N126n enka confex szaleje

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » czwartek, 16 maja 2019, 11:52

Niby tak ale z dopasowaniem mi nie idzie, a to żadne mi nie pasuje otwory za duży luz za małe... Próbuję od wczoraj. Trafic, Master, Caddy, Polonez, Ducato, Connect, Jeep, Combo 1/2, Transit, MB, kaczka, Vovager, Terrano, nie wiem już sam od czego patrzałem naprawdę od niczego nie pasuje już ku..cy dostaję bez kitu, pierdziele się z tym już od początku tygodnia i stale pod górkę.

dzin1975
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2050
Rejestracja: sobota, 20 wrz 2014, 13:05
Lokalizacja: Sobków,świętokrzyskie

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: dzin1975 » czwartek, 16 maja 2019, 11:59

No to tylko kowal zostaje... Kiedyś w Kielcach był i dorabiał. Czy teraz ktoś się tym zajmuje? Chyba nie...
Marcin
N126n 1990r
n126 off-road
n250c
nB752413HC ;)
DF 125p kombi-1996r
Romet Ogar 200
tylko Polska motoryzacja z zamiłowania
z rozsądku....jakies audi,oraz galloper,oraz multivan :)

viewtopic.php?f=36&t=8614

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » czwartek, 16 maja 2019, 18:03

Mówisz że mi się wygięła blaszka a tutaj to jest dopiero ciekawie i za to chcą 2.700 zł bez plandeki ładowność 650 kg. Nie no wiem że to jak teraz jest u mnie to jest do bani. Mieszkam w takim zadupiu że nawet śrub porządnych nie kupisz max z takich długich to 5.8 -chyba do drewna. To kombinuje jak się da ale sam widzę że to podcieranie sobie dupy szkłem. Tym bardziej człowiek chce zrobić jak najszybciej, ale nie tędy droga.... Pojadę tym gdzieś 300 km koło się urwie i płacz tylko będzie. Ach będę musiał zrobić sobie wycieczkę po śruby... Przeszukałem czeluści mojego warsztatu znalazłem blachę 8mm to z tej wydziergam mocowania znowu cięcie i wiercenie mmmm pięknie. No ale tak już musi być że wiatr w oczy i ch...w d..e . Dzisiaj z tej złości to jedyne czego użyje to zestawu Al-ko w płynie....

236-x-129-x-30-neptun-n7-236-ptr-resory.jpg

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » czwartek, 16 maja 2019, 20:27

...ale jeszcze dzisiaj wydziergałem nowe blachy mocujące resor z osią. I tak tniemy, znowu czym innym tniemy, wiercimy, większym wiercimy, i tak mamy oto gotowy produkt. A teraz Al-Ko....

IMG_20190516_182700.jpg

IMG_20190516_183743.jpg

IMG_20190516_184143.jpg

IMG_20190516_191016.jpg

IMG_20190516_191023.jpg

IMG_20190516_192442.jpg

IMG_20190516_192834.jpg

IMG_20190516_195123.jpg

degustibus
Posty: 262
Rejestracja: niedziela, 5 lip 2015, 12:05

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: degustibus » czwartek, 16 maja 2019, 21:05

Panie, taką wiertarką to przyjemność wiercić :) - dobra robota

do tej towarówki która się już wcześnie przewijała robiłem strzemiona na zamówienie.
Nie dam głowy ale chyba w tej firmie
http://sklep.resor-rex.com.pl/category/strzemiona

co do wzmacniania tych blach to można coś dospawać - w towarówce z braku laku zespawałem 2 profile kątowe i otrzymałem coś w rodzaju ceownika
http://www.czarprlu.pl/wp-content/galle ... plat21.jpg

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » czwartek, 16 maja 2019, 21:28

Tę wiertarkę wyciągnąłem ze złomu, praktycznie wszystko stało dęba. To jest jakiś bardzo stary Flott niemiecki po jakiś dziwnych przeróbkach + moich przeróbkach ale faktycznie daje radę. Jedyne co denerwuje to brak imadła krzyżowego i stary uchwyt wiertarski, który nie wiem za Chiny jak ściągnąć.
Tu film jak to wyglądało:
Właśnie myślałem w ten deseń żeby coś dospawać . Dzięki za link do firmy. Teraz to na śrubach zrobię ale na pewno na przyszłość mi się przyda. Kurcze ale ładnie u ciebie to wszystko wygląda, naprawdę wysoki poziom, bardzo wysoki, super . Męczyło mnie od początku montowanie zbiornika na szarą wodę. Jak kiedyś zobaczyłem remont twojej enki, nawet mam zbiornik od skody. Chciałem do zapiekanki montować, ale rama nie pozwalała na to, ale teraz mam enkę i znowu pomysł, tyko jakie za ? Po kilku wyjazdach stwierdzam że w sumie niezbyt to potrzebne bo kg się wozi, a tak to od razu trzeba wylać. Ale nadal mnie męczy żeby zamontować, daje jakieś plusy.

degustibus
Posty: 262
Rejestracja: niedziela, 5 lip 2015, 12:05

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: degustibus » czwartek, 16 maja 2019, 21:59

Ja subiektywnie widzę same plusy
- stoję na stacji benzynowej czy gdziekolwiek i idę sobie umyć ręce do przyczepy - nie leje mi się pod spodem na parking. Zdarzało się kilka razy, raz nawet kolacja na środku szosy bo był 4 godzinny korek z powodu wypadku.
- stoję na polu którego właściciel dba o nawierzchnię - nie leję mu na tę jego trawę.
- obok mnie stoją na polu namioty, jest tłoczno a żona zmywa gary - nie muszę patrzeć czy komuś pod namiot nie wpływa :)
- mam pod przyczepą wciśnięty materac do pływania czy uchwyty do rowerów, leżak - nie muszę patrzeć czy mi pod w/w piana z mycia zębów nie wpływa.

Generalnie jest to dla mnie osobiście estetyczniejsze rozwiązanie niż ciurkanie w trawę.

Pozostaje sprawa opróżniania zbiornika - temat podobny jak w kamperach i podobny problem. Dylematy natury ekologicznej. Choć może bez przesady - to woda z mycia zębów, rąk, owoców i kilku talerzy.
U mnie zbiornik starcza na 2-3 dni. Wekeend. Potem się przepełnia i muszę go opróżniać. Spuszczam ze 2 wiadra i wylewam je do szamba, zlewni na polu.
Na dzikim polu siłą rzeczy -- w krzaki te wiadra idą.
Zasadniczo nie wożę na trasie pełnego zbiornika - na polu przed wyjazdem całkowicie opróżniam zbiornik do szamba/zlewni. Jeśli jestem "na dziko" to trzeba niestety w lesie przy drodze "wyprowadzić kota na spacer" :)

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » czwartek, 16 maja 2019, 22:11

I właśnie podobnie jak ja te same plusy i minusy... Na plus jeszcze wychodzi że nie trzeba wozić baniaka który się wala jak popadnie zawsze jest gotowe do użycia, a na minus że łatwiej kamperem cofnąć jak z przyczepą (ja nie mam problemu ale żona bardziej) jednak + 8 kg... Ale jednak bajer który tak samo fajny jak i nie. Chyba rzucę monetą i to zadecyduje.

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » sobota, 18 maja 2019, 19:14

Muszę się pochwalić - moja pierwsza oś hamowana firmy Fabryka Maszyn Fifi. Dotychczas tylko niehamowane zrobiłem. Jutro można skorupkę ładować dzisiaj już padam na kolana... :cry:

IMG_20190518_184410.jpg

IMG_20190518_184432.jpg

IMG_20190518_184453.jpg

IMG_20190518_184508.jpg

Samoogon
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1652
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: Samoogon » sobota, 18 maja 2019, 19:54

Już to pisałem, ale się powtórzę:
Fach w ręku majster :)
Czapki z głów...
Samoogonowy remont n126e
Pieszczenie królEnki
Dystans 2018
32 nocki, 2716km
2019
Dystans 4625km, 44 noce

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » sobota, 18 maja 2019, 20:44

...EE tam ja cały czas widzę, wiem że można by to lepiej zrobić, ale dziękuję, nie wiem czy widziałeś zdjęcia degustibusa, ale tam to jest wysoki poziom, tak to powinno wyglądać. Koleś naprawdę wiec co robi i jak robi naprawę tam to czapki z głów... No ale mam nadzieję, że moje chociaż mechanicznie będzie robić.

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » niedziela, 26 maja 2019, 16:49

Witam. Cały poprzedni tydzień chorowałem, masakra, ale wczoraj postawiłem budę na ramie i co.... i dupa jak cholera... Naprawdę nie wiem co spier...em ale stoi krzywo. Nie jest to moja pierwsza konstrukcja zawieszenia ale tu jest coś nie tak. Od ramy do osi 5mm co nam daje na całej wysokości przyczepki jakieś 5cm. Nie może tak być; już kit, że stała wysoko jak off rodowa; najwyżej niższe opony by się dało. Kurcze, sporo się namęczyłem i w pi...u wylądował... Za bardzo chwaliliście ten mój fach w ręku... ; życie. Nawet już myślałem, że buda jakaś krzywa, albo rama. Przykręciłem tą nową ośkę co do zapiekanki kupiłem i co, stoi jak powinna... Ech, odpuszczam dalsze próby postawienia tego na resor i szukam osi na wałkach, co zresztą też nie jest łatwe. Zły jestem, to mało powiedziane.

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 4469
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: Murano » niedziela, 26 maja 2019, 17:13

Filip a nie jest coś z ramą? Coś kojarzę, że tam jakieś "wkładki dystansowe" były. Może problem był już wcześniej? Może podłoga w laminacie siadła jedną stroną? Czy to ewidentnie wina osi?
125%normy każdego dnia!
n126 1973'
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II
Dystans 2018: 4 nocki/ 810 km
Wątek remontowy n126e
Wątek remontowy n132t

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 604
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: CONFEX » niedziela, 26 maja 2019, 17:17

Tak, na pewno rama jest ok. Dzisiaj już mnie szlak trafił i zdemontowałem ośkę z zapiekanki; nóweczkę co do niej kupiłem i zamontowałem do Enki. Jak ręką odjął, stoi idealnie jak powinna.

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 4469
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: N126n enka confex szaleje

Postautor: Murano » niedziela, 26 maja 2019, 17:58

To podsunę ci jeszcze jedną myśl.
Przy wymianie, naprawie, montażu resorów w Dużym Fiacie jest taka szkoła (możliwe, że przy wszystkich "resorakach" też), że podczas skręcania wszystkiego na gotowo dokręca się wieszaki resora, te ruchome płaskowniki w pozycji obciążonej! 4 chłopa do bagażnika a piąty dokręca wszystko. Może tutaj jest jakaś różnica w dociągnięciu śruby, obciążeniu itd.
125%normy każdego dnia!
n126 1973'
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II
Dystans 2018: 4 nocki/ 810 km
Wątek remontowy n126e
Wątek remontowy n132t


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości