132 powody...

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 2344
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: 132 powody...

Postautor: Murano » piątek, 6 kwie 2018, 08:05

zyga49 pisze: .... nity zrywalne alu 4mm.

....nie dawałem od spodu podkładek ani nie laminowałem żywicą -jest suchutko,a przeżyłem niejedną burzę i ulewy będac na rybkach po 3 m-ce nad jeziorem-powodzenia w remoncie.


Nity nie są głupim pomysłem, jeżeli dobrze będą zakotwione od spodu.
Przy twoim rozwiązaniu bez podkładek i laminowania jest obawa, że podczas wichury przedsionek zmieni niespodziewanie lokalizację razem z listwą dachową.... :-(
Obym się mylił i trzymam kciuki żeby tak nie było. Chyba że nie używasz i nie masz zamiaru używać przedsionka.
125%normy każdego dnia!
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II
Dystans 2018: 1 noc/ 290km
Wątek remontowy

Awatar użytkownika
zyga49
Posty: 363
Rejestracja: czwartek, 30 cze 2011, 07:31
Lokalizacja: Kalno /dolnośląskie/

Re: 132 powody...

Postautor: zyga49 » piątek, 6 kwie 2018, 09:18

Chyba nie doczytałeś,że listwę wkleiłem na silikon do klejenia szyb samochodowych-nie ma takiej opcji,żeby wyrwało listwę- przedsionek używam cały czas po 3/4 miesiące w roku przy bardzo czestych silnych wiatrach nad jeziorem-zawsze też zakładam pas sztormowy z dwoma sprężynami /wykonanie własne/.
Volkswagen Golf IV kombi + N126e

BoskiWalenty
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 190
Rejestracja: niedziela, 1 cze 2014, 22:07
Lokalizacja: Świdnica, Dolny Śląsk

Re: 132 powody...

Postautor: BoskiWalenty » sobota, 7 kwie 2018, 15:37

:D Dzień trzeci rozpierduszki się nie odbył. Za to odbył się atak rowerowy małolata na błotnik Toyoty z helmutowa. Przyjechał kolega z wioski na stałe mieszkający w kraju opla więc obyło się bez poważniejszych konsekwencji. Ale i tak popłynę za lakiernika. No cóż uroki posiadania szkodnika. :D

Dzięn czwarty rozpierduszki.

Udało mi się uporać z listwami okiennymi i ameliniumowymi. I kolejny kwiatek. Listwy trzymały się chyba tylko z przyzwyczajenia. Większość z nich po kontakcie ze śrubokrętem bez walki zmieniła sie w pyłek. Normalnie mam prawie transformersa. Pod listwą nie było ani grama uszczelnienia to i przez laminat było widać gdzie jest z nim połączona.

Został tylko szyberdach bo jeszcze nie zdecydowałem czy go wywalić i dać jakiś new zachodni czy oczyścić, pomalować i zamontować.

No i na koniec listwy przy oknie łazienkowym. Wyglądały na cacy ale pod wewnętrzną obudową z laminatu już nie było tak różowo. Było raczej zgnicie.. Zostały tylko listewki okna kuchennego które po dokładnej inspekcji okazały sie zdrowe.

Dzięń czwarty kończę bo zamierzam się dzisiaj zresetować. Jutro też jest dzień.

Plan na jutro:
gril
odkręcenie kufra
w międzyczasie zaczynam walkę z laminatem
Yossarian zawdzięczał zdrowie ćwiczeniom fizycznym na świeżym powietrzu, pracy zespołowej i duchowi sportowemu, gdyż uciekając przed tym wszystkim odkrył po raz pierwszy szpital.

N126n `89 - poprawki
N132T `84 - remont 2018
Opel Zafira B `06 - holownik :D
Fiat Seicento `04 - babcine autko

Samoogon
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 393
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: 132 powody...

Postautor: Samoogon » sobota, 7 kwie 2018, 17:41

Tylko pamiętaj, że po twardym resecie system długo wstaje :)

BoskiWalenty
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 190
Rejestracja: niedziela, 1 cze 2014, 22:07
Lokalizacja: Świdnica, Dolny Śląsk

Re: 132 powody...

Postautor: BoskiWalenty » niedziela, 8 kwie 2018, 20:39

Dzień piąty rozpierduszki.

System podniósł się zadziwiająco sprawnie. Obyło sie bez komplikacji.

Kuferek chwilowo został na swoim miejscu.

W dniu dzisiejszym nie nawojowałem. Zaczełem atakować pojąki których zalęgło sie sporo. Dach chyba przeszedł gradobicie. Masakra ile spękań. Albo stał milion lat na słońcu w środkowej Afryce. Zdjęć nie miałem okazji porobić. Po południu zaczął padać deszcz i skorupa wymagała przykrycia plandeką a ja schowałem się pod daszek i grilowałem.

Masakra. Przydało by się chyba całą skorupę od wewnątrz wzmocnić matą i żywicą. Spasowanie elementów przez fabrykę woła o pomstę do Nieba. Zrobione na odwal się.
Yossarian zawdzięczał zdrowie ćwiczeniom fizycznym na świeżym powietrzu, pracy zespołowej i duchowi sportowemu, gdyż uciekając przed tym wszystkim odkrył po raz pierwszy szpital.

N126n `89 - poprawki
N132T `84 - remont 2018
Opel Zafira B `06 - holownik :D
Fiat Seicento `04 - babcine autko

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 1562
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: 132 powody...

Postautor: RAFALSKI » wtorek, 10 kwie 2018, 11:46

BoskiWalenty pisze:Spasowanie elementów przez fabrykę woła o pomstę do Nieba. Zrobione na odwal się.

U mnie jest dokładnie to samo, tragedia. Ja już się przyzwyczaiłem, że w Niewiadówkach wszystko jest krzywe i źle spasowane. Ot, taka buda ;)
BMW E36 '97 + N-127 '77 & N-132L '85

Obrazek
Majówka 2018

BoskiWalenty
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 190
Rejestracja: niedziela, 1 cze 2014, 22:07
Lokalizacja: Świdnica, Dolny Śląsk

Re: 132 powody...

Postautor: BoskiWalenty » sobota, 14 kwie 2018, 19:41

Dzień szósty rozpierduszki.

W końcu uporałem się z całą masą pająków. Tragedia. Zostały jakieś jeszcze drobne pęknięcia i rysy. Nierówności zaczynam szlifować i przygotowywać pod szpachlowanie.
IMG_20180414_154410.jpg


To jeszcze nie jest takie złe. Na dole było gorzej. Szpachle garściami chyba nakładali. W przyszłym tygodniu zamierzam większość środka wyklecić żywicą i wzmocnić wszystkie pająki które zeszlifowałem. Nie wiem czy będzie coś widać ale prześwity masakryczne.
IMG_20180414_154452.jpg


Udało mi się również zerwać ten ohydny winyl który może i kiedyś upiększał skorupę ale terasz szpecił popękany i wyblakły.
IMG_20180414_154358.jpg


Jakoż że drzwi nie chciały się poddać i wykręcić to zabrałem się za demontaż kufra. I zaskoczenie. Przykręcony do ramy takimi wkrętami.
IMG_20180414_092553.jpg

Na koniec chyba zastosuję cybanty żeby ramy nie kaleczyć.

Zabrałem się za demontaż drzwi. Kratka aluminiowa po rozwierceniu nitów odeszła sama. Gorzej było ze śrubami zawiasów. Żaden nie chciał poddać się. Ale po użyciu zaawansowanego technologicznie urządzenia z tarczą tnącą o grubości 1 mm wszystkie śruby skapitulowały. Nic dziwnego skoro pewnie od nowości nie były ruszane.
IMG_20180414_121914.jpg


Zawiasy najpewniej pójdą do wymiany bo nie pasują kolorystycznie do mojej wizji.
W przerwach rozbebeszyłem kufer. Listwa mocująca zawiasy pokrywy jest w doskonałym stanie. Może tylko wymienię śruby żeby były jednakowe. Natomiast zamek to już mega rzeźba.
IMG_20180414_105353.jpg


Tego nie widać ale zamknięcie w środku kufra to wygięta blaszka. I wkręcona śruba której zadaniem miało być blokowanie skobla.

Wnętrze kufra do odświeżenia. Płaskowniki pokryte rudą. Zeszlifuję je i zobaczymy co pod spodem. Może potraktuje Hamerajtem i po kłopocie. Natomiast ten organizer na butle do lekkiego przeszlifowania i pomalowania.
IMG_20180414_110742.jpg
Yossarian zawdzięczał zdrowie ćwiczeniom fizycznym na świeżym powietrzu, pracy zespołowej i duchowi sportowemu, gdyż uciekając przed tym wszystkim odkrył po raz pierwszy szpital.

N126n `89 - poprawki
N132T `84 - remont 2018
Opel Zafira B `06 - holownik :D
Fiat Seicento `04 - babcine autko


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości