Czarnogóra - Ulcinj

Franki
Posty: 22
Rejestracja: piątek, 28 mar 2014, 18:44

Re: Czarnogóra - Ulcinj

Postautor: Franki » poniedziałek, 9 sty 2017, 21:49

looj bylismy w Dobrej Vodzie 06.16 - rewelacja, obowiązkowo do zobaczenia góra Lovcen wjazd od strony Cetynii, a ze szczytu drogą na zachód do drogi P1 prowadzącej do Kotoru po trasie tarasy widokowe ... :). Ta trasę wygodniej bez przyczepki (na górskich zakrętach widziałem tył auta). Tubylcy mili i spokojni, specyficzny kraj nie wszystkim będzie odpowiadał, my na pewno zawitamy tam jeszcze raz.

Benior
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1987
Rejestracja: poniedziałek, 13 kwie 2015, 21:14

Re: Czarnogóra - Ulcinj

Postautor: Benior » środa, 11 sty 2017, 10:17

skolioza pisze:Również dołączam do zachwytów nad MNE.
Wart polecenia z campów nadmorskich jest też camping w Swiętym Stefanie, choć tam plaża piaszczysta nie jest.
Ulcinij za to jest bardziej orientalny w odczuciach (przynajmniej jako miasto) - wszak to tuż przy albańskiej granicy (sama Albania przepiękna, nastawiać się jednak trzeba głównie na góry i dobrze jest mieć napęd na 4 łapy).


W Świętym Stefanie to zatrzymaliśmy się tylko troszkę pomoczyć i aby rybki nas poskubały :)

Awatar użytkownika
stachu_gda
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2299
Rejestracja: wtorek, 24 mar 2015, 08:12
Lokalizacja: Przywidz (Pomorskie)

Re: Czarnogóra - Ulcinj

Postautor: stachu_gda » środa, 11 sty 2017, 10:20

Ja natomiast polecam w MNE camping http://olivegardencamp.com/index.php/en/.

Ma on jedną "wadę" - jest TYLKO dla namiotowców. W zamian za to, jest naprawdę piękny, spokojny, i klimatyczny - a akurat w MNE jakoś trafiałem na słabe kempingi. Do Starego Baru - spacerkiem.

Benior
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1987
Rejestracja: poniedziałek, 13 kwie 2015, 21:14

Re: Czarnogóra - Ulcinj

Postautor: Benior » środa, 11 sty 2017, 10:31

Franki pisze:looj bylismy w Dobrej Vodzie 06.16 - rewelacja, obowiązkowo do zobaczenia góra Lovcen wjazd od strony Cetynii, a ze szczytu drogą na zachód do drogi P1 prowadzącej do Kotoru po trasie tarasy widokowe ... :). Ta trasę wygodniej bez przyczepki (na górskich zakrętach widziałem tył auta). Tubylcy mili i spokojni, specyficzny kraj nie wszystkim będzie odpowiadał, my na pewno zawitamy tam jeszcze raz.


Droga przepiękna i zatrzymywaliśmy się dziesiątki razy aby nasycić oczy :) Podobno projektant tej drogi tak był zauroczony urodą królowej Mileny, że fragment drogi zaprojektował w literę M na jej cześć.
Teraz jest plan aby ją pokonać w odwrotnym kierunku. Jeszcze gdzieś wyczytałem aby tą trasę robić przed południem aby cienie gór nie przysłaniały widoków.


Wróć do „Reszta świata”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości