14:36

Nie ma co zazdrościć. Takie pytanie, może głupie ale ... cały ten przedsionek z tego materiału, czy on powinien być nie wiem, nie przepuszczający wody, czy tylko jak pada deszcz to woda powinna po nim spłynąć? Czy w momencie jak się zrobi niecka to nie zachowa się jak naczynie i przepuści wodę przez siebie?

Z drugiej strony u mnie też brakuje rurek (chyba), można powiedzieć że nie tych głównych. Brakuje mi czegoś co powinno podpierać 3 poziome rurki, a umieszczone winno to być w pobliżu budy, około 40 cm od budy. W przedsionku są takie wycięcia kwadratowe, przez które widać te poziome rurki stelaża. Tak się domyślam, że tam coś winno być? Ale jak to powinno być umieszczone, to nie wiem, czy to miało podpierać konstrukcję dodatkowo w tym miejscu ... z drugiej strony jest to bardzo blisko samej budki, więc nie wiem czy to ma sens? Jakieś zdjęcie środka by mi się przydało bądź samego elementu z wymiarami, coby można było coś uklecić samemu ;-).
ŻUBER-LOM

Awatar użytkownika
DIZZY
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1685
Rejestracja: sobota, 30 sie 2014, 10:40
Lokalizacja: PL

Re: Remont N126e

Postautor: DIZZY » piątek, 11 sie 2017, 15:23

ŻUBER pisze:Nie ma co zazdrościć. Takie pytanie, może głupie ale ... cały ten przedsionek z tego materiału, czy on powinien być nie wiem, nie przepuszczający wody, czy tylko jak pada deszcz to woda powinna po nim spłynąć? Czy w momencie jak się zrobi niecka to nie zachowa się jak naczynie i przepuści wodę przez siebie?

Z drugiej strony u mnie też brakuje rurek (chyba), można powiedzieć że nie tych głównych. Brakuje mi czegoś co powinno podpierać 3 poziome rurki, a umieszczone winno to być w pobliżu budy, około 40 cm od budy. W przedsionku są takie wycięcia kwadratowe, przez które widać te poziome rurki stelaża. Tak się domyślam, że tam coś winno być? Ale jak to powinno być umieszczone, to nie wiem, czy to miało podpierać konstrukcję dodatkowo w tym miejscu ... z drugiej strony jest to bardzo blisko samej budki, więc nie wiem czy to ma sens? Jakieś zdjęcie środka by mi się przydało bądź samego elementu z wymiarami, coby można było coś uklecić samemu ;-).


Ten daszek nie ma poziomek rurek blisko budy, daszek wsuwa się do listwy z jednej strony, a z drugiej są pionowe słupki i poziome na samym rancie, odchodzące od każdego słupka od takich krzyżaków. Te krzyżaki łączą też słupki pionowe z bocznymi, które idą w tunelach materiałowych i opierają się o budkę, to wszystko.
Obrazek

N126 z 1988 r. "Budka Torci"
N126 z 1980 r.
N250 z 1990 r.


Kliknij proszę http://www.zbiorkanaburka.pl

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » piątek, 11 sie 2017, 15:29

Tu na fotce widać te rewizje w tunelach materiałowych, i widać rurkę stelaża. We wszystkich trzech rurkach jest te okienko. Czemuś to ma służyć?
IMG_20170515_155025.jpg
ŻUBER-LOM

dzin1975
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 969
Rejestracja: sobota, 20 wrz 2014, 13:05
Lokalizacja: Sobków,świętokrzyskie

Re: Remont N126e

Postautor: dzin1975 » piątek, 11 sie 2017, 20:27

Zajefajny remoncik,oby tak dalej.:)
Marcin
DF 125p kombi-1996r
Romet Ogar 200
tylko Polska motoryzacja z zamiłowania
z rozsądku....jakies audi

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » piątek, 11 sie 2017, 22:05

dworek pisze:Mogę Ci wysłać kawałek, podaj adres na priv ;)

Dzięki za propozycję. Obadałem dziś te swoją listwę z wyciśniętą taśmą butylową. Jak na moje oko nawet sztywna kedra miejscami będzie haczać i nie da się pchnąć jej w rowku listwy, po butylu. Puki co muszę pozbyć się nadmiaru butylu tak czy inaczej. A zanim zdecyduję się na kedrę będę pamiętał o Twojej propozycji ;-) Jeśli będzie nadal aktualna i uznam, że pierw trzeba na sucho przejechać kawałkiem w listwie.
ŻUBER-LOM

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » czwartek, 17 sie 2017, 14:58

Buda wyklejona w całości ekranami i zamontowana podłoga w komplecie:
IMG_20170817_071510.jpg
IMG_20170817_071523.jpg

Zamontowałem nowe zawiasy do drzwi. Zalaminowałem pod ich montaż kawałki dębowych deseczek, aqrat miałem nie za grube ścinki, pozostałości po schodach. Przydały się jak znalazł. Niestety zapomniałem fotki cyknąć, bo już zaklejone ekranem zostało już. Wlaminowany na nowo został kawałek drewienka pod trzymak/uchwyt drzwi, kiedy na oścież się otwiera blokując w tej pozycji. Zrobione to było wcześniej i mam fotkę:
IMG_20170812_165628.jpg

Zamontowane są już kliny w listwach wszystkich. Kolor niebieski wybrałem:
IMG_20170811_070354.jpg
kliny w listwach
IMG_20170811_070501.jpg
kliny w listwach

Z obcinaniem zapasu nie ma się co śpieszyć, bo na drugi dzień po kilka cm potrafiłem wsunąć klina jeszcze w listwę. W ogóle podczas montażu dobrze robić to na etapy tj. ułożyć powiedzmy 50 cm i "pomóc" ręcznie mu się zejść. potem trzymamy nie za brzeg a w miejscu gdzie siedzi już prawidłowo. W przeciwnym razie, może się nie skurczyć, bo np u mnie do śrub listwy przylegał i to go blokowało. Aha, montowanie odbywało się w ten sposób, że jedna osoba trzymała 1 brzeg, druga rozciągała klina na maxa, ja sprawdzałem jak się układa ;-) ew. poprawiałem. Takim sposobem nie ma naprężeń i np po miesiącu się nie zejdzie, odsłaniając śruby.
Poniżej fotka tylniej obrysówki:
IMG_20170812_165412.jpg

Przyszedł czas na wyjęcie szyb bocznych:
IMG_20170817_071130.jpg
IMG_20170817_071154.jpg

W jednej musiałem tzn. chciałem krawędź poprawić, tak dla spokojności, bo było niżej 1 czy 2 mm. Taki mój kaprys, w sumie by się też obyło. Żeby mata nie odchodziła od krawędzi, złapałem ją na czas schnięcia taśmą izolacyjną. Nadmiar żywicy potem kątówką ciapnę. Ładnie się szlifuje nawiasem mówiąc kątówką.
IMG_20170817_071319.jpg

Wcześniej wszystkie krawędzie okienne zostały oczyszczone. Dodatkowo zostało mi 3 pędzle żywicy, to objechałem krawędzie od środka po obwodzie.
Po wyschnięciu wszystkiego dociągnę izolację do krawędzi i trzeba będzie myśleć o wykładzinie ... cdn
ŻUBER-LOM

Daniel96
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 11 wrz 2017, 23:49

Re: Remont N126e

Postautor: Daniel96 » niedziela, 24 wrz 2017, 10:02

A ja mam pytanie o podłogę, bo będę się szykował do jej wymiany. Widziałem, że podłoga jest przykręcona do ramy. Jak zdejmę starą podłogę i położę płytę OSB, to przekręcić ją w tych samych dziurach co była stara?


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości