Podłączenie lodówki 12v na czas jazdy

czyli elektryka, hydraulika i gaz ...
Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 3640
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Podłączenie lodówki 12v na czas jazdy

Postautor: kooba » wtorek, 25 kwie 2017, 21:48

Murano pisze:Why?
Odważny jesteś...
Ostatnio widziałem film z twoim księżycowym łazikiem na drogach utwardzonych inaczej i pomysł z przewodami pod podwoziem trochę mnie zmroził...:-(
Nie obawiasz się o uszkodzenie?

Puściłem to w górnej części "ramy" przy samej podłodze. Poniżej są jeszcze przewody hamulcowe. Najpierw musiałbym je pourywać.

Murano pisze:Zastanawia mnie jeszcze, bo piszesz o 4 kablach w parach...
Czy masy nie można wziąć z budy w okolicy gniazda?

Można i nie można. Jak nie chcesz mieć problemów ze spadkami napięcia to lepiej pociągnąć minusa z aku.

Murano pisze:A rozważam właśnie jakieś zasilanie awaryjne 12v.
Jak jeździmy po nocach to Hania ma nocnik w przyczepie:-)
Nie zawsze jest latarka pod ręką...
Z takiego małego aku i lodówka by chwilę chodziła a i w razie w jakiś LED też by działał...

O lodówce z małego aku zapomnij tak jak ci już pisali.
Co do awaryjnego zasilania światła to pociągnij z auta. Z małym akumulatorem to tylko będziesz się bujał żeby pamiętać o naładowaniu. A w aucie aku samo się ładuje. Ja zanim założyłem solara to kilka 2 tygodniowych urlopów przetrwałem na zasilaniu z auta (oświetlenie, pompka, radio 2-3h). Akumulator zarżnąłem tylko raz jak całą noc była impreza a lampa przed przyczepą była na zwykłą żarówkę i to 21W.
Zamień wtykę i gniazdo na 13 pin i dociągnij zasilaie z aku. No chyba, że chcesz mieć bardziej "z epoki" to dołóż drugie gniazdo i wtykę tylko pamiętaj że do zasilania były białe.


Wróć do „Instalacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości