Czy nada się ten akumulator?

czyli elektryka, hydraulika i gaz ...
GrzegorzBruta

Re: Czy nada się ten akumulator?

Postautor: GrzegorzBruta » piątek, 13 kwie 2018, 20:51

dzin1975 pisze:Grzesiu, a mówiłem Ci-omijaj fejsbuka.Mniej stresu i irytacji...No i tolerancji więcej, byku :))

Ja to kazdemu pomogę jak tylko potrafię. Jednak w takich przypadkach nie pomagam ;)
Zostawiam taką osobę z tymi "problemami" samą :mrgreen:
Kotki do drzwi w rzeźniczym :mrgreen:

Samoogon
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 722
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Czy nada się ten akumulator?

Postautor: Samoogon » piątek, 13 kwie 2018, 21:06

Nie frędzelki tylko kotki i to jest bardzo poważna sprawa. Ja remontuje przyczepę tylko po to, żeby te kotki na końcu zawiesić :)
Samoogonowy remont 126e
Dystans 2018
28 nocek, 2000km

Awatar użytkownika
Tarapukuara
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 513
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2009, 18:57
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Czy nada się ten akumulator?

Postautor: Tarapukuara » piątek, 13 kwie 2018, 21:38

Ładowanie akumulatorów w PRL-owskich akumulatorniach odbywało się ustalonym prądem (dziesięciogodzinnym) w całym czasie procesu. Nie dało się tam wejść pod koniec bo powietrze ciuchy przepalało;).
W regulatorach solarnych odbywa się w czterech etapach z naciskiem na maksymalne ograniczenie/wyeliminowanie gazowania, co skutkuje też wydłużeniem żywotności baterii.
W mojej przyczepce rozruchowy akumulator kwasowy zamocowany jest w łóżku i zapewniam, że nie gazuje w ogóle.

P.S.
A co to ten facebook?! Wszędzie go pełno a mnie do niczego nie potrzebny;)
Bartek sq7brhatbartekkreukrorg 609-220-575 frotka a sport+126e
http://www.ledats.pl żarówki led i panele słoneczne- załatwię spory rabat ;)
Certyfikowany instalator OZE PV:)

GrzegorzBruta

Re: Czy nada się ten akumulator?

Postautor: GrzegorzBruta » sobota, 14 kwie 2018, 00:14

Samoogon pisze:Nie frędzelki tylko kotki i to jest bardzo poważna sprawa. Ja remontuje przyczepę tylko po to, żeby te kotki na końcu zawiesić :)

Ja bez kotek się nigdzie nie wybieram :) Kotki to podstawa ;)
Spryskam kotki "mugą" i sezon na komary się u mnie kończy ;)
Po drugie ciepło mi nie ucieka w chłodne dni.
Kotki to prestiż :mrgreen: styl życia itp a kto nie miał kotek w drzwiach to przegrał życie ;)

Samoogon
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 722
Rejestracja: środa, 26 lip 2017, 14:42
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Czy nada się ten akumulator?

Postautor: Samoogon » sobota, 14 kwie 2018, 00:37

No właśnie! Tak mniej więcej o to mi chodziło, jeśli jest jakiś sens remontować te przyczepy to właśnie te kotki i basta :)
Samoogonowy remont 126e
Dystans 2018
28 nocek, 2000km

GrzegorzBruta

Re: Czy nada się ten akumulator?

Postautor: GrzegorzBruta » sobota, 14 kwie 2018, 00:53

Tarapukuara pisze:Ładowanie akumulatorów w PRL-owskich akumulatorniach odbywało się ustalonym prądem (dziesięciogodzinnym) w całym czasie procesu. Nie dało się tam wejść pod koniec bo powietrze ciuchy przepalało;).
W regulatorach solarnych odbywa się w czterech etapach z naciskiem na maksymalne ograniczenie/wyeliminowanie gazowania, co skutkuje też wydłużeniem żywotności baterii.
W mojej przyczepce rozruchowy akumulator kwasowy zamocowany jest w łóżku i zapewniam, że nie gazuje w ogóle.

P.S.
A co to ten facebook?! Wszędzie go pełno a mnie do niczego nie potrzebny;)

Akurat z takimi sprawami jestem na bieżąco, bo syn pracował w takiej firmie i pisał oprogramowania pod systemy tych wynalazków
Wracając jednak do akumulatorów hmm podczas ładowania akumulatora kwasowego wytwarza się wodór i pisze w instrukcji. żeby ładowanie akumulatora przeprowadzać w dobrze wentylowanych pomieszczeniach. Ja w mercedesie mam akumulator kwasowy pod siedzeniem ale akumulator jest bezobsługowy z odpowietrzeniem na zewnątrz pojazdu. Wszystkie akumulatory kwasowe wydzielają całość wydzielanych gazów do atmosfery podczas ładowania. Normalna sprawa i to bez specjalnej wiedzy. Fizyki nie oszukasz.
Wodór powstaje przy ładowaniu i tyle w temacie a mówi o tym każda instrukcja obsługi akumulatorów kwasowych.
Nie mówię o tym by się produkować ale żeby uświadomić pewne zagrożenia. Jak jedziemy na trzy dni to pewnie nic nam nie będzie.
Znam kolegów wędkarzy co siedzą w przyczepach po kilka miesięcy w roku i tu bym miał obawy.
Ja staram się eliminować każde zagrożenie. Jak się ma taki akumulator zająć ogniem, to nie tam gdzie śpię a gazować może nawet jak huta katowice byle nie u mnie w budce ;)
Stachu a jak myślisz dlaczego jestem łysy ;) lekarz powiedział śpij pan dalej z akumulatorem, to będziesz pan nie dość, że łysy to jeszcze świecił hehehe

GrzegorzBruta

Re: Czy nada się ten akumulator?

Postautor: GrzegorzBruta » sobota, 14 kwie 2018, 00:57

Samoogon pisze:No właśnie! Tak mniej więcej o to mi chodziło, jeśli jest jakiś sens remontować te przyczepy to właśnie te kotki i basta :)

Musimy nowy temat założyć odnośnie miłośników kotków w drzwiach i ich wszystkich zaletach :)
Trzeba uświadomić ludzi co tracą i jaki w ogóle jest sens remontowania przyczepy bez kotków !
:roll:
Jest już temat ....czy na pewno gaz w przyczepie i czas na temat ....czy na pewno kotki w drzwiach ;)


Wróć do „Instalacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości