Hamulec najazdowy

czyli rama, układ jezdny i zaczepy...
Awatar użytkownika
pawlo fiona n126e
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 922
Rejestracja: czwartek, 15 sie 2013, 19:52
Lokalizacja: Mielec

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: pawlo fiona n126e » środa, 11 paź 2017, 20:54

Dystans-nocy w 2016:9300 km/54
Dystans-nocy w 2017 :6960 km/41

Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 453
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 03:56

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: Drednot » czwartek, 12 paź 2017, 17:50

.
Oto fotki rzeczonego skrzywionego najazdu. Tulei (cięgna) suwadła na razie nie dałem rady wyjąć bo nie mam warunków, by ją wyjąć. Zakleszczone jest na maxa.

20171011_204031x.jpg

20171011_204107.jpg
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157

Awatar użytkownika
pawlo fiona n126e
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 922
Rejestracja: czwartek, 15 sie 2013, 19:52
Lokalizacja: Mielec

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: pawlo fiona n126e » czwartek, 12 paź 2017, 19:09

Drednot pisze:.
Oto fotki rzeczonego skrzywionego najazdu. Tulei (cięgna) suwadła na razie nie dałem rady wyjąć bo nie mam warunków, by ją wyjąć. Zakleszczone jest na maxa.


W ten sposób to ciężko ocenić czy suwadło uległo wykrzywieniu, musisz to wyjąc i wtedy dopiero będziesz mógł stwierdzić czy skrzywione.
Jak będziesz rozbierał rób sobie fotki, łatwiej Ci będzie to z powrotem poskładać. Prosta robota i nie trzeba do tego jakiś specjalnych umiejętności.
Jeżeli jest skrzywione (bardzo częsta awaria, już kilka takich widziałem) u Dariusa dokupisz suwadło z amortyzatorem, stary amortyzator nie będzie pasował do nowego suwadła. Być może tylko przód suwadła był skorodowany i po wbiciu w tuleje nie chce się cofnąć, ale to ocenisz dopiero jak wszystko rozbierzesz. Przy rozbieraniu uważaj na tuleje aby ich nie uszkodzić przy wyciąganiu suwadła. Powodzenia.
Dystans-nocy w 2016:9300 km/54
Dystans-nocy w 2017 :6960 km/41

Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 453
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 03:56

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: Drednot » piątek, 13 paź 2017, 00:42

Bardzo dziękuję Pawlo za poradę! Czyli jednak suwadło może się skrzywić, skoro mówisz że już kilka takich widziałeś.
Rozbiorę to wszystko. Muszę jakiegoś młota dorwać żeby to wybić. Dzięki za dobrą radę z fotami. Tak zrobię. BTW pamiętam że ktoś miał jakieś fajne foty na swoim poście jak składał i rozkładał suwadło. Nie mogę teraz tego znaleźć. Może ktoś zna linka?
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157

Awatar użytkownika
pawlo fiona n126e
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 922
Rejestracja: czwartek, 15 sie 2013, 19:52
Lokalizacja: Mielec

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: pawlo fiona n126e » piątek, 13 paź 2017, 10:41

Drednot pisze: BTW pamiętam że ktoś miał jakieś fajne foty na swoim poście jak składał i rozkładał suwadło. Nie mogę teraz tego znaleźć. Może ktoś zna linka?

viewtopic.php?f=36&t=2848&start=360

Odkryć przynajmniej amortyzator(tylna śruba na obudowie) aby nie był w pozycji wciśnięty.
Dystans-nocy w 2016:9300 km/54
Dystans-nocy w 2017 :6960 km/41

Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 453
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 03:56

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: Drednot » piątek, 13 paź 2017, 21:11

pawlo fiona n126e pisze:viewtopic.php?f=36&t=2848&start=360


Dzięki! Idąc tropem vvarriora znalazłem też jego foty z najazdu ze 132 - podaję więc go także dla innych potrzebujących: viewtopic.php?f=36&t=7044&start=225
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157

Awatar użytkownika
tantalos
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 651
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2015, 18:32
Lokalizacja: Rybnik

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: tantalos » sobota, 14 paź 2017, 19:19

Najazd rozebrałem i mam dylemat bo luz przy zaczepie jest ok 1mm.Czy ma sens wymieniać tuleje? Jak myślicie? Amortyzator dobry.
I pytanie nr 2. Na zdjęciu jest końcówka amorka i uchwyt który nie jest skręcony na sztywno tylko jest odstęp od nakrętek ok 0.5 cm.Czy tak ma być?
Załączniki
20171014_175301.jpg
N126n

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1490
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: naal » sobota, 14 paź 2017, 20:06

Luz 1mm jest dopuszczalny. Jakby luzu nie było to istniała by szansa że suwadło nie pracuje. Przy amorku nie powinno być luzu. Może warto pomyśleć o nakrętce samokontrującej.
Ford Focus TDDI
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 453
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 03:56

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: Drednot » poniedziałek, 16 paź 2017, 11:38

pawlo fiona n126e pisze:u Dariusa dokupisz suwadło z amortyzatorem


Niestety, mejlowałem w tej sprawie do Dariusa i taką odpowiedź uzyskałem:
" Możemy zaproponować kompletne urządzenie najazdowe do 1200kg, w cenie 669,00zł. Suwadła i amortyzatora do starego urządzenie nie posiadamy."

A z Allegro czegoś się nie dopasuje?
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1210
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: RAFALSKI » poniedziałek, 16 paź 2017, 13:53

Drednot pisze:Oto fotki rzeczonego skrzywionego najazdu.

O kurczę, faktycznie wygląda na skrzywione. Przy normalnej eksploatacji nie powinno się nic takiego zdarzyć.
Może to głupie co napiszę ale czy nie właził nikt na dyszel gdy przyczepa była zapięta na hak? Widziałem, jak niektórzy tak robili a to by wszystko tłumaczyło - ogromny nacisk.
pawlo fiona n126e pisze:Jeżeli jest skrzywione (bardzo częsta awaria, już kilka takich widziałem)

A więc jak to jest, przecież to niemożliwe aby to była norma. Strach by było z tym jeździć, jak dla mnie musi być jakaś konkretna przyczyna.
tantalos pisze:Najazd rozebrałem i mam dylemat bo luz przy zaczepie jest ok 1mm.Czy ma sens wymieniać tuleje?

naal pisze:Luz 1mm jest dopuszczalny. Jakby luzu nie było to istniała by szansa że suwadło nie pracuje.

Może i piszą, że jest dopuszczalny ale jak dla mnie luz 1mm to już kwalifikuje się do wymiany. Wyobraźmy sobie jak to suwadło suwadło "lata" mając taki luz. Jak robiłem najazdy to pasowałem to dość ciasno i wszystko pięknie chodzi, nic się nie zaciera czy nie staje dęba. Wszystko z głową, wiadomo, że nie może być ZA ciasno ;)
Drednot pisze:Niestety, mejlowałem w tej sprawie do Dariusa

Pisałem kiedyś o tym. Darius nie ma suwadła z dwoma otworami w poziomie. Za to miał niemal identyczne tylko z jednym w pionie a drugim w poziomie... Wyszło to dopiero jak do niego pojechałem i to po dłuższej rozmowie jak odrzuciłem ofertę nowego najazdu. Zapytaj o takie suwadło, w razie czego dokupisz też zaczep.
Z amortyzatorem to dokładnie nie pamiętam ale też nie kupiłem identycznego ale podobny który pasuje. Dopytaj dobrze, wtedy chyba zakłada się go bez tego łącznika który Tantalos pokazał na fotce.
tantalos pisze:Na zdjęciu jest końcówka amorka i uchwyt który nie jest skręcony na sztywno tylko jest odstęp od nakrętek ok 0.5 cm.Czy tak ma być?

To musi być skręcone na sztywno.
BMW E36 '97 + N-127 '77 & N-132L '85
N-132L '85
N-126N '88
N-126E '85

Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 453
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 03:56

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: Drednot » poniedziałek, 16 paź 2017, 15:51

RAFALSKI pisze:Pisałem kiedyś o tym. Darius nie ma suwadła z dwoma otworami w poziomie. Za to miał niemal identyczne tylko z jednym w pionie a drugim w poziomie... Wyszło to dopiero jak do niego pojechałem i to po dłuższej rozmowie jak odrzuciłem ofertę nowego najazdu. Zapytaj o takie suwadło, w razie czego dokupisz też zaczep.
Z amortyzatorem to dokładnie nie pamiętam ale też nie kupiłem identycznego ale podobny który pasuje. Dopytaj dobrze, wtedy chyba zakłada się go bez tego łącznika który Tantalos pokazał na fotce.


Rozumiem. Szkoda że nie da się dokupić dokładnie pasującego suwadła i amortyzatora bo wyszłoby naprawdę taniej. Ja niestety nie podejmuję się robić przeróbek w ciemno. Mam za mało umiejętności aby zaryzykować. Chyba że jest gdzieś u nas na forum w miarę dobrze opisany proces podmianki - to wtedy chętnie bym spróbował powtórzyć manewr. Dokumentował to ktoś?
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1210
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: RAFALSKI » poniedziałek, 16 paź 2017, 18:21

Drednot pisze: Szkoda że nie da się dokupić dokładnie pasującego suwadła i amortyzatora bo wyszłoby naprawdę taniej

Jak to taniej? Różnica to tylko cena zaczepu. To wychodzi i tak w ciul taniej niż nowy najazd :?
Drednot pisze:Ja niestety nie podejmuję się robić przeróbek w ciemno.

Tu nie ma żadnych przeróbek. Suwadło ma tylko inne otwory a amortyzator montuje się bez łącznika. Wszystko normalnie pasuje.
Drednot pisze: Dokumentował to ktoś?

Czy czytałeś w moich wątkach o najazdach? Nie opisałem tego może idealnie krok po kroku ale da się skumać, że nic nie przerabiałem i zwyczajnie nie masz się czego bać.
BMW E36 '97 + N-127 '77 & N-132L '85
N-132L '85
N-126N '88
N-126E '85

Awatar użytkownika
pawlo fiona n126e
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 922
Rejestracja: czwartek, 15 sie 2013, 19:52
Lokalizacja: Mielec

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: pawlo fiona n126e » poniedziałek, 16 paź 2017, 23:41

Drednot pisze:
pawlo fiona n126e pisze:u Dariusa dokupisz suwadło z amortyzatorem


Niestety, mejlowałem w tej sprawie do Dariusa i taką odpowiedź uzyskałem:
" Możemy zaproponować kompletne urządzenie najazdowe do 1200kg, w cenie 669,00zł. Suwadła i amortyzatora do starego urządzenie nie posiadamy."

A z Allegro czegoś się nie dopasuje?


Przeczytaj tam masz wszystko napisane
http://fanklub-niewiadowek.com/forum/vi ... &start=375

RAFALSKI pisze:
pawlo fiona n126e pisze:Jeżeli jest skrzywione (bardzo częsta awaria, już kilka takich widziałem)

A więc jak to jest, przecież to niemożliwe aby to była norma. Strach by było z tym jeździć, jak dla mnie musi być jakaś konkretna przyczyna.


A jednak zdarza się
http://fanklub-niewiadowek.com/forum/vi ... &start=375
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 16 paź 2017, 23:50 przez pawlo fiona n126e, łącznie zmieniany 2 razy.
Dystans-nocy w 2016:9300 km/54
Dystans-nocy w 2017 :6960 km/41

Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 453
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 03:56

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: Drednot » wtorek, 17 paź 2017, 16:28

pawlo fiona n126e pisze:Przeczytaj tam masz wszystko napisane
vi ... &start=375


Ok, dzięki!
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157

degustibus
Posty: 158
Rejestracja: niedziela, 5 lip 2015, 12:05

Re: Hamulec najazdowy

Postautor: degustibus » sobota, 2 gru 2017, 18:05

Jeśli jest uszkodzone tylko suwadło a amor jest ok to można to naprawić poprzez wymianę samej rury. Przy czym stosując moje rozwiązanie zostają stare tuleje i się je rozwierca na większy wymiar. Temat sprawdzony, 3000km z przyczepą zrobione.
U mnie też było skrzywione.

viewtopic.php?f=37&t=6409


Wróć do „Podwozie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości