Jezioro Rożnowskie

Awatar użytkownika
konrad
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 1466
Rejestracja: wtorek, 22 kwie 2008, 13:18
Lokalizacja: Krk/Lbl

Jezioro Rożnowskie

Postautor: konrad » niedziela, 20 wrz 2009, 17:19

Witam

Ponieważ sam wrzucałem do "nie polecam" ... to teraz trochę w innym tonie ;)
może nie jest to miejsce które można polecić, ale na pewno jest ciekawe

Pojechaliśmy na objazdówkę i jednym z pkt był objazd jeziora Rożnowskiego,
a konkretnie Gródek nad Dunajcem, czyli jedno z większych miasteczek w rejonie
Powiem szczerze, że jestem zaskoczony czystością wody - widać dno na 1.5-2m :shock:
może to dlatego, że stan wody był wysoki i wrzesień-zimno, naprawdę jest OK
Obrazek
tu rybki i dno na ok 1m
Obrazek
Niestety baza kempingowa - tragedia, jakieś poletka praktycznie bez zaplecza sanitarnego
a wystrój też pozostawia wiele do życzenia ...
plac przy "recepcji" i dwie załogi które odjeżdżały
Obrazek
"umywalnie"
Obrazek
są niezależne sanitariaty, nie sprawdzałem osobiście, ale podobno znośnie
no i to :(
Obrazek
niestety estetyka tragedia - po prostu ludzie nie dbają, a czas jakby się zatrzymał :(

teraz plusy - woda, sprzęt pływający, stateczek ... piękny krajobraz
Obrazek
Obrazek
na krótki wypad weekendowy nad wodę ... chyba może być
Obrazek
ceny korzystne

niestety nic lepszego w rejonie nie spotkałem, być może lepszy jest kemping przy jeziorze Czchowskim, widać tam przyczepy i na oko sprawia lepsze wrażenie ...

Obrazek
a to już my, i jedna z zalet nadwozia kombi ;)
była N126e, jest Hobby 430T+ Ford Focus C-max 1.8 + Suzuki Vitara 4x4

Awatar użytkownika
kotek
Moderator
Moderator
Posty: 3504
Rejestracja: środa, 26 wrz 2007, 19:31
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: kotek » niedziela, 20 wrz 2009, 21:12

Na kempingu czas się zatrzymał.
KOTEK N132 L + AUDI 100 + VW SHARAN

Awatar użytkownika
konrad
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 1466
Rejestracja: wtorek, 22 kwie 2008, 13:18
Lokalizacja: Krk/Lbl

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: konrad » poniedziałek, 21 wrz 2009, 07:18

kotek pisze:Na kempingu czas się zatrzymał.


dokładnie, zresztą nie tylko na kempingu :(
byliśmy w knajpie przy przystani i kawę podano w ... kubku z duralex'u :lol:
mało zmian widać, a przecież latem jest tam jak w Sopocie ;)

Samo nabrzeże jest kiepsko zagospodarowane ...
bo dalej już jest trochę lepiej, przybywa ładnych domów, jakieś nowe chodniczki w Gródku ...
może latem część krajobrazu przykrywają parasole z kompani piwnych :wink: :lol:
była N126e, jest Hobby 430T+ Ford Focus C-max 1.8 + Suzuki Vitara 4x4

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 295
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: rafał » sobota, 28 maja 2011, 20:22

Tak przy okazji domki widoczne na 5 zdjęciu od góry już ich nie ma .Nowy właściciel ośrodka wyburzył wszystko .Co tam będzie -- nie wiadomo...
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
stokrotka452
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 60
Rejestracja: poniedziałek, 23 lut 2009, 22:33
Lokalizacja: KATOWICE
Kontaktowanie:

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: stokrotka452 » piątek, 17 cze 2011, 11:00

byłam i za 4dni wyjechałam camping ble zimna woda płatny prysznic same minusy jak dla mnie okolica fajna ale pola nie polecam .

Awatar użytkownika
LCG_A&W
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 19 lip 2011, 18:50
Lokalizacja: Kraków/NH

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: LCG_A&W » piątek, 22 lip 2011, 11:34

no właśnie... okolica super, natomiast pole pozostawia wiele do życzenia, głównie jak chodzi o zapelecze sanitarne... a szkoda.
N126 + Suzuki Grand Vitara / Honda Prelude V

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 295
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: rafał » wtorek, 29 lis 2011, 20:49

Niestety szanowni państwo nad jeziorem rożnowskim nie ma zaplecza pod campingi z prawdziwego zdarzenia ... to samo jest w wspomnianym kiedyś zalewem klimkówka przed Uściem Gorlickim... szkoda niby jestem u siebie a cholera podoba mi się tutaj ale poleżeć nad jeziorkiem za bardzo nie ma gdzie... szkoda mina...
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Awatar użytkownika
konrad
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 1466
Rejestracja: wtorek, 22 kwie 2008, 13:18
Lokalizacja: Krk/Lbl

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: konrad » środa, 30 lis 2011, 08:50

rafał pisze:Niestety szanowni państwo nad jeziorem rożnowskim nie ma zaplecza pod campingi z prawdziwego zdarzenia ... to samo jest w wspomnianym kiedyś zalewem klimkówka przed Uściem Gorlickim... szkoda niby jestem u siebie a cholera podoba mi się tutaj ale poleżeć nad jeziorkiem za bardzo nie ma gdzie... szkoda mina...


w Gródku na tym cypelku nie jest źle, za te ceny można przeżyć, poza sezonem nawet luzy są :)
oczywiście standard marniutki, ale na weekend korzystam tylko z kranu i gniazdka ;)
widać że właściciel coś tam dłubie i ogarnia trochę, nie wiem tylko po co dalej straszą te umywalnie :wink:

widziałeś jak zmieniły się te klockowate pawilony ?
pisałeś że je wyburzają, a oni je odremontowali trochę zmieniając bryłę
Obrazek

może i na kemping przyjdzie czas ?

a jak tam woda nie zeszła cała przy tej suszy ?
była N126e, jest Hobby 430T+ Ford Focus C-max 1.8 + Suzuki Vitara 4x4

Awatar użytkownika
rafał
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 295
Rejestracja: niedziela, 15 mar 2009, 21:06
Lokalizacja: Klęczany koło Nowego Sącza

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: rafał » czwartek, 15 gru 2011, 20:30

Co do wyburzeń coś z budynków zniknęło nie wiem które ale któryś budynków brakuje , których nie umiem powiedzieć nigdy nie zwracałem uwagi na ich ilość .Co do suszy zapytam znajomej co mieszka zaraz za Gródkiem i napiszę .W każdym razie Dunajec , który wpływa do jeziora jest potwornie niski... aż kamienie widać . W lecie w niektórych miejscach tę rzekę można było przejść a nie przepłynąć , mając wodę do ramion plus minus 155cm a teraz podejrzewam ,że w tym miejscu co przechodziłem to woda nie sięgłaby mi nawet do pasa...Miejsce , o którym mówię to tak w przybliżeniu za halami Wiśniowskiego .Ja podjeżdżałem tam zawsze od drugiej strony rzeki od Marcinkowic .
Szanuj szefa swego możesz mieć gorszego (uwaga mi się nie sprawdzło teraz mam dobrego szefa !!!!!! ) . Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój . Jak się nie ma co się lubi to się z........a żeby to mieć .

Shadow69
Posty: 219
Rejestracja: wtorek, 17 mar 2015, 11:49
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Jezioro Rożnowskie

Postautor: Shadow69 » niedziela, 6 sie 2017, 16:13

Odgrzewam temat, bo akurat jestem po weekendzie w Gródku.
Pole kempingowe zmieniło się bardzo - w stosunku do tego co widać na zdjęciach.
Byłem tam z przyczepą, ale i również z namiotami.
Z plusów:
+tanio, ok 30pln za auto z przyczepką i 2 osoby
+dobry dostęp do wody, można się rozstawić praktycznie nad samym brzegiem
+czysta woda, dość ciepła
+bardzo ładne widoki i ogólnie okolica
+sporo sprzętu do wypożyczenia
+3 większe sklepy w pobliżu z normalnymi cenami
+całkiem smaczne i nie drogie jedzenie w okolicznych jadłodajniach
+3 punkty z kibelkami, umywalnie i prysznice całkiem w porządku, choć woda nie zawsze jest ciepła
+dla rowerzystów idealna trasa dokoła jeziora
+dla wędkarzy również czai się duża ryba
+możliwość rozpalenia ogniska na terenie pola (oczywiście zabezpieczone kamieniami, z dala od namiotów - piękny klimat się robi wieczorkiem nad wodą)
Z minusów, co by za pięknie nie było:
-plaża raczej błotnista z kamieniami, im bardziej w stronę cyplu, tym kamieni więcej
-paskudna fosa, a raczej ściek w połowie pola, mi nie przeszkadza, bo rozstawiam się najdalej od niej, ale jak widzę bawiące się w tym dzieci...
-brak wyznaczonych miejsc postojowych, w niedziele po południu często przez megafon słychać że ktoś kogoś zastawił i nie ma jak wyjechać, pomijam rozstawianie się jeden na drugim
-dwie dyskoteki które często potrafią grać długo w nocy (dla mnie minus, wolę odpoczywać w nocy)
-często trafiające się puszki, konserwy, potłuczone butelki w wodzie (z ostatniego wyjazdu paskudnie rozciąłem stopę na butelce po piwie) ogólnie mimo dużej ilości rozstawionych koszów na śmiecie nie każdy umie z nich korzystać
-trafia się masę osób które skutecznie zniechęcają dalsze wizyty. Ostatnio były nawet ekscesy z jazdą po alkoholu samochodem po terenie pola, czy w stanie mocno wskazującym szwendanie się pomiędzy namiotami, przewracanie i zrywanie linek naciągowych. Hitem była para która na moim samochodzie zrobiła sobie stolik na piwo i przekąski, jeszcze oburzeniem reagowali na zwrócenie uwagi. Koledze który z nami był ktoś po uprzednim wysmarowaniu się kremem do opalania oparł się plecami o samochód - dopiero pod groźbą "wytłumaczenia wprost" wyczyścił pozostałości kremu. Zgłoszenie komukolwiek niewiele daje, ochrona się przespaceruje, państwo się na chwilę uspokoi i po sprawie, a za chwilę cały młyn się rozkręca. To największy minus który baaardzo zniechęca. Jako osoba nie paląca, dostaje szału gdy ktoś "puszcza dymka" przy mnie, a tutaj normalnym jest że każdy pety wyrzuca gdzie popadnie, zazwyczaj najdalej od siebie. Jeśli ktoś dopilnuje porządku oraz tego jak goście się rozstawiają będzie zdecydowanie lepiej. Z obserwacji, najwięcej problemów było z osobami miejscowymi, którzy wpadają na pole żeby się wyszaleć.
Polecam jednak odwiedziny na tygodniu, będzie spokojniej, mniej ludzi.


Wróć do „Małopolskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość