Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

czyli wszystko to, co nie pasuje do powyższych ...
Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 2189
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: RAFALSKI » czwartek, 27 paź 2016, 16:00

Napiszę jeszcze raz: poproś o rozmowę z kierownikiem tego bajzlu! To są jakieś jaja w dodatku w tak prostej sprawie. O cieciówie nawet nie myśl ;)
BMW E36 '97 + N-132L '85 & DACIA SANDERO STEPWAY '18 + N-127 '77
Remont wieloryba i eNki

Awatar użytkownika
kaiman
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 658
Rejestracja: czwartek, 10 gru 2015, 14:29
Lokalizacja: KR / RDE

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: kaiman » czwartek, 27 paź 2016, 17:11

Faktycznie oporni. Tak jak wspominałem wcześniej podobną drogę przeszedłem ze swoją przyczepą. Pojechałem do diagnosty, który stwierdził poprawność nr na ramie z nr na tabliczce i napisał że podane w dowodzie ostatnie cyfry to cyfry z tego całego numeru. Z tym świstkiem do WK i po problemie. Mieli owszem jakieś ale bo poprzedni dowód, notabene z zeszłego roku miał wpisane tylko te ostatnie cyfry po czym dzwonili do urzędu, który ten dowód wydal ale poza tym problemów nie było. Odebrałem nawet już tzw. "twardy dowód" i nr cały jest wpisany. Problemu nie było w PZU gdzie poprawili sobie nr vin na 17to cyfrowy.

Żur
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek, 19 maja 2014, 15:40

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: Żur » czwartek, 27 paź 2016, 17:59

No właśnie tak jak piszesz dzwonili do poprzedniego urzędu i tam pewnie im potwierdzili ten nr. U mnie jest ten problem, że poprzedni urząd tego numeru potwierdzić nie chce, w żaden sposób tego nie komentując i nie argumentując i tu jest pies pogrzebany.

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 7104
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: reflexes » czwartek, 27 paź 2016, 18:10

Jeżeli przyczepa nie została wyrejestrowana przez poprzedniego właściciela i Twój WK próbuje to zrobić to powinien to zrobić z danymi takimi jak są tam czyli z 4 cyframi, a później w czasie rejestracji zaktualizować dane u siebie i po sprawie. Identycznie było u mnie. Trwało to zdecydowanie dłużej niż standardowo, bo chyba coś koło półtora miesiąca ale nikt mi niczego nie odmówił. Wiem, że była jakaś korespondencja z WK w którym była poprzednio zarejestrowana i to dokładnie z tego samego powodu czyli niezgodności numeru rejestracyjnego z vinem. Przyczepa jest kupiona legalnie, ma właściwe dokumenty to nikt nie może Cię zmusić do tego, że masz z niej zrobić schowek na grabie. Jeżeli odmówią Ci rejestracji to dostaniesz na to decyzję, a od każdej decyzji administracyjnej możesz się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego właściwego terytorialnie dla Twojego WK, które zbada sprawę od początku do końca. Taką klauzulę będziesz miał na tej decyzji.
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Adria Unica 5204 wcześniej Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2018 - 65 nocy, 5384 km | 2017 - 53 noce, 6335 km | 2016 - 42 noce, 3840 km |

Żur
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek, 19 maja 2014, 15:40

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: Żur » czwartek, 27 paź 2016, 19:30

To ja w takim razie czekam na ich ruch. Wydziały komunikacji zrobiły burdel to niech go próbują odkręcić. Tak jak piszesz ja przyczepę kupiłem legalnie to nie mam powodów, żeby sie pocić nad tym...dlaczego? bo jakiemuś urzędasowi nie chce się racjonalnie podejść do sprawy.

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2295
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: stachu_gda » czwartek, 27 paź 2016, 20:08

Absolutnie nie odpuszczaj sprawy. Dziwię się, że masz takie problemy - tak jakby pierwszy raz zajmowali się przerejestrowaniem starej przyczepy.

Tak jak pisze Rafalski, żądaj rozmowy z kierownikiem tego burdelu. Mi to naprawdę załatwili od ręki, bo znalazła się wśród urzędniczek taka która wiedziała że kiedyś wpisywali stare numery i powiedziała jedno zdanie do młodszych: "jest w porządku, tak wpisywali i tak ma być".

Awatar użytkownika
sterciu
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 340
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 00:05
Lokalizacja: DW

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: sterciu » sobota, 29 paź 2016, 13:37

Ja rejestrowalem jakoś w wakacje n250c gdzie mialem oczywiście w starym pisanym jeszcze odręcznie dowodzie rejestracyjnym od pierwszego właściciela wpisane tylko 5 ostatnich znaków numeru ramy. W WK nie bylo kompletnie zadnych problemow z tym aby ten sam nr wpisać w nowy dowód. Jak sie pytalem czy muszę uzupelniać numer na pelny 17 znakowy to pani powiedziala ze nie koniecznie poniewaz przyczepa byla pierwszy raz rejestrowana wtedy gdy obowiązywały inne przepisy , a ze prawo nie dziala wstecz (akurat w tym wypadku) to numer może pozostać. Miałem tez kontrolę , mlody policjant namietnie sprawdzal numery ramy i numer na tabliczce , porownywal z tym w dowodzie i zastrzezen nie mial. Celowo pytalem się o vin nabity i ten w dowodzie (mam zamiar się wybrac z nią za granicę i głownie przez to się pytalem) to stwierdził ze w/g daty pierwszej rejestracji jest wpisany prawidłowo bo wtedy nie obowiązywlo wpisanie calego nr vin, jedynie moglbym miec problemy jak bym własnie za granice jechał , a ze przyczepa będzie jechala za granicę to muszę zrobić przegląd i wymienic dowód na taki z wpisanym calym nr ramy.
n126n `89
n126n `95 (do remontu)
n250c `92
Obrazek
upload pics

Awatar użytkownika
desperos
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 489
Rejestracja: niedziela, 15 lut 2009, 15:44
Lokalizacja: Lublin

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: desperos » niedziela, 30 paź 2016, 09:21

W moim przypadku Vin mojej n-ki w dowodzie był 3 cyfrowy a do tego nie zgadzały się masy bo były z zapiekanki.Wystarczyła wizyta w OSK i za 60 pln dostałem zaświadczenie z poprawionymi danymi sczytanymi z tabliczki znamionowej...Widać co miasto to różne podejście...Powodzenia
2017 rok 780 km i 17 nocek :)
Czasem na drodze spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
kaiman
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 658
Rejestracja: czwartek, 10 gru 2015, 14:29
Lokalizacja: KR / RDE

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: kaiman » niedziela, 30 paź 2016, 10:17

Niestety tak to jest w naszym kraju, że obowiązuje jedno prawo ale interpretacji jest sto pięćdziesiąt. Najgorsze jest to, że każdy urząd robi coś wg własnego uznania a czasami bywa tak, że są różne interpretacje wśród urzędników tego samego urzędu...

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 7104
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: reflexes » środa, 2 lis 2016, 09:34

Wczoraj przytargałem dla kolegi N126N z Częstochowy i specjalnie zwróciłem uwagę na numer. Białe tablice i nowy dowód wydany w 2015 roku a vin tylko 4 cyfry mimo, że na ramie cały. Ciekaw jestem bardzo czy mu to u nas przerejestrują tak jak jest czy każą robić przegląd.
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Adria Unica 5204 wcześniej Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2018 - 65 nocy, 5384 km | 2017 - 53 noce, 6335 km | 2016 - 42 noce, 3840 km |

Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 3633
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: kooba » środa, 2 lis 2016, 12:03

Jak kupiłem swoją N-kę to miałem białe blachy, nowy dowód i 4 cyfrowy VIN w dowodzie. Na umowie również wpisałem 4 cyfrowy VIN i pani w urzędzie przerejestrowała bez mrugnięcia okiem. Mało tego, w dowodzie poprzedniego właściciela nie było wpisanych mas. Już myślałem, że zostanę odesłany na przegląd, ale Pani w komputerze masy same "wskoczyły" i na swoim dowodzie już miałem.

Awatar użytkownika
DIZZY
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1999
Rejestracja: sobota, 30 sie 2014, 10:40
Lokalizacja: PL

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: DIZZY » środa, 2 lis 2016, 12:23

U mnie było tak, poprzedni dowód (białe tablice) miał 4 cyfry, na umowie napisaliśmy pełen 17 cyfrowy numer, ja odebrałam dowód z 4 cyframi, czyli tak jak był wydany poprzedni. Bez żadnego problemu.
Obrazek

N126 z 1988 r. "Budka Torci"
N126 z 1980 r.
N250 z 1990 r.


Kliknij proszę http://www.zbiorkanaburka.pl

Awatar użytkownika
tomcat
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 520
Rejestracja: niedziela, 24 sie 2014, 22:39
Lokalizacja: Gostyń,Wielkopolska

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: tomcat » środa, 2 lis 2016, 21:21

kooba pisze:Jak kupiłem swoją N-kę to miałem białe blachy, nowy dowód i 4 cyfrowy VIN w dowodzie. Na umowie również wpisałem 4 cyfrowy VIN i pani w urzędzie przerejestrowała bez mrugnięcia okiem.

U mnie była podobna sytuacja ;)
N126e+Peugeot 406 HDi Break

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 2189
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: RAFALSKI » wtorek, 22 lis 2016, 14:09

Napiszę coś jeszcze w temacie bo zdarzają się problemy z rejestracją przyczep z krótkim VIN'em lub z innymi niezgodnościami w papierach. Niestety w każdym Wydziale Komunikacji urzędnicy zachowują się inaczej. Co więcej nawet pomiędzy SKP też bywają sprzeczności ale o tym później. Na tę chwilę trzy razy poprawiałem dane przy okazji przerejestrowania przyczep i na szczęście nie napotkałem problemów w WK o których niektórzy wspominają. Może taki opis komuś się przyda.
Krótki numer ramy zmieniałem na pełny VIN już wcześniej, przy okazji rejestracji N-126E i N-126N. W pierwszym przypadku musiałem mieć wyciąg z homologacji z Niewiadowa bo przyczepa po kilkunastu latach stania na działce nie nadawała się do pokazania diagnoście :? W przypadku eNki zrobiłem na Stacji Kontroli Pojazdów badanie techniczne poświadczające pełny VIN. W obu przypadkach bez problemu zarejestrowałem przyczepy po okazaniu dokumentów, czy to z Niewiadowa czy z SKP.

Dzisiaj zarejestrowałem najnowszy nabytek prostując przy okazji dane w dowodzie rejestracyjnym. Było trochę namieszane, nasza N-132L zarejestrowana była jako N-132D a podobno ta wersja nie weszła do produkcji seryjnej. Jak to bywa miała wpisany krótki numer zamiast całego VIN'u, nieprawidłowy nacisk na oś oraz zaniżone masy. Przyczepa jako nowa w 1985 została zarejestrowana z zaniżonym DMC wynoszącym 745kg zamiast 780kg. Dane zawarte w dowodzie zupełnie nie pokrywały się z tabliczką znamionową więc postanowiłem to poprawić.
Na początek zamówiłem dokument z Niewiadowa aby na badaniu technicznym poza danymi zawartymi na tabliczce mieć także niepodważalny papier wystawiony przez producenta oraz aby później spełnił tą samą funkcję, już podczas rejestracji.
n-132_oswiadczenie.jpg


Następnie pojechałem na Stację Kontroli Pojazdów zrobić badanie techniczne, takie jak okresowe dla przyczep o DMC przekraczającym 750kg, przy okazji którego chciałem aby poprawiono VIN i masy na zgodne z tabliczką znamionową.

Jeśli zmieniamy, poprawiamy masy i przy okazji przekraczamy DMC 750kg automatycznie przyczepa przestaje być "przyczepą lekką" i zaczyna podlegać obowiązkowemu, corocznemu badaniu technicznemu. To wiadomo ale należy je wykonać przed wizytą w Wydziale Komunikacji, bez niego WK nie zarejestruje nam takiej przyczepy, nawet jeżeli będziemy posiadali przy sobie wyciąg z homologacji z Niewiadowa poświadczający faktyczne dane.

Teraz ciekawostka, trafiłem do beznadziejnej SKP :evil: Pojawił się problem, diagnosta stwierdził, że nie może wykonać takiego badania ponieważ w dowodzie rejestracyjnym widnieje wpis "przyczepa lekka" a tabliczka znamionowa mówi co innego. Na to ja, że to badanie jest mi potrzebne aby poprawić dane w dowodzie i bez niego odmówią rejestracji w WK. Pan w zaparte, że nie ma takiej opcji i może wypisać dokument za pomocą którego WK sprostuje mi dane w dowodzie i jeśli zamiast "przyczepa lekka" pojawi się w nim wpis "przyczepa specjalna" to wtedy on z przyjemnością takie badanie wykona. Wiedziałem, że nie ma racji i zabiera się za to od dupy strony. Nie rozumiał, że Wydział Komunikacji nie dokona takiej zmiany bo jest niemożliwa póki DMC mieści się w 750kg. Powinien wykonać normalne badanie przy okazji poprawiając dane w swoim systemie komputerowym. Wymiana argumentów była długa, podziękowałem w momencie gdy stwierdził, że wszystkie przyczepy kempingowe, nawet o DMC do 750kg podlegają obowiązkowi corocznego badania technicznego tylko dlatego, że są kempingowe! Widocznie ten Pan diagnosta w sobie tylko wiadomy sposób interpretuje przepisy...
Pojechałem więc na inną SKP, jak się okazało tym razem dobrze trafiłem. Panowie zdziwili się gdy opisałem sytuację i pokazałem dokument z Niewiadowa, jednak w odróżnieniu od poprzedników podeszli do sprawy prawidłowo. Stwierdzili, że nie ma problemu z wykonaniem normalnego badania technicznego dla przyczepy lekkiej, przy okazji którego od razu sprostujemy pozostałe dane w systemie. W efekcie otrzymałem taki dokument:
n-132_badanie.jpg

W dokumencie diagnosta zawarł prawidłową nazwę modelu, pełny numer VIN, rzeczywistą DMC i nacisk na oś. Zmieniona została kategoria z "przyczepy lekkiej" na "przyczepę specjalną" z adnotacją "kempingowa" w rubryce opisującej przeznaczenie sprzętu.

Jeszcze taka sprawa, podczas sprawdzania świateł przyczepy zwrócono uwagę na brak światła przeciwmgłowego. Wybrnąłem z tego przypominając, że obowiązek taki istnieje dla przyczep po raz pierwszy rejestrowanych po 1.01.1986 roku. Warto o tym pamiętać, oczywiście w późniejszym czasie takie światło założę dla własnego bezpieczeństwa.
Więcej problemów nie było, na koniec diagnosta dla formalności pouczył mnie o powstaniu dla tej przyczepy obowiązku corocznego badania technicznego i zaprosił na badanie za rok :)
Jak widać, podobnie jak w przypadku Wydziałów Komunikacji, pomiędzy SKP bywają rozbieżności w interpretacji przepisów. Podejrzewam, że tam gdzie spotkałem się z oporem, gdybym się uparł też dałbym radę załatwić sprawę jak trzeba. Jednak po co się męczyć, lepiej poszukać ludzi którzy wiedzą co robią. Podobnie jest w WK, jeśli jeden urzędnik robi problemy, poprośmy kolejnego a jak trzeba kierownika. Jeśli trafimy na potężny "beton" możemy nawet zasugerować urzędnikom konsultację z innym WK, na przykład radomskim 8-) gdzie na tę chwilę nie ma problemów. To możliwe, kiedyś nasz WK zasięgał języka w mojej sprawie dotyczącej starego motocykla.

Dzisiaj byłem w WK i zacząłem rozmowę od opisania sytuacji. Po kolei, co było źle w dotychczasowym dowodzie i na jakiej podstawie chcę to zmienić. Pokazałem oba dokumenty, z badania technicznego i oświadczenie z Niewiadowa. Zastrzegłem jednak, że ten drugi jest do wglądu i mogą zrobić kserokopię, oryginał zabieram. Pani wysłuchała, sprawdziła papiery, skonsultowała z kolegą i po kwadransie otrzymałem Pozwolenie Czasowe:
n-132_pozwolenie.jpg


Tak to wyglądało w moim przypadku. Niektórzy powiedzą, ze jestem nadgorliwy bo chciałem poprawić dane pomimo głosów aby to olać, normalnie przerejestrować i cieszyć się bezterminowym badaniem technicznym. Jednak obowiązek zgodności danych w dowodzie rejestracyjnym ze stanem faktycznym ciąży na właścicielu pojazdu. Przede wszystkim lubię mieć spokojną głowę i nie zastanawiać się się w razie policyjnej kontroli, nie mówiąc już o wypadku. W takiej sytuacji wiem jak skrupulatne potrafią być powypadkowe oględziny pojazdu i dokumentów. Po bardzo poważnym wypadku samochodowym w którym uczestniczył mój ojciec (jedna ofiara śmiertelna), śledczy sprawdzali nawet czy bagażnik dachowy (box, trumna - jak zwał tak zwał) spoczywał na homologowanym bagażniku bazowym...
BMW E36 '97 + N-132L '85 & DACIA SANDERO STEPWAY '18 + N-127 '77
Remont wieloryba i eNki

Żur
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek, 19 maja 2014, 15:40

Re: Za krótki numer ramy - problem przy rejestracji

Postautor: Żur » sobota, 10 gru 2016, 10:42

Witajcie, sytuacja z numerem już się wyjaśniła. Mój WK wysłał zapytanie do Niewiadowa z prośbą o potwierdzenie dłuższego numeru VIN. Fabryka w Niewiadowie bez żadnych problemów przysłała takie zaświadczenie, po czym mój WK musiał wysłać to zaświadczenie do WK Praga Południe (tam gdzie była pierwsza rejestracja), żeby sobie to zaktualizowali. I dopiero po tych zabiegach mój WK mógł wystawić twardy dowód. Taka polityka :P. Przyczepa ma już wyprostowane kwity, za granicę można jechać. Dzięki za pomoc


Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości