Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

czyli wszystko to, co nie pasuje do powyższych ...
Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1128
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: Romlas » środa, 10 sty 2018, 20:03

Spoko, u mnie cały czas wieloryb do remontu, więc jak się zgniłków tu zagęści to będziemy robili spoty w Wielkopolsce i we wnętrzu gołego wieloryba planowali co na starość sobie zrobimy w niewiadce.... Klimy, kostkarki, barki, skóry z byka...
No i podejrzewam że zakup nowej w przyszłości też przemyślisz
http://www.manczak.pl/index.php?s=sprze ... epe&id=412
Paweł i Kinga.

raro
Posty: 3
Rejestracja: środa, 15 lis 2017, 12:46

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: raro » środa, 10 sty 2018, 21:46

Witaj kolego:)
Nie zdążyłem się jeszcze przedstawić, acz Państwa forum przeglądam dobre już 5 lat. Zacznę od tego, iż byłem kiedyś posiadaczem Hobby 515 rok produkcji 1986, sprzedana w 2004 roku, potem jakieś inne wynalazki ( tak w skrócie). Zawsze marzyłem o czymś poręcznym, prostym, łatwym w jeździe, wspomnienie z dzieciństwa N126E??, najlepsze wakacje, spędzone z rodziną, znajomymi. Po kliku latach i różnych formach wypoczynku druga połówka wyraziła zgodę na zakup przyczepy kempingowej. I tu się zaczęło. Dałem pełne pole popisu do wyboru jakie są dostępne, i tak testowanie, a zarazem szukanie prawie trzy lata czegoś niezniszczonego. Obejrzeliśmy/ wypożyczyliśmy jakieś 14 przyczep w ciągu 3 lat,stan okazywał się różny, ale mojej najbardziej wiarygodnej i wybrednej połówce przypadła N126N z kilku powodów. Za czasów narzeczeństwa ( czytaj HB515 ) dziwne zapachy, testowaliśmy adrie i abby , schiwt i innych producentów, korzystanie z wc, czy kuchni to porażka, problem największy nastąpił jak w czasie burzy (coś) poszło w przyczepie ( elektronika) i stoimy w przyczepie jak w namiocie. I zapadła decyzja, szukamy N126N. Trwało to ponad 2 lata i znaleźliśmy :)) w cenie zagranicznego:(,ale tego szukaliśmy. Te Hobby co Pan prezentuje to fajne ale nie na nasze warunki, chyba ze kempingi cywilizowane i utwardzone, ja ze swoją miałem\teraz pomagałem wielu wyjechać bo zapadają się w podłożu. Jeżeli ktoś oczekuje super luksusu ..... to szkoda kupować przyczepę, bo albo integrujesz się z przyrodą albo wybierasz technikę. Proszę wykupić wczasy full opcja i po co ciągnąć coś za sobą co stanowi koszty i ogranicza czas podróży. Wyjazdy z przyczepą to przygoda, rozmowy do rana, ognisko, niedomyte nogi, a nie budy ze wszystkim i niczym. Jeżdżąc po Polsce wiele osób podchodziło i wspominało wakacje z Niewiadowem, wiec coś w tym jest.....Pozdrawiam RS N126N raro


Ps. zróbmy zlot NIEWIADÓWEK w podlaskim.

Awatar użytkownika
sookinsyn
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 431
Rejestracja: wtorek, 11 sie 2015, 23:03
Lokalizacja: Kraków

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: sookinsyn » środa, 10 sty 2018, 22:30

raro pisze:Jeżeli ktoś oczekuje super luksusu ..... to szkoda kupować przyczepę, bo albo integrujesz się z przyrodą albo wybierasz technikę. Proszę wykupić wczasy full opcja i po co ciągnąć coś za sobą co stanowi koszty i ogranicza czas podróży. Wyjazdy z przyczepą to przygoda, rozmowy do rana, ognisko, niedomyte nogi, a nie budy ze wszystkim i niczym. Jeżdżąc po Polsce wiele osób podchodziło i wspominało wakacje z Niewiadowem, wiec coś w tym jest...

Dobrze gada, polać mu!
przyczepa - N126E 1985r
holownik - Toyota Corolla E12 97KM
dystans/nocy w 2018 - 1770/33
dystans/nocy w 2017 - 3140/30
dystans/nocy w 2016 - 2766/26

Awatar użytkownika
Murano
Moderator
Moderator
Posty: 3079
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwie 2013, 20:17
Lokalizacja: Zabrze

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: Murano » środa, 10 sty 2018, 22:44

raro pisze: Wyjazdy z przyczepą to przygoda, rozmowy do rana, ognisko, niedomyte nogi, a nie budy ze wszystkim i niczym. Jeżdżąc po Polsce wiele osób podchodziło i wspominało wakacje z Niewiadowem, wiec coś w tym jest....

Witamy nowego kolegę.
Ja pozwolę sobie pokusić się o stwierdzenie, że o ile nie izolujemy forumowiczów z zachodnim sprzętem o tyle twoja wypowiedź da do myślenia prawdziwym karawaningowcom z niedomytymi stopami...
Twoje spostrzeżenia na przełomie kilku lat i kilkunastu przyczep potwierdzają moje zdanie o kiedyś już wspominanym kamperze na autobusie a w nim dwoje zachodnich emetytów i ten widok dwóch par butów na wycieraczce bezcenny...
No ale cóż, każdy robi po swojemu. Jedni próbują, inni idą w zaparte, kolejni wracają do korzeni.
125%normy każdego dnia!
n126 1973'
N126e 1983'
N132t 1980'
125p 1985'
Simson S51 1990'
Wigry 75', Wigry 3 78', Wigry 5 90'
Fiat Croma II
Dystans 2018: 4 nocki/ 810 km
Wątek remontowy n126e
Wątek remontowy n132t

Awatar użytkownika
Paczek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 4392
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 21:23
Lokalizacja: Opoczno

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: Paczek » środa, 10 sty 2018, 22:54

sookinsyn pisze:
raro pisze:Jeżeli ktoś oczekuje super luksusu ..... to szkoda kupować przyczepę, bo albo integrujesz się z przyrodą albo wybierasz technikę. Proszę wykupić wczasy full opcja i po co ciągnąć coś za sobą co stanowi koszty i ogranicza czas podróży. Wyjazdy z przyczepą to przygoda, rozmowy do rana, ognisko, niedomyte nogi, a nie budy ze wszystkim i niczym. Jeżdżąc po Polsce wiele osób podchodziło i wspominało wakacje z Niewiadowem, wiec coś w tym jest...

Dobrze gada, polać mu!



NIc dodać, nic ując

Mniej więcej takie same słowa napisałem kiedyś na tym forum - oczywiście dostałem lincz
Czas pokazuje , że miałem racje ....

...a wogóle to ( wybacz mi Norbi ) strasznie dziwny watek !
To tak jakbym pytał księdza w mojej parafi czy mam przejśc na mahomenanizm czy może na hari-kryszna ?

Ps. Co byś nie kupił - Proszę cię - zostaw sobie choć jedną Niewiadkę ....
Pozdrawiam
Obrazek



WYPOŻYCZĘ , WYNAJMĘ przyczepkę NIEWIADÓW n126e

pisz m.kosierkiewicz@o2.pl
dzwoń 500-216-744

Awatar użytkownika
NORBY33
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 235
Rejestracja: poniedziałek, 14 sty 2013, 22:55
Lokalizacja: KIELCE

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: NORBY33 » środa, 10 sty 2018, 23:10

raro pisze:Witaj kolego:)
Nie zdążyłem się jeszcze przedstawić, acz Państwa forum przeglądam dobre już 5 lat. Zacznę od tego, iż byłem kiedyś posiadaczem Hobby 515 rok produkcji 1986, sprzedana w 2004 roku, potem jakieś inne wynalazki ( tak w skrócie). Zawsze marzyłem o czymś poręcznym, prostym, łatwym w jeździe, wspomnienie z dzieciństwa N126E??, najlepsze wakacje, spędzone z rodziną, znajomymi. Po kliku latach i różnych formach wypoczynku druga połówka wyraziła zgodę na zakup przyczepy kempingowej. I tu się zaczęło. Dałem pełne pole popisu do wyboru jakie są dostępne, i tak testowanie, a zarazem szukanie prawie trzy lata czegoś niezniszczonego. Obejrzeliśmy/ wypożyczyliśmy jakieś 14 przyczep w ciągu 3 lat,stan okazywał się różny, ale mojej najbardziej wiarygodnej i wybrednej połówce przypadła N126N z kilku powodów. Za czasów narzeczeństwa ( czytaj HB515 ) dziwne zapachy, testowaliśmy adrie i abby , schiwt i innych producentów, korzystanie z wc, czy kuchni to porażka, problem największy nastąpił jak w czasie burzy (coś) poszło w przyczepie ( elektronika) i stoimy w przyczepie jak w namiocie. I zapadła decyzja, szukamy N126N. Trwało to ponad 2 lata i znaleźliśmy :)) w cenie zagranicznego:(,ale tego szukaliśmy. Te Hobby co Pan prezentuje to fajne ale nie na nasze warunki, chyba ze kempingi cywilizowane i utwardzone, ja ze swoją miałem\teraz pomagałem wielu wyjechać bo zapadają się w podłożu. Jeżeli ktoś oczekuje super luksusu ..... to szkoda kupować przyczepę, bo albo integrujesz się z przyrodą albo wybierasz technikę. Proszę wykupić wczasy full opcja i po co ciągnąć coś za sobą co stanowi koszty i ogranicza czas podróży. Wyjazdy z przyczepą to przygoda, rozmowy do rana, ognisko, niedomyte nogi, a nie budy ze wszystkim i niczym. Jeżdżąc po Polsce wiele osób podchodziło i wspominało wakacje z Niewiadowem, wiec coś w tym jest.....Pozdrawiam RS N126N raro


Ps. zróbmy zlot NIEWIADÓWEK w podlaskim.

Witaj kolego Raro
Zgadzam się z tobą w całej rozciągłości że Niewiadka jest jedną z nawdzięczniejszych przyczep i powiem więcej robiąc swoją byłem przekonany na 1000000% że ma u mnie dożywotkę. Niestety czas pokazał że się myliłem bo miejsca dla 4 osób jest po prostu za mało. Każdy kto przespał chociaż jedną nockę na pojedyńczym łóżku przyzna mi rację jest po prostu mega niewygodnie mimo stanu w którym się często znajdowałem wieczorem rano i tak gnaty bolą a na podwójnym trzy osoby też szału ni ma. Moim zdaniem jest to idealna cepka na dwie osoby dorosłe ma dla mnie niepowtarzalny klimat mi osobiście nie są potrzebne natryski piekarniki mikrofale i inne bzdety ale jak są dzieci zmieniają się priorytety. Najchętniej zatrzymał bym dwie jedną na rodzinne wakacje i Niewiadkę na szybkie wypady ale niestety nie można mieć wszystkiego. Dzięki w każdym razie za posta bo w głębi duszy zawsze jestem Niewiadówkowcem i chętnie posłucham innych którzy może mnie ze złej drogi zawrócą.
Pozdro
NIBY WSZYSCY WIEDZĄ ŻE FLASZKA KIEDYŚ SIĘ SKOŃCZY ALE ZAWSZE JEST TO ZASKOCZENIE

Awatar użytkownika
Drednot
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 562
Rejestracja: poniedziałek, 12 sty 2015, 02:56

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: Drednot » środa, 10 sty 2018, 23:40

raro pisze:Witaj kolego:)
Nie zdążyłem się jeszcze przedstawić, acz Państwa forum przeglądam dobre już 5 lat. Zacznę od tego, iż byłem kiedyś posiadaczem Hobby 515 rok produkcji 1986, sprzedana w 2004 roku, potem jakieś inne wynalazki ( tak w skrócie). Zawsze marzyłem o czymś poręcznym, prostym, łatwym w jeździe, wspomnienie z dzieciństwa N126E??, najlepsze wakacje, spędzone z rodziną, znajomymi. Po kliku latach i różnych formach wypoczynku druga połówka wyraziła zgodę na zakup przyczepy kempingowej. I tu się zaczęło. Dałem pełne pole popisu do wyboru jakie są dostępne, i tak testowanie, a zarazem szukanie prawie trzy lata czegoś niezniszczonego. Obejrzeliśmy/ wypożyczyliśmy jakieś 14 przyczep w ciągu 3 lat,stan okazywał się różny, ale mojej najbardziej wiarygodnej i wybrednej połówce przypadła N126N z kilku powodów. Za czasów narzeczeństwa ( czytaj HB515 ) dziwne zapachy, testowaliśmy adrie i abby , schiwt i innych producentów, korzystanie z wc, czy kuchni to porażka, problem największy nastąpił jak w czasie burzy (coś) poszło w przyczepie ( elektronika) i stoimy w przyczepie jak w namiocie. I zapadła decyzja, szukamy N126N. Trwało to ponad 2 lata i znaleźliśmy :)) w cenie zagranicznego:(,ale tego szukaliśmy. Te Hobby co Pan prezentuje to fajne ale nie na nasze warunki, chyba ze kempingi cywilizowane i utwardzone, ja ze swoją miałem\teraz pomagałem wielu wyjechać bo zapadają się w podłożu. Jeżeli ktoś oczekuje super luksusu ..... to szkoda kupować przyczepę, bo albo integrujesz się z przyrodą albo wybierasz technikę. Proszę wykupić wczasy full opcja i po co ciągnąć coś za sobą co stanowi koszty i ogranicza czas podróży. Wyjazdy z przyczepą to przygoda, rozmowy do rana, ognisko, niedomyte nogi, a nie budy ze wszystkim i niczym. Jeżdżąc po Polsce wiele osób podchodziło i wspominało wakacje z Niewiadowem, wiec coś w tym jest.....Pozdrawiam RS N126N raro


Ps. zróbmy zlot NIEWIADÓWEK w podlaskim.


Brawurowe przywitanie, ale jakże fantastyczne.

Witaj w klubie. Piękny tekst. Wydrukuję go sobie i dodam do zbioru tekstów które przekażę dzieciom wraz z testamentem
REMONT NIE DLA WRAŻLIWYCH: viewtopic.php?f=36&t=5157

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 7187
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: reflexes » czwartek, 11 sty 2018, 08:16

Bardzo to ciekawe co piszecie. Rozumiem, że można bronić konkretnej modelu przyczepy, bo ktoś lubi, bo mu bardziej pasuje, bardziej podoba, podobnie jak z autami i każdym innym sprzętem ale twierdzić, że prawdziwy karawaningowiec to ten co ma brudne syry, lubi się kąpać tylko w sobotę, wali dwójkę w krzakach i podciera się pokrzywami to lekka przesada. Zachodnia przyczepa to nie żaden luksus tylko podstawowe wyposażenie do życia, które na marginesie trzeba dodać, wielu z posiadaczy niewiadówke próbuje w nich upchnąć wzorem tych zachodnich. Łazienka to naprawdę żaden luksus dzisiaj, a jak się z niej korzysta jak trzeba to nie stanowi żadnego problemu (przetestowane nawet w ponad 30 stopniowych upałach). Odnoszę to oczywiście do siebie, a u mnie ten cały luksus i technika to światło, woda, trochę prądu, ogrzewanie i kibel. Ot wielki mi luksus. O przyczepę trzeba dbać podobnie jak o auto i wtedy wszystko działa i nie zawodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Posiadanie zachodniej przyczepy nie przeszkadza też w integracji z przyrodą i ludźmi, ogniskach, rozmowach do rana itp. Tu akurat model przyczepy nie ma znaczenia. Znam takich co mają zachodnie przyczepy czy kampery i jeżdżą tylko na dziko do lasu i takich co mają niewiadówki i tylko na kemping. Znam też takich co wybierają zwykły kemping a'la Gierek i takich którzy uwielbiają wielkie resorty z 3 barami, supermarketem, animacjami dla dzieci, 6 placami zabaw i 4 basenami, bo im się tyłka nie chce ruszyć na plażę która jest 100 metrów dalej. Tyle, że tak naprawdę w żadnym z tych przypadków nie ma znaczenia stan posiadania, a podejście do tematu.
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Adria Unica 5204 wcześniej Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2018 - 65 nocy, 5384 km | 2017 - 53 noce, 6335 km | 2016 - 42 noce, 3840 km |


Obrazek
Pożegnanie zimy z FKNem - Ciechocinek - 22-24.03.2019

Awatar użytkownika
UCIEK
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 84
Rejestracja: wtorek, 27 cze 2017, 13:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: UCIEK » czwartek, 11 sty 2018, 09:49

NORBY33 pisze:Reflexes nie ukrywam że na Twoja opinię najbardziej czekałem no może jeszcze Fiaciora i Ucieka.

Zostałem wywołany do tablicy, zatem wyrażę swą opinię. Zacznijmy od tego że jeśli podjąłeś decyzję o zmianie na coś większego, to jest tylko i wyłącznie twoje zdanie i z żadną opinią nie musisz się liczyć. Robisz to co uważasz za słuszne, i potrzebne. Ja mam już trzecią przyczepę, i ciągle wybieram coś młodszego, większego, wygodniejszego, coś co zaspokoi moje potrzeby. Na chwilę obecną mam Burstnera Ventanę z 2003 roku z mega wyposażeniem, którego widziałeś na zlocie w Suchedniowie. Wybierając przyczepę, musisz dostosować ją do swoich potrzeb. Bierz pod uwagę ile osób będziesz zabierać na wyjazdy, ile miejsc do spania potrzebujesz, czy potrzebujesz prysznic, trumę itd. Istotną sprawą jest także wygoda i brak ścielenia łóżek aby gdzieś usiąść. Możesz wybrać przyczepę z większą ilością miejsc do spania, po to aby nie składać na dzień podkowy. Wtedy podkowa jest zawsze wolna, co jest bardzo wygodne. Jeżdżąc na zloty tylko z żoną, mieliśmy super warunki śpiąc na piętrusie, a podkowa była miejscem do posiłków. Jeśli chodzi o marki przyczep, to wybór masz spory za około 20000. Na pewno nie szukaj angielek. Szkoda tylko twojego czasu, pojedziesz zobaczysz paździocha i wrócisz. Same Hobby które podałeś w linku, jest nie najgorszą marką. Choć tu trzeba uważać, ponieważ w Hobby lubi gnić podłoga w narożnikach. Na to trzeba zwrócić szczególną uwagę. Choćby Hobby na zewnątrz i w środku wyglądało naprawdę dobrze, trzeba się pod nią położyć i wymacać każdy róg od spodu. Szczególnie woda lubi wsiąkać w okolice kratek wentylacyjnych w podłodze. Hobby którą miałem na zlocie w Gdańsku, była zajebistą przyczepą. Była duża, mega wygodna i świetnie się prowadziła pomimo DMC 1600. Ale miała też minus, była dla mnie za szeroka. Miała 2,50 szerokości i ciężko było się nią łamać w wąskich uliczkach. Za każdym razem przy jakimś skręcie musiałem bacznie zerkać w lusterko, czy aby na pewno gdzieś nie zahaczę tylnym narożnikiem. Dlatego między innymi zmieniłem na węższego Burstnera który ma 2,30. Istotna sprawą jest także napęd. To wszystko jest zależne od tego gdzie się chcesz wybierać, w jaki teren i jak ciężka przyczepą. Teraz mam moovera i przyznaję że to świetna sprawa. Nie muszę się nikogo prosić o pomoc, z resztą nie zawsze ta pomoc jest. A jeśli chodzi o samego sprzedawcę z Białogardu, to absolutnie odradzam. Za te pieniądze nie znajdziesz tam suchej przyczepy. W zeszłym roku szukałem dla mojego kolegi przyczepy. Zainteresował się dwoma Hobby z Białogardu. Poprosiłem o więcej zdjęć. I niestety obie miały zgniłe narożniki. A były to przyczepy po około 22.000.
Tak więc zrobisz jak uważasz, tylko pamiętaj zaglądaj wszędzie, macaj każdy róg i szukaj usterek. Bo im więcej usterek, tym więcej możesz zbić cenę ;)
P.S A ja sprzedaję swoją przyczepę, ale tylko dla tego bo potrzebuję dość pilnie kasy.

https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-bur ... reQmN.html
Knaus Sudwind, Hobby Exclusive, Burstner Ventana...

Awatar użytkownika
UCIEK
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 84
Rejestracja: wtorek, 27 cze 2017, 13:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: UCIEK » czwartek, 11 sty 2018, 10:03

raro pisze:Witaj kolego:)
Jeżeli ktoś oczekuje super luksusu ..... to szkoda kupować przyczepę, bo albo integrujesz się z przyrodą albo wybierasz technikę. Proszę wykupić wczasy full opcja i po co ciągnąć coś za sobą co stanowi koszty i ogranicza czas podróży. Wyjazdy z przyczepą to przygoda, rozmowy do rana, ognisko, niedomyte nogi, a nie budy ze wszystkim i niczym. Jeżdżąc po Polsce wiele osób podchodziło i wspominało wakacje z Niewiadowem, wiec coś w tym jest.....

Można połączyć jedno z drugim. Można mieć ładną zachodnią przyczepę i integrować się z naturą. A twoja wypowiedź zabrzmiała jakby to właściciele niewiadówek jeździli tylko na dziko, chodzili spać z brudnymi nogami, i srali w krzakach.
Pewnego razu na kempingu poznałem faceta który przyjechał nową przyczepą Burstner kupioną za 45.000 euro. Siedzieliśmy wieczorem przy ognisku, popijając drinki i gadając o dupie Maryni do rana. Można...

reflexes pisze:Bardzo to ciekawe co piszecie. Rozumiem, że można bronić konkretnej modelu przyczepy, bo ktoś lubi, bo mu bardziej pasuje, bardziej podoba, podobnie jak z autami i każdym innym sprzętem ale twierdzić, że prawdziwy karawaningowiec to ten co ma brudne syry, lubi się kąpać tylko w sobotę, wali dwójkę w krzakach i podciera się pokrzywami to lekka przesada. Zachodnia przyczepa to nie żaden luksus tylko podstawowe wyposażenie do życia, które na marginesie trzeba dodać wielu z posiadaczy niewiadówke próbuje w nich upchnąć wzorem tych zachodnich. Łazienka to naprawdę żaden luksus dzisiaj, a jak się z niej korzysta jak trzeba to nie stanowi żadnego problemu (przetestowane nawet w ponad 30 stopniowych upałach). Odnoszę to oczywiście do siebie, a u mnie ten cały luksus i technika to światło, woda, trochę prądu, ogrzewanie i kibel. Ot wielki mi luksus. O przyczepę trzeba dbać podobnie jak o auto i wtedy wszystko działa i nie zawodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Posiadanie zachodniej przyczepy nie przeszkadza też w integracji z przyrodą i ludźmi, ogniskach, rozmowach do rana itp. Tu akurat model przyczepy nie ma znaczenia. Znam takich co mają zachodnie przyczepy czy kampery i jeżdżą tylko na dziko do lasu i takich co mają niewiadówki i tylko na kemping. Znam też takich co wybierają zwykły kemping a'la Gierek i takich którzy uwielbiają wielkie resorty z 3 barami, supermarketem, animacjami dla dzieci, 6 placami zabaw i 4 basenami, bo im się tyłka nie chce ruszyć na plażę która jest 100 metrów dalej. Tyle, że tak naprawdę w żadnym z tych przypadków nie ma znaczenia stan posiadania, a podejście do tematu.

I tu zgadzam sie w stu procentach.
Knaus Sudwind, Hobby Exclusive, Burstner Ventana...

Romlas
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1128
Rejestracja: środa, 26 paź 2016, 18:41
Lokalizacja: Gniezno

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: Romlas » czwartek, 11 sty 2018, 10:49

raro pisze:. Wyjazdy z przyczepą to przygoda, rozmowy do rana, ognisko, niedomyte nogi, a nie budy ze wszystkim i niczym. Jeżdżąc po Polsce wiele osób podchodziło i wspominało wakacje z Niewiadowem, wiec coś w tym jest...

Idąc tą drogą to, to prawdziwy kierowca jeździ tylnio napędowym autem z mostem na resorach, bez wspomagania kierownicy, hamulcy bez klimy, ABS, i na gaźniku.. a turysta to tylko z namiotem i dwa tyg w jednych spranych dżinsach, a wędkarz tylko z kijem bambusowym bez kołowrotka i haczykiem z drutu... A jakie są realia? Każdy już ma normalne auto, piję kawę z kubka a nie z musztardówki,.. a mówienie że niewiadką jest super dla 4 osobowej rodziny to jakaś farsa, w PRL było przej....e wszystko było byle jakie, i niech nigdy nie wraca. I tu szacun dla tych którzy jakoś dbają o pamiątki i rzeczy z PRL za to że mają do tego zdrowie, cierpliwość i czas. I że my będziemy mogli pokazać to swoim dzieciom.
Niewiadówka jest ładna i poręczna, ale dla 2 osób. A w latach 80 to była wręcz śliczna. No i tyle.
Ja tam szukam zgniłka bo na tą chwilę niewiadka cieszy tak jak zacisne buty.
Paweł i Kinga.

Awatar użytkownika
Paczek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 4392
Rejestracja: czwartek, 2 kwie 2009, 21:23
Lokalizacja: Opoczno

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: Paczek » czwartek, 11 sty 2018, 14:30

Do wszystkich "ucywilizowanych " karawaningowców !!!

Pogadajcie z bywalcami Łączki u Bernarda .
Pozdrawiam
Obrazek



WYPOŻYCZĘ , WYNAJMĘ przyczepkę NIEWIADÓW n126e

pisz m.kosierkiewicz@o2.pl
dzwoń 500-216-744

Awatar użytkownika
dworek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1435
Rejestracja: sobota, 30 cze 2012, 18:18
Lokalizacja: Opole

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: dworek » czwartek, 11 sty 2018, 15:30

Jeśli uważasz za potrzebne kupno "dużej zagranicznej" i do tego stać Cię na to, to po prostu kup.

Jeśli planujesz wrócić kiedykolwiek do Niewiadówki to przyjamniej jedną sobie zostaw.

Brak miejsca? to może u kogoś, gdzieś zabunkruj, łatwiejsze to niż kupienie w miarę dobrej przyczepki za rozsądne pieniądze... i z roku na rok jest z tym coraz gorzej...

... a jakbyś już N126N uparł się sprzedać to ... napisz mi proszę na priv :P

P.S. Życzę podjęcia dobrej decyzji ;)
To napisałem ja, dworek 8-)

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 7187
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: RE: Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: reflexes » czwartek, 11 sty 2018, 15:48

Paczek pisze:Do wszystkich "ucywilizowanych " karawaningowców !!!

Pogadajcie z bywalcami Łączki u Bernarda .
A precyzyjniej możesz? Rozmawiam z kilkom dość często i nie wiem czego mi jeszcze nie powiedzieli.
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Adria Unica 5204 wcześniej Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2018 - 65 nocy, 5384 km | 2017 - 53 noce, 6335 km | 2016 - 42 noce, 3840 km |


Obrazek
Pożegnanie zimy z FKNem - Ciechocinek - 22-24.03.2019

Awatar użytkownika
TassMan
Posty: 56
Rejestracja: piątek, 14 sie 2015, 00:33

Re: Nadszedł ten czas...Niewiadówka czy Hobby 495

Postautor: TassMan » czwartek, 11 sty 2018, 15:51

Forum Fanklubu Niewiadówek (i nie tylko)
"Przyczepy Niewiadów to nie stan posiadania, to stan umysłu. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że jak człowiek wjeżdża na pole kempingowe i widzi zachodnie przyczepy za kupę kasy, luksusowe i nie czuje, że czas na zmiany". Marek :idea: :idea: :idea: :idea:
Holownik: Volvo XC90
Na haku: n126n 1987r


Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości