Z hamulcem czy bez ?

czyli rama, układ jezdny i zaczepy...
Harnaś
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 3 lis 2014, 07:55
Lokalizacja: Częstochowa

Z hamulcem czy bez ?

Postautor: Harnaś » wtorek, 4 lis 2014, 22:59

No właśnie jakie są wasze spostrzeżenia ? Lepiej kupić Niewiadówke z hamulcem najazdowym czy bez ? A może jest to bez różnicy ? Czy ma to jakiś wpływ na samą jazdę z przyczepka ? Pomóżcie :D

Awatar użytkownika
NORBY33
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 212
Rejestracja: poniedziałek, 14 sty 2013, 22:55
Lokalizacja: KIELCE

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: NORBY33 » wtorek, 4 lis 2014, 23:15

Hamulce zwykle pomagają szczególnie Harnasiom :D :D :D a tak na poważnie ja nie mam ale bym nie pogardził.Przejechałem już sporo kilosów i nie ma tragedii ale z hamulcem bezpieczniej.
NIBY WSZYSCY WIEDZĄ ŻE FLASZKA KIEDYŚ SIĘ SKOŃCZY ALE ZAWSZE JEST TO ZASKOCZENIE

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 9688
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Kwidzyn (pomorskie)
Kontaktowanie:

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: reflexes » środa, 5 lis 2014, 08:32

Ale o czym tu dyskutować. Z hamulcem zawsze będzie lepsza niż bez, bo hamuje, czyli szybciej, łatwiej i bezpieczniej się zatrzymasz w sytuacji awaryjnej. W czasie normalnej jazdy może nie ma to takiego znaczenia, bo wiadomo, że auto z przyczepą bez hamulca potrzebuje więcej metrów żeby się zatrzymać i z czasem wchodzi to w nawyk. Jazdy po górach na przykład to już sobie nie wyobrażam bez hamulca. No chyba, że ktoś ma mega ciężkie auto i taka budka nie robi na nim wrażenia.
Knaus Sport 400 LK wcześniej Adria Unica 5204 , Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2021 - 06 nocy | | 2020 - 59 nocy | 2019 - 59 nocy | 2018 - 65 nocy | 2017 - 53 noce | 2016 - 42 noce |

Awatar użytkownika
CornBlumenBlau
Moderator
Moderator
Posty: 4241
Rejestracja: niedziela, 9 gru 2012, 16:44
Lokalizacja: Siradiensis

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: CornBlumenBlau » środa, 5 lis 2014, 10:46

Zdecydowanie z hamulem. W ekstremalnym przypadku nawet na nizinie każdy centymetr wcześniej może mieć duże znaczenie. W górach jazdę bez hamulca najazdowego zdecydowanie odradzam.
Mój remont

N126n
Golf Plus 1,9 tedei
Touran 1,9 tedei


Niewiadówkodystansonoce
2016: 75 / 6892 km
2017: 85 / 6820 km
2018: 81 / 4651 km
2019: 67 / 4888 km
2020: 74 / 3670 km

Harnaś
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 3 lis 2014, 07:55
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: Harnaś » środa, 5 lis 2014, 22:21

I o to właśnie chodziło. Dzięki Panowie już wiem o co chodzi.

chris_666
Posty: 1281
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: chris_666 » środa, 5 lis 2014, 23:28

CornBlumenBlau pisze:Zdecydowanie z hamulem. W ekstremalnym przypadku nawet na nizinie każdy centymetr wcześniej może mieć duże znaczenie. W górach jazdę bez hamulca najazdowego zdecydowanie odradzam.


mając obie wersje nie mam zdania :lol: równie dobrze jeździł kurnik bez hamulca jak i obecny z hamulcem - nawet w górach nie widziałem róznicy

ale mając wybór to hamulec fajny jest , szczególnie, że przydaje się przy zmianie samochodu - DMC bez hamulca może znacznie zawęzić wybór :lol:

Awatar użytkownika
kotek
Moderator
Moderator
Posty: 3498
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: kotek » czwartek, 6 lis 2014, 00:25

Starsze N 126 d lub e nie miały hamulca najazdowego, chyba że była to eksportowa.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN

Awatar użytkownika
konrad
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 1453
Rejestracja: wtorek, 22 kwie 2008, 13:18
Lokalizacja: Krk/Lbl

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: konrad » niedziela, 9 lis 2014, 22:34

CornBlumenBlau pisze:Zdecydowanie z hamulem. W ekstremalnym przypadku nawet na nizinie każdy centymetr wcześniej może mieć duże znaczenie. W górach jazdę bez hamulca najazdowego zdecydowanie odradzam.


a do czego w górach hamulec ? w zasadzie powinno się hamować silnikiem

hamulec w przyczepie oszczędza holownik, to może ma nawet mniejsze znaczenie
ale przede wszytymi ratuje tyłek w sytuacji awaryjnej

porównaj drogę hamowania awaryjnego budki z hamulcem i bez
miałem okazje hamować niewiadką awaryjnie, nic przyjemnego czuć jak auto sunie mimo wciśniętego hamulca w podłogę :shock:
była N126e, jest Hobby 430T+ Ford Focus C-max 1.8 + Suzuki Vitara 4x4

Awatar użytkownika
konrad
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 1453
Rejestracja: wtorek, 22 kwie 2008, 13:18
Lokalizacja: Krk/Lbl

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: konrad » niedziela, 9 lis 2014, 22:36

chris_666 pisze:
CornBlumenBlau pisze:Zdecydowanie z hamulem. W ekstremalnym przypadku nawet na nizinie każdy centymetr wcześniej może mieć duże znaczenie. W górach jazdę bez hamulca najazdowego zdecydowanie odradzam.


mając obie wersje nie mam zdania :lol: równie dobrze jeździł kurnik bez hamulca jak i obecny z hamulcem - nawet w górach nie widziałem róznicy

ale mając wybór to hamulec fajny jest , szczególnie, że przydaje się przy zmianie samochodu - DMC bez hamulca może znacznie zawęzić wybór :lol:


pewnie znaczenie ma że holujesz dość ciężkim autem :roll:
mając za holwnik auto o masie 1200kg i na haku 700kg niehamowane, lub 1000kg hamowane ... wybieram to drugie
była N126e, jest Hobby 430T+ Ford Focus C-max 1.8 + Suzuki Vitara 4x4

chris_666
Posty: 1281
Rejestracja: sobota, 4 wrz 2010, 22:22

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: chris_666 » niedziela, 9 lis 2014, 23:48

konrad pisze:pewnie znaczenie ma że holujesz dość ciężkim autem :roll:
mając za holownik auto o masie 1200kg i na haku 700kg niehamowane, lub 1000kg hamowane ... wybieram to drugie


masz rację , ciężar robi swoje a mając wybór lepiej mieć hamulec niż go nie mieć

cyran'o
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 403
Rejestracja: niedziela, 2 mar 2014, 17:22
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: cyran'o » poniedziałek, 10 lis 2014, 11:49

Jeśli ktoś się jeszcze zastanawia czy z hamulcem czy bez proponuję mały test.Jazda zestawem z przyczepa bez hamulca po niewielkim łuku drogi może być lekko z górki na niezbyt przyczepnej nawierzchni.Może być tylko mokra.Wciskamy hamulec, nie musi to być nawet gwałtowne hamowanie i co się dzieje? Zaczynają działać wektory sił. Ano przyczepa która ma bądź co bądź jakaś masę zaczyna spychać tył holownika i obracać tył auta.Jeśli się ktoś nie zreflektuje i nie odpuści w porę hamowania i nie wyprostuje zestawu ten wyląduje w rowie z koziołkującą przyczepą. Szczerze to nie polecam testowania ale może już ktoś przerabiał taką sytuację.

Awatar użytkownika
CornBlumenBlau
Moderator
Moderator
Posty: 4241
Rejestracja: niedziela, 9 gru 2012, 16:44
Lokalizacja: Siradiensis

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: CornBlumenBlau » poniedziałek, 10 lis 2014, 14:04

konrad pisze:
CornBlumenBlau pisze:Zdecydowanie z hamulem. W ekstremalnym przypadku nawet na nizinie każdy centymetr wcześniej może mieć duże znaczenie. W górach jazdę bez hamulca najazdowego zdecydowanie odradzam.


a do czego w górach hamulec ? w zasadzie powinno się hamować silnikiem

W zasadzie jadąc pod górę hamulec też nie potrzebny :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Po górach hamuje się głównie silnikiem, by nie przegrzać tarcz lub bębnów i właśnie najazd w tym bardzo pomaga. Znając dobrze górską drogę potrafię kilometrami toczyć się ostrożnie i nie dotykać pedału hamulca, jednak nie wyobrażam sobie nie mieć go w przyczepie w sytuacji kiedy naprawdę będzie potrzebny. Myślącym inaczej pozostaje życzyć dużo szczęścia;)
Mój remont

N126n
Golf Plus 1,9 tedei
Touran 1,9 tedei


Niewiadówkodystansonoce
2016: 75 / 6892 km
2017: 85 / 6820 km
2018: 81 / 4651 km
2019: 67 / 4888 km
2020: 74 / 3670 km

Awatar użytkownika
vvarrior
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1611
Rejestracja: środa, 8 sie 2012, 00:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: vvarrior » poniedziałek, 10 lis 2014, 15:29

Tomkowi Reflexes pierdykła kiedyś opona w trakcie jazdy chyba na autostradzie - w każdym razie przy konkretnej prędkości. Pewnie gdyby nie najazd mogło by się skończyć gorzej. A tak jak mówił cepka idealnie trzymała się ZA samochodem i udało spokojnie wyhamować. U nas najazd czeka na montaż. Mam tylko kolizję między wiszącą butlą a cięgnem i muszę jakoś to rozkminić. Poza tym ostatnio ciągnąłem dużą towarówkę ze sceną na pokładzie. ... kilkaset kg. Trafił się cwaniak co wpierdzielił się z pasa do skrętu zjeżdżając mi drogę. Gdyby nie hamulec porównując zachowanie towarówki z niewiadką to by był niezły strzał.
Lada Niva 1.7 2010 +n126e+n250c+n132l
RemontN132t
RemontN126n
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
marek
Administrator
Administrator
Posty: 1032
Rejestracja: piątek, 22 wrz 2006, 14:37
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: marek » poniedziałek, 10 lis 2014, 22:38

vvarrior pisze: najazd czeka na montaż. Mam tylko kolizję między wiszącą butlą a cięgnem i muszę jakoś to rozkminić.


Zainwestuj w kufer od N 126n :wink:

Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 4546
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Z hamulcem czy bez ?

Postautor: kooba » poniedziałek, 10 lis 2014, 23:58

marek pisze:
vvarrior pisze: najazd czeka na montaż. Mam tylko kolizję między wiszącą butlą a cięgnem i muszę jakoś to rozkminić.


Zainwestuj w kufer od N 126n :wink:

Niestety do E nie pasuje kufer N jak się założy najazd.
Dyszel jest za krótki i kufer się nie otworzy bo klapa blokuje się o najazd, a podnieść go nie można bo okna nie otworzysz.


Wróć do „Podwozie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości