Krol jest nagi ...

czyli rama, układ jezdny i zaczepy...
degustibus
Posty: 167
Rejestracja: niedziela, 5 lip 2015, 12:05

Re: Krol jest nagi ...

Postautor: degustibus » sobota, 16 gru 2017, 01:05

TomekN126N pisze:Amortyzatory chyba jednak pomagają, tylko:
- nie należy od nich wymagać, że zaraz poprawią stabilność i prowadzenie przyczepy, bo nasze czepki mają zbyt wąski rozstaw kół, czyli za krótką oś w stosunku do wysokości budki.
- one mają pomagać oryginalnemu zawieszeniu i tu rację ma Rafalski - zaczynają pracować na większych nierównościach, lub pod większym obciążeniem cepki, jak wahacze zaczynają się uginać.
Do tego nie bez powodu oryginalne opony mają profil 80, chodzi o pomoc w amortyzacji. Najlepiej przyczepa prowadzi się podobno na resorach, ale nie jest to oryginalne rozwiązanie i zdaje egzamin, dopóki nikt nie wpadł na pomysł corocznych przeglądów technicznych. Zresztą, chyba prócz Niewiadowa, są zachodnie firmy, które produkują przyczepy z zawieszeniem na wałkach i z pomocą amortyzatorów, wiec chyba to zdaje egzamin ;-)
kubuś pisze:
Mr.Makarena pisze:Kupilem zielone amortyzatory Alko za 250 PLN , zostaly pieknie estetycznie i profesjonalnie zamontowane 150 PLN . Roznica w zachowaniu sie przyczepy zerowa . To tyle w temacie amortyzatorow -Dziekuje za uwage .


Jakiego mnie Boże stworzyłeś, takim mnie masz :). Nie wierzyłem. Zrobiłem tak samo i uwierzyłem. Potwierdzam z przykrością "król jest nagi".

Ps. Jeszcze kupie nowy najad i zobaczę, bo dale nie wierzę :), że jakiejkolwiek amortyzacji, z tego zawieszenia nie da się wycisnąć.
Ps2. Następnym krokiem będzie stabilizator. Jakieś cele muszę sobie wytyczać. :)
Ps3. A następnym zmiana osi.
Ps4. ....
ps5. ....
I tak do skutku :), albo do znudzenia ;).

Pozdrawiam



Słuchajcie, ja już się naczytałem opowieści na tym i drugim forum że "należy kłaść amortyzatory" do osi niewiadowskiej - bo POWINNO pomóc a przynajmniej nie zaszkodzi. Że ktoś słyszał, że znajomy mówił, że pod obciążeniem itd. Tak, nakładłem :evil: . Dobrze, że robiłem to sam więc nie musiałem płacić, ale widzę, że kilku z Was to zleciło i jeszcze kupiło amortyzatory Knotta lub Alko chcąc się doświadczyć.
Po przetestowaniu tego rozwiązania, opisałem w dziale Podwozie swoje spostrzeżenia i uwagi. Może za długo pisałem - napiszę krótko, wybaczcie :) - to jest GÓWNO. Oś oryginalna na twardych gumach, czy z czy bez amortyzatorów. Nic z niej nie zrobicie.
Można zainstalować amortyzatory do MIĘKKIEJ, nowej osi ALKO/KNOTT, np. trzywałkowej. Można przerobić na resor i nawet jak wprowadzą BT na przyczepy <750kg to jeśli będzie to dobrze zrobione - nikt nie będzie miał uwag. Można przerobić na dmuchane miechy i sobie podnosić i opuszczać przyczepę ;)
Od maja br. jeżdżę na resorze przyczepą 126N, mając już wcześniejsze, roczne doświadczenie z jazdą na sztywnej ori osi. To rozwiązanie, z resorem, ma same zalety i przyczepa świetnie się prowadzi. Potwierdzam to po 3000km zrobionych z przyczepą i przejechaniu 15km po drodze z płyt betonowych pod Lublinem.

Tu 2 filmy z zawieszeniem airride. Drugi z nich to mała laweta którą zbudował mój znajomy - zwróćcie uwagę jak pracują koła na nierównościach.





Awatar użytkownika
tantalos
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 769
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2015, 17:32
Lokalizacja: Rybnik

Re: Krol jest nagi ...

Postautor: tantalos » czwartek, 21 gru 2017, 20:34

tantalos pisze:Czytałem niedawno jeszcze inny temat gdzie kolega zastosował zestaw plug&play alko +amory ale nie mogę znaleźć.

Znalazłem!
viewtopic.php?f=36&t=7785&p=127018&hilit=O%C5%9B+Alko#p127018
N126n


Wróć do „Podwozie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość