Remont N126e

czyli nasza walka z przyczepą...
Daniel96
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 11 wrz 2017, 23:49

Re: Remont N126e

Postautor: Daniel96 » niedziela, 24 wrz 2017, 10:06

Dokładniej chodzi mi o to czy trzeba przekręcić płytę tymi samymi śrubami, czy można bude przekręcić do ramy a na to płyte i poprzykręcać do tych desek na podłodze?

Samoogon
Posty: 209
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Remont N126e

Postautor: Samoogon » niedziela, 24 wrz 2017, 10:39

Nie ma innej opcji ponieważ w ten sposób buda jest mocowana do ramy. Oprócz śrub podłoga jest mocowana gwoździami, dość mocno trzymają i trzeba uważać żeby nie zrujnować wlaminowantych kantówek. Najprościej obciąć łebki i po zdjęciu podłogi powyciągać pozostałości.

Edit:
Jeśli zrobisz tak jak mówisz to są spore szanse że buda pożegna się z ramą :)
W miejscu otworów są wlaminowane tylko niewielkie kawałki drewna i np u mnie w dodatku śruby przechodzą przez nie bokiem, tzn na samym brzegu. Czyli buda trzymała by się na samym laminacie.
Pytanie po co w ten sposób kombinujesz?

Daniel96
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 11 wrz 2017, 23:49

Re: Remont N126e

Postautor: Daniel96 » niedziela, 24 wrz 2017, 11:28

Po prostu wczoraj pozbyłem się wnetrza i dopiero zajrzałem do podłogi. Jeszcze jej nie zrywałem, a piszę żeby być dobrze przygotowanym na to co się może zadziać :D

Awatar użytkownika
Zielony
Posty: 298
Rejestracja: środa, 18 sty 2017, 11:39
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Remont N126e

Postautor: Zielony » poniedziałek, 25 wrz 2017, 14:15

Daniel96 pisze:A ja mam pytanie o podłogę, bo będę się szykował do jej wymiany. Widziałem, że podłoga jest przykręcona do ramy. Jak zdejmę starą podłogę i położę płytę OSB, to przekręcić ją w tych samych dziurach co była stara?

No najlepiej by było, bo w tych miejscach masz też przygotowane otwory w ramie przyczepy. Ale niektóre drewienka pod podłogą warto moim zdaniem wymienić - są przewiercone nie przez środek, a przez krawędzie... ;)

ŻUBER pisze:Zamontowałem nowe zawiasy do drzwi. Zalaminowałem pod ich montaż kawałki dębowych deseczek, aqrat miałem nie za grube ścinki, pozostałości po schodach. Przydały się jak znalazł. Niestety zapomniałem fotki cyknąć, bo już zaklejone ekranem zostało już.

Rwą się te śruby przy odkręcaniu zawiasów? Ostatnio wszedłem do przyczepy w deszczu, w poszukiwaniu ewentualnych przecieków i oprócz dwóch miejsc, z których miało prawo lecieć ze względu na brak elementów, leciało też z zawiasów... :oops:

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » poniedziałek, 25 wrz 2017, 14:42

Zielony pisze:
ŻUBER pisze:Zamontowałem nowe zawiasy do drzwi. Zalaminowałem pod ich montaż kawałki dębowych deseczek, aqrat miałem nie za grube ścinki, pozostałości po schodach. Przydały się jak znalazł. Niestety zapomniałem fotki cyknąć, bo już zaklejone ekranem zostało już.

Rwą się te śruby przy odkręcaniu zawiasów? Ostatnio wszedłem do przyczepy w deszczu, w poszukiwaniu ewentualnych przecieków i oprócz dwóch miejsc, z których miało prawo lecieć ze względu na brak elementów, leciało też z zawiasów... :oops:


Jak odkręcałem u siebie to niektóre się pourywały. Niestety. Ale z tego co pamiętam to te na drzwiach się urywały chyba. Ale w wypadku urwania możemy na wylot przewiercić śrubę wraz z zawiasem, po czym włożyć nową śrubę, czy to z łbem płaskim czy innym i nakrętka od środka. Może nie będzie to full estetycznie ale jeśli chodzi o uzyskanie szczelności sprawdzi się na pewno.

Jeśli zawiasy nie chlapią się luźno to można próbować uszczelnić taśmą butylowa wokół krawędzi. Szara taśma źle nie wygląda przy starym aluminium. Nie za szeroki wałeczek wcisnąć po obwodzie i jest git.
ŻUBER-LOM

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » poniedziałek, 23 paź 2017, 15:30

Witam po dłuższej przerwie. Prace posuwały się wolniej lub szybciej w zależności od możliwości ;-).
Poniżej przedstawiam krawędzie okien po dociągnięciu ekranami:
IMG_20170822_063320.jpg

IMG_20170822_063334.jpg

W końcu przyszedł czas na wykładzinę.
IMG_20170824_193148.jpg

Sposób w jaki ja to robiłem, coby nie uwalić wszystkich brzegów klejem, zwłaszcza kiedy już mamy coś na ścianie wyklejone. Bok dłuższy przyczepki (w sensie ten bez drzwi) wykładzina była klejona jako cały kawałek. Przyłożyłem to do ściany tak jak miało by to przylegać ostatecznie i umocowałem do listwy drewnianej. Następnie podgiąłem dół do tej listwy i przymocowałem na zszywki. Czyli jak to na fotce widać, mam połowę odsłoniętą do posmarowania lepiszczem. Posmarowaną połówkę opuszczałem stopniowo, głaskając dociskałem do ściany. Po kilku minutach czy nastu opuszczałem górę, smarowałem i heja z klejem na ścianę.
Dodatkowo nie smarowałem do samych krawędzi. Tak jak widać na fotce po lewej stronie zostawiłem mały pasek zarówno na ścianie jak i na wykładzinie i wyklejałem to później, żeby nic mi się nie marszczyło, bądź nie kleiło w czasie wyklejania dużego, prostego obszaru. Tam gdzie były skosy różne, zostawiałem tak szeroko, aby można było odgiąć pas w pionie, posmarować bez problemu wykładzinę, ścianę a następnie powoli wszystko dociskając formować wszystkie zakamarki.
Poniżej fotka z wyklejonym całościowym bokiem, oczywiście bez wcześniejszego wycinania okna. Okno wycinamy za dzień czy później, jak już klej uschnie na maksa i nic się nie oddziela podczas wycinki skalpelem.
IMG_20170825_170516.jpg

Widać, że brzegi jeszcze nie są doklejone. CDN
ŻUBER-LOM

Awatar użytkownika
krzysztof_cw
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 250
Rejestracja: środa, 12 paź 2016, 18:19
Lokalizacja: Włocławek
Kontaktowanie:

Re: Remont N126e

Postautor: krzysztof_cw » poniedziałek, 23 paź 2017, 16:20

Jeśli chcesz żeby wykładzina weszła Ci pod uszczelkę to w bocznych oknach na krawędziach ma być tylko ta wykładzina.

Chyba będziesz musiał odciąć fragment ekranu wokół okna.
Chrysler Grand Voyager 3.3 + Niewiadów N126e

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » wtorek, 24 paź 2017, 09:18

Co do tej krawędzi to nie pamiętam czy nie robiłem już przymiarki samą uszczelką ... może uda mi się dziś z ciekawości samej sprawdzić to co piszesz. Ogólnie sam laminat jest na krawędzi dość cienki. Remontówka też jest cienka. No sam ekran ma około 3-4 mm. Z tego co pamiętam, to uszczelka nie jest jakaś super ciasna jak ją oglądałem. Także porównując łączną grubość krawędzi ściany z grubością szyby, no to ściana jest delikatnie grubsza. Mam nowe uszczelki więc myślę że bez problemu je obsadzę. No ale sprawdzę jak wrócę do domu jak to się będzie miało w rzeczywistości to napiszę jak to u mnie wygląda.

Poniżej na fotce przedstawiam jak sobie radziłem z przyklejaniem zakładu wykładziny na wykładzinę, żeby nie ubrudzić tego, co jest już przyklejone obok. Najpierw przyklejałem główny obszar środkowy, zostawiając opisywany wcześniej pasek nie smarowany klejem. Zazwyczaj na drugi dzień zajmowałem się zakładami, kiedy klej już dobrze wysechł. Po dociśnięciu paska do ściany trzymałem palec na krawędzi zakładki, odginałem ją, po czym stawiałem kropkę mazakiem na wykładzinie, która jest już przyklejona, a na niej ma być klejony zakład. Z tym że kropkę stawiałem 1 cm do środka, żeby klej się nie wycisnął później na zewnątrz. Kropki były co kilka, kilkanaście cm. Następnie wzdłuż kropek szła taśma malarska. Odginałem zakład i smarowałem obie strony śmiało klejem. Tam gdzie była taśma, to luz, jechałem śmiało, zaś przy smarowaniu zakładki trzeba uważać aby nie posmarować zewnętrznej strony, jak jedziemy blisko krawędzi. Ogólnie można zostawić te 1 cm, czy pół, albo mini cienka warstwa przy samej krawędzi, żeby nie wypływało później. Zrywamy taśmę i czekamy aż odparuje rozpuszczalnik z kleju. Lepiej poczekać dłużej, bo jak za wcześnie zaczniemy łączyć obie powierzchnie to klej potrafi bez problemu podczas głaskania przebić się na zewnątrz wykładziny i jest dupowato. Ja kleju nie żałowałem, może dlatego. Ale chciałem aby się trzymało na maksa. Tyczy się to wszystkich klejonych obszarów, nie tylko zakładek. Ogólnie mam chyba ze 3 takie miejsca, małe i z racji koloru wykładziny nie widoczne. Potem przyjdą meble to i tak przykryją to. To tyle odnośnie sposobu klejenia.
IMG_20170829_143514.jpg

Na fotce załapały się wypełnione pianką wręgi drzwi. Obecnie wyklejone są już ekranem.
Ogólnie zostały mi się do wyklejenia wykładziną drzwi, nadkola, te 10 cm ścianki co otwierany dach na nich leży oraz sam szyberdach. Szyberdach mam zamiar wziąć na poddasze nieużytkowe (ale ciepłe, obecnie około 20 stopni C) i tam go trącić jeszcze topkotem, a potem wykładzinę na niego nakleić. Ale reszta to nie wiem, pogoda nie sprzyja, jest zimno, po pracy ciemno ...
ŻUBER-LOM

Samoogon
Posty: 209
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Remont N126e

Postautor: Samoogon » wtorek, 24 paź 2017, 11:20

Ze zdjęcia wnioskuje że robiłeś to na zakładkę?
Pokażesz fotkę twego miejsca na gotowo?

Mnie się wydawało że powinno się złożyć te dwa materialy, nożem naciąć wzdluz okreslonej linii i wkleić tak żeby nie było zakladki.
Coś w ten deseń:
https://youtu.be/XCQeaL1qabQ

Co do okna jestem świeżo po montażu i myślę że będzie ciężko to wszystko zmieścić, ale opisz jak sobie poradziłeś.

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » wtorek, 24 paź 2017, 23:00

krzysztof_cw pisze:Jeśli chcesz żeby wykładzina weszła Ci pod uszczelkę to w bocznych oknach na krawędziach ma być tylko ta wykładzina.

Chyba będziesz musiał odciąć fragment ekranu wokół okna.

Obsadziłem dziś uszczelkę na wszystkie warstwy bez najmniejszego problemu. Także da się. Zamontowałem nawet okno, bo aqrat pomocnika miałem. Z tym że montaż u mnie wyglądał następująco: na maksa dociśnięta po obwodzie otworu okiennego uszczelka, potem szyba, na koniec klin montowany na wazelinę techniczną.
IMG_20171024_185500.jpg

Oczywiście uszczelka wchodziła ścisło, była dopasowana, ale bez większych problemów. Z szybą zakombinowałem, bo nie chciało mi się sznurka szukać. Prubowałem na kabel 230v ale nie poszło, za gruby. Wiec rękojeścią od skalpela hirurgicznego przewijałem uszczelkę na szybę. Nawet szybko poszło. Największy problem z klinem był. Ale na filmiku widziałem jak gość takim metalowym haczykiem wkręcanym do drewna klina obsadzał. I ja tak zrobiłem. Tylko mój haczyk deko za duży chyba był, nie mówiąc już o tękojeści :-P. Ale poszło.
Miałem innego sposobu sprubować, tzn przed szybą klin obsadzić a szybę od środka przyczepki montować. Ale po obsadzeniu uszczelki już samo wszystko poszło.
Drugą uszczelkę już obsadziłem, ale muszę wyczyścić szybę pierw przed montażem. I zamontuję chyba tak samo.
Poniżej mój zestaw monterski:
IMG_20171024_185237.jpg
Duży płaski śrubokręt był do smarowania uszczelki pod klina.
Na pytanie kolegi Samoogon odpowiem jutro na kompie, bo teraz z telefonu piszę od 30 min i coś mnie trafia ... Może rano fotkę cyknę bo nie mam tetaz nawet.
ŻUBER-LOM

Awatar użytkownika
krzysztof_cw
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 250
Rejestracja: środa, 12 paź 2016, 18:19
Lokalizacja: Włocławek
Kontaktowanie:

Re: Remont N126e

Postautor: krzysztof_cw » wtorek, 24 paź 2017, 23:05

No to super! :)
Chrysler Grand Voyager 3.3 + Niewiadów N126e

Samoogon
Posty: 209
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Remont N126e

Postautor: Samoogon » wtorek, 24 paź 2017, 23:12

Wygląda bardzo dobrze i to najważniejsze :)

ŻUBER
Posty: 33
Rejestracja: poniedziałek, 8 maja 2017, 09:50

Re: Remont N126e

Postautor: ŻUBER » środa, 25 paź 2017, 09:14

Samoogon pisze:Ze zdjęcia wnioskuje że robiłeś to na zakładkę?
Pokażesz fotkę twego miejsca na gotowo?

Mnie się wydawało że powinno się złożyć te dwa materialy, nożem naciąć wzdluz okreslonej linii i wkleić tak żeby nie było zakladki.
Coś w ten deseń:
https://youtu.be/XCQeaL1qabQ

Co do okna jestem świeżo po montażu i myślę że będzie ciężko to wszystko zmieścić, ale opisz jak sobie poradziłeś.

Na chwilę obecną wszystkie 4 narożniki mam niedoklejone. Znalazłem na fonie jedną fotkę z łączeniem nad drzwiami:
IMG_20170829_074157.jpg

Mam też sufit klejony z dwóch kawałków, ale nie pamiętałem żeby rano fotkę cyknąć. Jak będę pamiętał to zrobię i wrzucę. Ogólnie mało widać. Zależy z której strony się patrzy. Z jednej widać a z drugiej wcale. Jak narożniki się bez zmarszczeń wyklei to prawie wcale nie widać łączeń - uważam po dociśnięciu na sucho.

Co do Twojego wyklejania bez zakładki - raczej gra nie warta świeczki. W przyczepce jest za dużo krzywizn, zaokrągleń. Nawet nie chcę myśleć ile czasu byś poświęcił na jeden narożnik. Co innego Ci by wyszło na sucho bez klejenia a po nasmarowaniu klejem byłoby co innego. I teraz wystarczy się jebnąć na 1 mm i jesteśmy w czarnej D - masz prześwit w wykładzinie i co wtedy ? Wszelkie próby zamaskowania tego wyglądałyby by średnio. Także każdy musi zdecydować jakim sposobem robić. Dodam tylko że będę wyklejał szyberdach z dwóch kawałków wykładziny bo mi akurat tak wyszło z tą wykładziną, właśnie na styk chcę spróbować. I powiem szczerze że wycięcie dwóch kawałków aby idealnie przylegały na całej szerokości daszku jest niebanalne. Plus zachowanie wymiarów po zewnętrznych stronach całości po obwodzie szyberdachu. Po przymiarkach na sucho stwierdziłem że jak posmaruje klejem to podociskam drugą krawędź do pierwszej i powinno być idealnie. No ale to dopiero przede mną.
ŻUBER-LOM

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1153
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Remont N126e

Postautor: RAFALSKI » środa, 25 paź 2017, 10:39

ŻUBER pisze: Z tym że montaż u mnie wyglądał następująco: na maksa dociśnięta po obwodzie otworu okiennego uszczelka, potem szyba, na koniec klin montowany na wazelinę techniczną.

I bardzo dobrze zrobiłeś, to najlepszy sposób. Nie będziesz miał problemów z powstawaniem szczeliny w miejscu łączenia uszczelki.
ŻUBER pisze:Prubowałem na kabel 230v ale nie poszło, za gruby. Wiec rękojeścią od skalpela hirurgicznego przewijałem uszczelkę na szybę. Nawet szybko poszło.

Też tak robiłem tyle, że uszczelkę wywijałem wąską szpachelką :)
ŻUBER pisze: I powiem szczerze że wycięcie dwóch kawałków aby idealnie przylegały na całej szerokości daszku jest niebanalne. Plus zachowanie wymiarów po zewnętrznych stronach całości po obwodzie szyberdachu.

Jeśli chodzi o otwierany dach to nie dojeżdżaj wykładziną na maksa do krawędzi bo może tam materiał podsiąkać w czasie jazdy w deszczu. Z tego co pamiętam ktoś już miał z tym problem, poszperaj.

Fajnie wygląda robota, tak trzymaj 8-)
BMW E36 '97 + N-127 '77 & N-132L '85
N-132L '85
N-126N '88
N-126E '85

Samoogon
Posty: 209
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Remont N126e

Postautor: Samoogon » środa, 25 paź 2017, 11:43

W teorii tą zakładkę nad drzwiami powinnies na świeżo naciąć nożem w połowie górna część sama odpadnie a dolną trzeba wyjąć. Takie łączenie powinno być idealnie dopasowane.
W teorii :)
Dopytuje właśnie dlatego, żeby nie dać ciała i czegoś nie zrypać bo ten etap jeszcze przedemną, także nie odbieraj tego jako czepianie się.
Może ktoś jeszcze opisze tutaj jak wyklejał swoją cepke.


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości