Odcięcie dachu?

czyli ściany, okna, wykładziny ...
StaryDziad
Posty: 64
Rejestracja: czwartek, 21 gru 2017, 12:43

Odcięcie dachu?

Postautor: StaryDziad » środa, 21 mar 2018, 07:55

Co myślicie o takiej modyfikacji niewiadówki, aby można nią było wjeżdżać do niskiego garażu?
Gdyby górną część dachu można było zdejmować, to miałbym z głowy problem postoju przyczepki między wyjazdami i zimą. Jest to dla mnie bardzo kusząca idea.

Nie wiem, czy były już takie projekty? Tak myślę, że gdyby zrobić cięcie na około, na wysokości parę cm nad listwami okien uchylnych, to by wystarczyło. Moje wyobrażenie jest takie, że trzeba by od wewnątrz zrobić coś w rodzaju zakładek z drewnianych listew lub podobne, tak, aby nasuwać na nie dach. Do tego musiałyby być jakieś zaczepy zabezpieczające dobrze dach przed oderwaniem się w trakcie jazdy oraz uszczelnienia. Nie wiem, czy nie straciłbym sztywności skorupy.

Co o tym sądzicie?

Awatar użytkownika
Miron EZD
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 552
Rejestracja: poniedziałek, 18 wrz 2017, 21:41
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: Miron EZD » środa, 21 mar 2018, 08:06

Mnie się to kojarzy z trepanacją....
też mam problem z wjazdem do garażu ale cabrioleta bym nie robił :D

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 6924
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: reflexes » środa, 21 mar 2018, 08:14

StaryDziad pisze:Co myślicie o takiej modyfikacji niewiadówki, aby można nią było wjeżdżać do niskiego garażu?
Gdyby górną część dachu można było zdejmować, to miałbym z głowy problem postoju przyczepki między wyjazdami i zimą. Jest to dla mnie bardzo kusząca idea.

Nie wiem, czy były już takie projekty? Tak myślę, że gdyby zrobić cięcie na około, na wysokości parę cm nad listwami okien uchylnych, to by wystarczyło. Moje wyobrażenie jest takie, że trzeba by od wewnątrz zrobić coś w rodzaju zakładek z drewnianych listew lub podobne, tak, aby nasuwać na nie dach. Do tego musiałyby być jakieś zaczepy zabezpieczające dobrze dach przed oderwaniem się w trakcie jazdy oraz uszczelnienia. Nie wiem, czy nie straciłbym sztywności skorupy.

Co o tym sądzicie?

Nie będę pisał co o tym sądzę, bo nie wypada :lol:
Wypada mi jednak nakierować Cię w inną stronę. Niewiadówka mimo, że fajna to nie jest jedyna przyczepa kempingowa na świecie. Może zainteresuj się przyczepami składanymi. Te wchodzą do każdego garażu.
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Adria Unica 5204 wcześniej Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2018 - 58 nocy, 4888 km | 2017 - 53 noce, 6335 km | 2016 - 42 noce, 3840 km |



Obrazek Obrazek

StaryDziad
Posty: 64
Rejestracja: czwartek, 21 gru 2017, 12:43

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: StaryDziad » środa, 21 mar 2018, 08:23

reflexes pisze:Nie będę pisał co o tym sądzę, bo nie wypada :lol:
Wypada mi jednak nakierować Cię w inną stronę. Niewiadówka mimo, że fajna to nie jest jedyna przyczepa kempingowa na świecie. Może zainteresuj się innymi przyczepami...

Wiem, patrzyłem na takie składane przyczepy. Fajne są, ale na razie mam niewiadówkę i nie traktuję jej z sentymentem.
Miałem nadzieję na opinie bardziej chłodne, techniczne, "inżynieryjne". :-)

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2269
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: stachu_gda » środa, 21 mar 2018, 08:29

Stracisz sztywność, laminat jest gruby na zawijasach dachu (przód tył), boki przy dachu też nie na darmo są wykarbowane.

StaryDziad
Posty: 64
Rejestracja: czwartek, 21 gru 2017, 12:43

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: StaryDziad » środa, 21 mar 2018, 08:55

Myśłałem sobie o czymś takim. Gdyby jakość połączenia między listwą a dachem była dobra, tzn. nie byłoby luzu, to może sztywność byłaby taka sama.
trepanacja.png
trepanacja.png (5.35 KiB) Przejrzano 919 razy

Samoogon
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 725
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: Samoogon » środa, 21 mar 2018, 09:45

Niewykonalne, moim zdaniem. Dodatkowo to byłby spory ciężar więc zakładanie czy zdejmowanie mocno utrudnione.
Lepiej kombinować z garażem np hydraulicznie podnoszone dach, czy samowykopujacy się dołek pod drzwiami. Myślę że najwygodniejszy byliby jednak garaż samozabudowujący się wkoło przyczepy.
Jeśli już musisz koniecznie kombinować z przyczepą to raczej bym szedł w oddzielenie budy od podwozia(ramy) np tak aby była wciągana na podwozie jak auto na lawetę. Wtedy wejdzie do garażu na rolkach. Samonośne podwozie i buda która może egzystować bez podwozia, system połączenia ich razem i zabezpieczenia podczas jazdy i gotowe. Zaleta taka że mógłbyś zabudowywać różne rzeczy na takim podwoziu, towarówkę, łódź, może jeździła by jako laweta...
Samoogonowy remont 126e
Dystans 2018
28 nocek, 2000km

Awatar użytkownika
butelsonic
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 87
Rejestracja: środa, 3 lip 2013, 21:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: butelsonic » środa, 21 mar 2018, 09:59

Może najpierw napisz jakiej wysokości masz garaż.

StaryDziad
Posty: 64
Rejestracja: czwartek, 21 gru 2017, 12:43

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: StaryDziad » środa, 21 mar 2018, 10:17

@samoogon
Ciężar dachu? Myślę, że spokojnie do podniesienia. To tylko trochę laminatu. Garażu nie mogę modyfikować bo jest to garaż typu jednego odlewu z betonu. Zdejmowanie samej budy też odpada, bo chodzi o jak najmniejszą kombinację. Teraz, w trakcie remontu mam samą budę w garażu. Ściągnięcie w dwie osoby było w miarę łatwe, wciągnięcie z powrotem już nie będzie tak proste. Poza tym nadal zostaje problem przechowywania podwozia. To odpada.

To ma być łatwe. Podjeżdżam pod garaż po powrocie z jakiegoś długiego weekendu, ściągam dach (samotnie, bez pomocy) i wjeżdżam. W drugą stronę podobnie - nasuwam "czapkę" na ściany i ognia w podróż.

Co do wysokości garażu, to nie mierzyłem jeszcze co do centymetra, ale chyba weszłoby tak na styk.

Awatar użytkownika
Zielony
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 528
Rejestracja: środa, 18 sty 2017, 10:39
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: Zielony » środa, 21 mar 2018, 10:21

StaryDziad pisze:@samoogon
Zdejmowanie samej budy też odpada, bo chodzi o jak najmniejszą kombinację. (...)
To ma być łatwe. Podjeżdżam pod garaż po powrocie z jakiegoś długiego weekendu, ściągam dach (samotnie, bez pomocy) i wjeżdżam. W drugą stronę podobnie - nasuwam "czapkę" na ściany i ognia w podróż.

Co do wysokości garażu, to nie mierzyłem jeszcze co do centymetra, ale chyba weszłoby tak na styk.

To ja bym zaczął od pomiarów tego garażu ;)
Moim zdaniem założenia koncepcji są wewnętrznie sprzeczne - jak najmniejsza kombinacja, łatwość ogarnięcia tematu samotnie i cięcie dachu. Podnosiłeś kiedyś samą pokrywę dachową? Próbowałeś ją samotnie wrzucić na dach przyczepy bez jednoczesnego rysowania po powierzchni dachu i obaw o to, że pokrywa spadnie? A tutaj mówisz o samotnym ogarnięciu podniesienia/zniesienia całego dachu. To tak jak ktoś wyżej już napisał, lepiej przygotować całą budę do zdejmowania, a podwozie w pionie przechowywać :P

StaryDziad
Posty: 64
Rejestracja: czwartek, 21 gru 2017, 12:43

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: StaryDziad » środa, 21 mar 2018, 10:55

Samą pokrywę dachu przenosiłem - jest lekka. Na luzie czuję się na siłach, by podnieść cztery razy tyle. Jeśli już to stawianie podwozia w pionie byłoby bardziej problematyczne, ale i tak nie ma tyle miejsca w garażu.
Co do ściągania i wciągania dachu bez rysowania powłoki, to ewentualnie można pomyśleć o jakichś pośrednich rolkach, ale to już szczegół.

Naprawdę kusi mnie ta opcja przechowywania przyczepy w garażu. Zimowanie, brak problemów z parkowaniem gdzieś pod blokiem, czy proszenie po rodzinie czy znajomych o parkowanie, hmmm...

Awatar użytkownika
andslu58
Posty: 131
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 07:58

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: andslu58 » środa, 21 mar 2018, 11:20

A świstak siedzi i zawija w sreberka...

Benior
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1987
Rejestracja: poniedziałek, 13 kwie 2015, 21:14

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: Benior » środa, 21 mar 2018, 11:27

To jeszcze koła można zdjąć i wjechać na bębnach albo rolkach. Ewentualnie całą oś odkręcić.

Jak już będziesz odcinał dach to najlepiej palnikiem i może problem sam się rozwiąże.

StaryDziad
Posty: 64
Rejestracja: czwartek, 21 gru 2017, 12:43

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: StaryDziad » środa, 21 mar 2018, 11:39

I po co te szyderstwa? Jak ktoś nie potrafi podejść do tematu bardziej na luzie i tylko technicznie, to niech się nie produkuje, bo niczego to nie wnosi do dyskusji. :-/

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 2102
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Odcięcie dachu?

Postautor: RAFALSKI » środa, 21 mar 2018, 12:25

Kolego szanowny, napiszę coś i ja. Osobiście dziwię się, że niektórzy Forumowicze w ogóle podejmują z Tobą techniczną dyskusję na ten temat. Nie dziw się, że co któryś odpisze Ci w taki sposób jak Benior bo to o czym piszesz w tym temacie to jest nic innego jak "zbrodnia na technice". Nazwijmy rzeczy po imieniu, chcesz po prostu unicestwić, zniszczyć przyczepę bo odcięcie dachu do tego się sprowadza.

Na naszym Forum ogromna większość użytkowników w taki czy inny, mniej lub bardziej inwazyjny sposób przerabia i dostosowuje przyczepy do swoich potrzeb, preferencji. I jak na razie żyją tu w zgodzie zarówno zwolennicy przywracania budy do stanu oryginalnego, jak i ci mający luźniejsze podejście do tematu. Jest jednak różnica między -na przykład- robieniem dziur w budzie pod klapy serwisowe, kratki wentylacyjne lub nawet likwidacją czy pomniejszaniem okna w związku z budową WC a Twoimi pomysłami jak ten w stylu odcięcia dachu. Nawet tak ogromne i radykalne przeróbki jak robi Kolega Archie są zupełnie czymś innym. Są czyjąś wizją a nie dewastacją.

To nie jest amerykański program jakich teraz dużo, gdzie masowo tnie się w te i wewte klasyki ku uciesze publiczki. To jest Forum Fanklubu Niewiadówek. Użytkownicy są mniej lub bardziej technicznie ortodoksyjni ale panuje tu jakaś kultura techniczna i na przykład z mojej strony nigdy nie będzie zgody na takie patenty jak ten tytułowy.

Gdyby to ode mnie zależało, ten wątek wylądowałby w koszu a dewastacyjne pomysły forsowane na siłę i jawnie uwłaczające zasadom kultury technicznej, byłyby "premiowane" usunięciem konta. Jak już napisałem, to jest Fanklub a we wszystkich fanklubach panuje zasada, że szanuje się to co zrzesza, łączy fanklubowiczów. Nieważne czy jest to fanklub znanego muzyka, starych sprzętów Unitry, Niewiadówek czy nawet owianych stereotypami samochodów BMW ;)
Nic do Ciebie nie mam, po prostu tak uważam.
BMW E36 '97 + N-127 '77 & N-132L '85


Wróć do „Nadwozie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość