Remont N126N by Miron

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
Miron EZD
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Remont N126N by Miron

Postautor: Miron EZD » środa, 25 paź 2017, 21:04

Witam wszystkich forumowiczów po dłuższej przerwie.
Chciałbym w tym wątku przedstawić moje zmagania z remontem przyczepki.
Zacznę jak wszyscy od wstawienia zdjęć mojej przyczepki.
Na samym początku muszę zaznaczyć, że remont zacząłem w kwietniu, czyli nie jest to relacja na żywo...


N126 po zakupie.jpg

Tak wyglądała w dniu zakupu.

Na wyposażeniu: białe mebelki,lodówka,kuchenka gazowa, butla,zlew z patentem na wodę ciepłą i zimną poprzez dwie pompki,
przełączane dodatkowym hebelkiem i uruchamiane nożnym przyciskiem.
Woda ciepła realizowana poprzez wkręcenie w plastikowy zbiornik na wodę ,grzałki od czajnika 1500W,
oczywiście bez żadnego termostatu, trzeba było czuwać aby woda się nie zagotowała :shock: !
Ogrzewanie elektryczne poprzez grzejnik 400W z termostatem, dodatkowo webasto typu Eberspacher (chyba dobrze napisałem)
zasilane benzyną.
O radiu i głośnikach nie wspomnę.
Reszta, standard jak na przyczepkę przystało.
Rocznik 1991, zawieszenie i koła także seryjne.

20170410_193956.jpg

Pierwszą zmianą była wymiana kół na 13" od poloneza.

Teraz trochę zdjęć środka.
20170413_184014.jpg
Jak widać, czerwona, odklejająca się tapicerka....

20170413_183957.jpg
Uszkodzony przez wilgoć ekran okna...

20170413_184023.jpg
Odpadającej wykładziny ciąg dalszy...

20170412_183914.jpg
Webasto w czasie prób z uruchomieniem....

Jak widać na zdjęciach, stan techniczny chyba typowy dla przyczep nieużywanych dłuższy czas, czyli ogólna dewastacja wnętrza
i problemy z uruchomieniem czegokolwiek co kiedyś działało. :)

Nie pozostało więc nic innego jak rozebranie wnętrza go gołego laminatu.

20170413_184002.jpg

Na pierwszy rzut, wszystko co dało się usunąć bez narzędzi, czyli materace, zasłonki i wszystko to co samo odleciało...
Następnie drzwiczki i reszta mebelków.
20170418_190142.jpg
Spuchnięta płyta.....
20170420_193145.jpg
Powoli odsłaniała.....
20170425_190141.jpg
Ogrom zniszczeń.....
spowodowanych przez przeciek w miejscu przedniej lampki pozycyjnej.
Na tym chyba muszę skończyć pierwszą część mojej fotorelacji ponieważ nie mogę wstawić
więcej zdjęć :?
Ciąg dalszy niebawem..
Miron EZD
N126N Mój remont
N250C

Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 813
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Romlas » środa, 25 paź 2017, 21:34

Ach te nasze niezniszczalne i nie cieknące laminaty... 200 godzin pracy i będzie lalka.
Paweł i Kinga.

Samoogon
Posty: 209
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Samoogon » środa, 25 paź 2017, 21:37

200?
Szczęściarz :)
Dawaj dalej, dobrze się zaczęło ;)

Awatar użytkownika
Miron EZD
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Miron EZD » środa, 25 paź 2017, 22:53

W tej części opiszę dalsze zmagania remontowe. Tak nawiasem mówiąc, zwracam się przy okazji
do bardziej wtajemniczonych, chodzi o ilość zdjęć jaką można wstawić jednocześnie, naliczyłem 10 sztuk.
Czy są jakieś ograniczenia, czy może ja robię coś nie tak?
Przejdźmy jednak do sedna sprawy, czyli do prucia wnętrza przyczepy.

Ale na początek miejsce przecieku:
20170418_193937.jpg

Nie wiem czy jest to fabryczne uszczelnienie, coś w dotyku przypominające plastelinę,
w każdym razie nie spełniło swojego zadania

Z drugiej strony wyglądało tak:
20170419_181028.jpg

Przednia pozycyjna lampka zapaćkana silikonem, który oczywiście przepuszczał wodę.

20170427_172902.jpg

20170427_190252.jpg

20170427_172907.jpg
Dalsze odsłanianie tajemnic przyczepy...

To co zobaczyłem pod wykładziną w okolicy drzwi, o mało co spowodowałoby moje odejście do krainy wiecznych łowów...

20170429_135220.jpg

Totalna zgnilizna spowodowana jak się później okazało uszczelnieniem ramy drzwi w górnej części.

Foto poniżej.
20170429_135148.jpg

20170429_140700.jpg

Widać,że ktoś próbował ratować sytuacje silikonem, lecz niestety bez skutku.

20170429_152342.jpg

Po przyjrzeniu się płycie podłogowej, stwierdziłem że coś jest chyba nie tak, bo jest tu wstawka a nie cała płyta.
Jak się okazało ktoś wcześniej już wymienił gnijący kawałek na nowy dodatkowo wtryskując pod spód piankę PUR.
Efekt był taki,że pianka wciągnęła wodę i dodatkowo zatkała otwory odpływowe w laminacie w okolicy nadkola.
Chciał ktoś dobrze a wyszło jak zawsze.


20170429_191100.jpg

Tu już po wyczyszczeniu pianki i wstępnym suszeniu..

Ciąg dalszy nastąpi.
Miron EZD
N126N Mój remont
N250C

Samoogon
Posty: 209
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Samoogon » środa, 25 paź 2017, 23:12

Ciekawe czy ten silikon pod lampą to fabryka czy ktoś ratował sytuację.

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1151
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: RAFALSKI » czwartek, 26 paź 2017, 11:24

Miron EZD pisze:chodzi o ilość zdjęć jaką można wstawić jednocześnie, naliczyłem 10 sztuk.

Tak, można wstawić do 10 fotek. Chcesz więcej to wal posta pod postem ;)
Miron EZD pisze:Nie wiem czy jest to fabryczne uszczelnienie, coś w dotyku przypominające plastelinę,

Tak, to fabryczny towar uszczelniający.
Miron EZD pisze:Efekt był taki,że pianka wciągnęła wodę i dodatkowo zatkała otwory odpływowe w laminacie w okolicy nadkola.

No właśnie, tam nie powinno być pianki tylko wolna przestrzeń. Ostatnio w którymś wątku było o pianowaniu podłogi.

Z tą podłogą w okolicach drzwi trochę lipa ale ogólnie buda na zdjęciach wygląda dobrze, laminat ładny, okna też i to nowego typu. Będzie fajna przyczepka :)
BMW E36 '97 + N-127 '77 & N-132L '85
N-132L '85
N-126N '88
N-126E '85

Awatar użytkownika
Miron EZD
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Miron EZD » sobota, 28 paź 2017, 18:29

Witam ponownie!
Poprzedni post skończyłem na zgnitej podłodze i cieknącej ramie od drzwi.
Płyta została wymieniona, resztki pianki usunąłem tak aby pod podłogą był swobodny przepływ powietrza
i nie gromadziła się tam woda w razie jakiegoś przecieku.
Udrożniłem także dziurki odpływowe w okolicach nadkola.
Rama niestety musiała zostać wyjęta i oczyszczona z reszek silikonu i fabrycznej uszczelki.
Piszę niestety, ponieważ odkręcenie śrub które ją trzymały graniczy z cudem.
Dobrze,że monter który je wkręcał w fabryce nie słyszał moich komentarzy....
Zdecydowałem się na uszczelnienie ramy drzwi taśmą butylową, bez fabrycznej uszczelki.
Przy dokręcaniu śrub, butyl pięknie uszczelniał ramę do drzwi.

20170429_155530.jpg


Przy okazji wymieniłem także uszczelkę przyklejoną do drzwi.

Teraz nadszedł czas na wykonanie ocieplenia przyczepki.
Zdecydowałem się na wyklejenie skorupy styropianem o grubości 10mm, w miejscu ekranów okiennych dałem 20mm
Na początku brałem też pod uwagę ekrany styropianowo-aluminiowe, ale ostatecznie wybór padł na stryropian.
Styropian kleiłem na pianę do montażu płyt styropianowych , takiej samej jaką używa się do ocieplania budynków.

20170502_141056.jpg


Pierwszym etapem było wyrównanie wszelkich przetłoczeń budki.
A następnie wyklejenie sufitu i ścian.

20170504_173053.jpg

20170505_151346.jpg

20170505_151350.jpg

20170505_151355.jpg


Po ukończeniu prac związanych z ociepleniem, przystąpiłem do klejenia tapicerki.
Na ściany i sufit zakupiłem obicie podobne do tego jakie było oryginalnie w przyczepach tzn. z wierzchu warstwa materiału
a pod spodem gąbka.
Do klejenia używałem zależnie od miejsca: klej polimerowy, natryskowy klej do tapicerki i taśma klejąca dwustronna.

20170512_213959.jpg

Przy okazji wymienione zostały zawiasy i pokrętła od okienka dachowego, nie wiem z jakiego rodzaju plastiku były wykonane,
po prostu się skruszyły.

20170513_084449.jpg

20170518_173933.jpg


Na miejsce trafiły także nowe ekrany okienne, tym razem w kolorze szarym, oryginał był biały.

20170511_180757.jpg


W następnym poście: wykładzina podłogi i renowacja mebelków....
Miron EZD
N126N Mój remont
N250C

Samoogon
Posty: 209
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Samoogon » sobota, 28 paź 2017, 19:29

Wygląda wszystko pro! Gratulacje.

Awatar użytkownika
Miron EZD
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Miron EZD » sobota, 28 paź 2017, 21:21

Witam ponownie.
W tym odcinku: podłoga i mebelki.
Czytając forum, zastanawiałem się co będzie najlepsze na podłogę?
Opcje były różne, najbardziej popularny jest chyba tzw.: "gołyleon" ale mnie osobiście się nie podoba,
panele są ładne, ale niestety ważą swoje.
Zdecydowałem się na wykładzinę dywanową.
Wiem że niektórzy mogą zarzucić ,że jest ciężka w utrzymaniu w czystości. I ja im powiem: Macie rację!
Wszystko jest pięknie dopóki do przyczepki wchodzi się bez butów, niestety życie jest brutalne :? i trzeba częściej używać odkurzacza.
Mnie zależało na tym aby moja przyczepka była przytulna i nie wyobrażam sobie chodzenia na boso po zimnej wykładzinie, dlatego jest:

20170528_202251.jpg

Wykończenie wykładziną spodobało mi się do tego stopnia, że postanowiłem to samo zrobić z mebelkami:

20170605_061058.jpg

Górne szafki z zamontowanym radiem.

20170605_061122.jpg

Druga strona przyczepki.

20170613_202101.jpg

Szafki nad kuchnią. Tu muszę dodać że są to oryginalne drzwiczki,które zostały polakierowane na biało.
Fabryczne podpory zastąpiłem gazowymi. Efekt jest taki,że drzwiczki podnoszą się dużo wyżej
i dostęp do wnętrza szafki jest dużo lepszy.

20170613_202116.jpg


20170613_214624.jpg

Głośniki, czyli pokładowy system nagłośnienia Hi-Fi :lol:

Skoro mowa o szafkach nad kuchnią, to szafka kuchenna udała się skomponować w ten sposób:
20170616_193032.jpg

Na zdjęciu jest jeszcze stary kran, który został zastąpiony nowym z opcją ciepłej i zimnej wody z mikrowyłącznikiem
kupiony w sklepie internetowym Niewiadowa.
20170616_193044.jpg

20170620_213225.jpg

Dodatkowo,po obu stronach okna kuchennego zamontowałem kolumny, w których umieściłem gniazda 230V oraz wyłączniki
do świateł wewnętrznych i podgrzewacza wody.
20170620_213235.jpg
Miron EZD
N126N Mój remont
N250C

Samoogon
Posty: 209
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Samoogon » sobota, 28 paź 2017, 21:33

Wszystko to wygląda naprawdę efektownie, szafeczka prezentuje się mega.
Będziesz odkurzał i podłogę i meble :)
Powiem Ci że mnie też ten gołyleon odstręcza, chciałem pogodzić te dwie rzeczy i położyć Leona A na wierzch wyjmowane do trzepania wykładzinę, taką na kształt chodnika.

Awatar użytkownika
Miron EZD
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Miron EZD » sobota, 28 paź 2017, 21:38

Ja rozwiązałem to w inny sposób, położyłem na dywanówkę miękką matę i ganiam wszystkich, którzy mają odwagę wejść w butach!!!
Miron EZD
N126N Mój remont
N250C

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 1683
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Murano » sobota, 28 paź 2017, 22:26

Wizualnie fajnie tylko zastanawia mnie słuszność doboru ocieplenia i spoiwa.
Styropian na pianie spisuje się w budynkach, które....stoją w miejscu :-(
Buda swoje robi w czasie jazdy i mam wątpliwości co do trwałości połączenia...
Tak samo z taśmą dwustronną, pierwsza zima a potem kilka upalnych dni i po kleju na taśmie zostanie tylko wspomnienie.
Obym się mylił bo na prawdę kupe roboty włożyłeś.
A wykładzina dywanowa....no cóż, bajer! Ale życie zweryfikuje jej zasadność.
Przynajmniej u mnie z dwójką maluchów odpada zupełnie.
125%normy każdego dnia!
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II

Wątek remontowy

Awatar użytkownika
Miron EZD
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Miron EZD » sobota, 28 paź 2017, 23:26

Czas na elektrykę.
Fabryczne wyposażenie elektryczne zamontowane w naszych przyczepach nie jest zbyt skomplikowane,
ja zastałem taki widok po zakupie.
elektryka.jpg

Prostownik do ładowania akumulatora , oczywiście bez akumulatora ,jakieś gniazda 12V oraz 230V i na dodatek antena tv.
Uważam, że umiejscowienie akumulatora pod łóżkiem nie jest rozwiązaniem dobrym, ponieważ podczas ładowania akumulatora
zawsze wydziela się w choćby minimalnie gaz jakim jest siarkowodór, mówimy tu o tradycyjnych akumulatorach kwasowych.
Jak wiadomo nie jest to zdrowe.
A co wtedy gdy akumulator na skutek awarii ładowarki i wzrostu prądu ładowania zaczyna się "gotować"?
Wtedy sytuacja staje się podwójnie niebezpieczna, gaz jest trujący a na dodatek wybuchowy.
Dlatego w mojej przyczepie miejsce akumulatora jest w bagażniku na dyszlu przyczepy, po pierwsze akumulator
znajduję się poza częścią "mieszkalną", po drugie bagażnik jest na tyle przewiewny,że nie spowoduje tego aby stężenie gazu
było wystarczające do zainicjowania wybuchu.

20170427_172841.jpg

Część instalacji elektrycznej była w dobrym stanie i nie trzeba było robić poprawek.
20170427_172845.jpg


Ale zdarzały się także takie instalacje.
20170418_170000.jpg


Ogólnie jeśli chodzi o instalację 12V starałem się wykorzystać maksymalnie to co było w oryginale,
oczywiście z małymi usprawnieniami o których napiszę nieco później.

Natomiast instalację 230V postanowiłem wykonać od nowa , począwszy od wymiany gniazda przyczepy na nowe typu CEE.
Oczywiście wymagało to zwiększenia otworu w budce.

Instalację 230V wykonałem od podstaw z wykorzystaniem bezpieczników typu S zamontowanych w skrzynce elektrycznej umieszczonej
w lewej skrzyni przedniego łóżka.

20170617_172655.jpg


Po zamknięciu obudowy wyglądało tak.
20170624_113404.jpg


Trzy obwody elektryczne, z podziałem na oświetlenie wnętrza 230V, gniazda 230V do zasilania lodówki, mikrofali , grzejnik elektryczny, ładowarka do aku
i ogrzewacz do wody, dodatkowo dwa styczniki, jeden z nich do automatycznego uruchamiania ładowania akumulatora po podłączeniu do 230V
a drugi jako włącznik ogrzewacza wody.
Dodatkowo zamontowałem termostat który utrzymuje zadaną temperaturę w zbiorniku z grzałką.
W bocznej części skrzynki elektrycznej , czego nie widać na zdjęciu zamontowałem gniazdo z bezpiecznikami 12V także na kilka obwodów.

Z ciekawostek jakie zrobiłem we wnętrzu przyczepy to zamiana zwykłych żarówek rurkowych w lampkach pod szafkami na oświetlenie LED
Wkleiłem w oryginalną obudowę dwa paski LED koloru białego ciepłego i jeden pasek LED koloru czerwonego.
Dodatkowo w kloszu lampki zainstalowałem przełącznik dwupozycyjny aby można było załączyć kolor biały lub czerwony.
Ten drugi kolor bardzo się przydaje jako oświetlenie nocne.
20170620_213235.jpg

20170620_213257.jpg

Rozwiązanie takie powieliłem we wszystkich lampkach wnętrza
20170620_213328.jpg


Dodatkowo moduł sterowania webasto, miernik napięcia akumulatora i radio.

20170729_110936.jpg


To tyle jeśli chodzi o wewnętrzne prądy... 8-)
Miron EZD
N126N Mój remont
N250C

Awatar użytkownika
Miron EZD
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Miron EZD » sobota, 28 paź 2017, 23:46

Murano pisze:Wizualnie fajnie tylko zastanawia mnie słuszność doboru ocieplenia i spoiwa.
Styropian na pianie spisuje się w budynkach, które....stoją w miejscu :-(
Buda swoje robi w czasie jazdy i mam wątpliwości co do trwałości połączenia...
Tak samo z taśmą dwustronną, pierwsza zima a potem kilka upalnych dni i po kleju na taśmie zostanie tylko wspomnienie.
Obym się mylił bo na prawdę kupe roboty włożyłeś.
A wykładzina dywanowa....no cóż, bajer! Ale życie zweryfikuje jej zasadność.
Przynajmniej u mnie z dwójką maluchów odpada zupełnie.


Przyczepa też większość czasu ... stoi w miejscu :)
Styropian i piana raczej należą do materiałów, które można w znacznym stopniu odkształcić nie powodując ich zniszczenia.
Jeśli chodzi o taśmę dwustronną to moje założenie było takie, aby wykleić taśmą powierzchnie łączone a pomiędzy pasy
taśmy smarowałem dodatkowo klejem polimerowym, ułatwiało to bardzo przyklejenie np. sufitu, bo taśma łapała jako pierwsza
a klej robił swoje, i nic nie spadło mi na głowę.
Faktycznie, obyś się mylił :) ....
Jak na wstępie napisałem, remont zacząłem w kwietniu, skończyłem na koniec czerwca i od tej pory użytkuję cały przyczepę cały czas.
Zaliczyłem latem kilka wyjazdów i jak do tej pory nic z tapicerką niepokojącego się nie dzieje.... ale zobaczmy po zimie... obyś się mylił.
Z wykładziną przyznam Ci rację, jest kłopotliwa w utrzymaniu czystości, też mam dwójkę szkodników. :D :D
Miron EZD
N126N Mój remont
N250C

Awatar użytkownika
Zielony
Posty: 297
Rejestracja: środa, 18 sty 2017, 11:39
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Remont N126N by Miron

Postautor: Zielony » sobota, 28 paź 2017, 23:51

Miron EZD pisze:Jak na wstępie napisałem, remont zacząłem w kwietniu, skończyłem na koniec czerwca i od tej pory użytkuję cały przyczepę cały czas.

Eh. Jak ja bym chciał swój remont przeprowadzić w tak krótkim czasie... :D


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości