Babski karawaning

Awatar użytkownika
Benior
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1928
Rejestracja: poniedziałek, 13 kwie 2015, 21:14
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Babski karawaning

Postautor: Benior » sobota, 21 lis 2015, 22:42

Jadę tam :D ...... nie wiem kiedy ale pojadę.

http://jolaryd.blogspot.com/search/label/norwegia
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację - wydaje ci się.

85 nocek i ciągle rośnie

Awatar użytkownika
pawlo fiona n126e
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 906
Rejestracja: czwartek, 15 sie 2013, 19:52
Lokalizacja: Mielec

Re: Babski karawaning

Postautor: pawlo fiona n126e » sobota, 21 lis 2015, 23:03

Poznaliśmy jakiś czas temu organizatorkę tej wyprawy, niezwykle sympatyczna.
Przyczepę kupiła stosunkowo niedawno przed wyprawą, nigdy wczesnej nie ciągała przyczepy.
Jak żeśmy ją poznali już mówiła o tej wyprawie, bardzo podekscytowana była nią.
Dystans-nocy w 2016:9300 km/54
Dystans-nocy w 2017 :4160 km/30

BobBudowniczy
Posty: 890
Rejestracja: czwartek, 6 mar 2014, 08:41

Re: Babski karawaning

Postautor: BobBudowniczy » niedziela, 22 lis 2015, 00:45


Awatar użytkownika
Karolus
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1611
Rejestracja: środa, 24 paź 2012, 20:24
Lokalizacja: Przemyśl

Re: Babski karawaning

Postautor: Karolus » niedziela, 22 lis 2015, 12:17

Normalnie szacun..
Po oglądnięciu zdjęć i relacji normalnie idzie się zakochać. .
Gdyby tak zebrać się i przynajmniej na dwie ekipy wybrać. .. hmm....

Fotka z języka trolla normalnie ..... uff...
Przyczepka sprzedana...

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1430
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Babski karawaning

Postautor: naal » poniedziałek, 23 lis 2015, 14:39

A widzisz w tym Karolku jakiś problem? :D
Ford Focus TDDI
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
Karolus
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1611
Rejestracja: środa, 24 paź 2012, 20:24
Lokalizacja: Przemyśl

Re: Babski karawaning

Postautor: Karolus » poniedziałek, 23 lis 2015, 17:16

Ja żaden, no chyba że finansowy ;)
Przyczepka sprzedana...

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 4902
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 10:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Babski karawaning

Postautor: reflexes » poniedziałek, 23 lis 2015, 20:22

Ale skoro można nocować na dziko to już odpada troszkę wydatków. Trzeba zakupić duży holownik, zapakować suchym prowiantem ile się da i w drogę. Jedną z naszych koncepcji na przyszły rok jest wyjazd do Tropikalnej Wyspy pod Berlinem i do Legolandu w Dani. Mam nadzieję, że uda się jej kawałek zwiedzić. Szczególnie marzy mi się spędzić kilka nocy tu

Jest to podobno jedna z niewielu plaż na którą można wjechać i biwakować :lol:
Tylko są dwa problemy, pierwszy to te cholerne finanse, drugi to to, że jest to jedna z wielu koncepcji. Która wygra zależy oczywiście od tego pierwszego :(
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Chateau Cantara 908 wcześniej Niewiadów N126N
2017 - 38 nocy, 4880 km
2016 - 42 noce, 3840 km

Awatar użytkownika
Karolus
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1611
Rejestracja: środa, 24 paź 2012, 20:24
Lokalizacja: Przemyśl

Re: Babski karawaning

Postautor: Karolus » wtorek, 24 lis 2015, 09:21

Czyli po prostu jak u nas - "jak się nie ma miedzi to się na dup...siedzi"
Przyczepka sprzedana...

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 4902
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 10:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Babski karawaning

Postautor: reflexes » wtorek, 24 lis 2015, 10:03

jak się nie ma miedzi to się na dup...siedzi

Nigdy!!! Od ilości miedzi zależy tylko cel podróży. Sama podróż musi być choćby skały sr... :lol: :lol: :lol: Jak nie starczy na "zagranicę" to zawsze zostaje Polska, gdzie koszty są sporo niższe.
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Chateau Cantara 908 wcześniej Niewiadów N126N
2017 - 38 nocy, 4880 km
2016 - 42 noce, 3840 km

Awatar użytkownika
JolaR
Posty: 79
Rejestracja: poniedziałek, 23 lis 2015, 10:24

Re: Babski karawaning

Postautor: JolaR » środa, 25 lis 2015, 13:48

Benior pisze:Jadę tam :D ...... nie wiem kiedy ale pojadę.
Bardzo się cieszę, że Cię zainspirowałam! Mojemu pisaniu bloga przyświeca taki właśnie cel :)
Chciałabym, aby też kobitki nabierały odwagi :)
Dziękuję Ci za zainteresowanie i propagowanie mojego bloga. Chciałabym wierzyć, że zainspiruję jak najwięcej osób :)

pawlo fiona n126e pisze:Poznaliśmy jakiś czas temu organizatorkę tej wyprawy, niezwykle sympatyczna.
Przyczepę kupiła stosunkowo niedawno przed wyprawą, nigdy wczesnej nie ciągała przyczepy.
Jak żeśmy ją poznali już mówiła o tej wyprawie, bardzo podekscytowana była nią.
Dziękuję Paweł, ja również wyjechałam ze Zwierzyńca z bardzo miłymi wrażeniami odnośnie Twojej osoby :)
Muszę jedynie sprostować Twoje informacje. Z przyczepą jeżdżę od 2003 roku. Najpierw był Knaus, teraz Hobby. Mój schorowany mąż rzadko miał ochotę prowadzić i to głównie ja przejechałam dziesiątki tysięcy kilometrów prowadząc zestaw :)
Nigdy natomiast nie zajmowałam się sprawami technicznymi i to był mój główny stres przed podróżą.
O swoim wcześniejszym życiu podróżniczym (jeszcze z mężem) piszę na blogu w zakładce "Obrazki z przeszłości"

Widzieliśmy się na początku czerwca. Pod koniec czerwca wyjeżdżałyśmy. Jakże się nie ekscytować ;)
A Tobie dziękuję za kilka rad, które wykorzystałam :)

Karolus pisze:Normalnie szacun..
Po oglądnięciu zdjęć i relacji normalnie idzie się zakochać. .
Gdyby tak zebrać się i przynajmniej na dwie ekipy wybrać. .. hmm....

Fotka z języka trolla normalnie ..... uff...
:D :D :D :D :D

reflexes pisze:
jak się nie ma miedzi to się na dup...siedzi

Nigdy!!! Od ilości miedzi zależy tylko cel podróży. Sama podróż musi być choćby skały sr... :lol: :lol: :lol: Jak nie starczy na "zagranicę" to zawsze zostaje Polska, gdzie koszty są sporo niższe.

To jest dokładnie mój punkt widzenia!!!!!
Mogę chodzić w cerowanym płaszczu i siedzieć na taborecie zamiast fotela, ale wakacje muszą być! :D

Awatar użytkownika
JolaR
Posty: 79
Rejestracja: poniedziałek, 23 lis 2015, 10:24

Re: Babski karawaning

Postautor: JolaR » środa, 25 lis 2015, 13:51

A na blogu są już nowe odcinki mojej norweskiej opowieści.
Zapraszam: http://jolaryd.blogspot.com/search/label/norwegia

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 4902
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 10:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Babski karawaning

Postautor: reflexes » środa, 25 lis 2015, 14:14

To jest dokładnie mój punkt widzenia!!!!!
Mogę chodzić w cerowanym płaszczu i siedzieć na taborecie zamiast fotela, ale wakacje muszą być! :D

Kobiety :lol: Za taki punkt widzenia jestem wdzięczny właśnie mojej żonie. Wywodzę się z typowej polskiej, robotniczej rodziny w której w urlopie to się remont mieszkania robiło, działkę obrabiało albo jakieś dodatkowe parę groszy zarabiało, a to ona mnie nauczyła, że można inaczej. Ze swoimi rodzicami byłem raz w życiu na wczasach i to już w czasach gdy do mojej starszej siostry przyjeżdżał jej obecny mąż i on ten wyjazd zorganizował. Od kiedy ją (żonę) poznałem, co roku jesteśmy na wakacjach. Lepszych, gorszych, tańszych, droższych ale zawsze. Wyjeżdżamy pierwszego dnia urlopu, wracamy przedostatniego (takie moje zboczenie, że w ten ostatni dzień chcę w milczeniu przeżywać koniec urlopu :cry: :cry: :cry: ).
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Chateau Cantara 908 wcześniej Niewiadów N126N
2017 - 38 nocy, 4880 km
2016 - 42 noce, 3840 km

Awatar użytkownika
Benior
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1928
Rejestracja: poniedziałek, 13 kwie 2015, 21:14
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Babski karawaning

Postautor: Benior » środa, 25 lis 2015, 17:09

Fajnie, że chciało Ci się do nas wpaść i troszkę popisać. Z całą pewnością będziemy czerpać garściami z twoich doświadczeń :D
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację - wydaje ci się.

85 nocek i ciągle rośnie

Awatar użytkownika
pawlo fiona n126e
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 906
Rejestracja: czwartek, 15 sie 2013, 19:52
Lokalizacja: Mielec

Re: Babski karawaning

Postautor: pawlo fiona n126e » środa, 25 lis 2015, 17:28

JolaR pisze:
pawlo fiona n126e pisze:Poznaliśmy jakiś czas temu organizatorkę tej wyprawy, niezwykle sympatyczna.
Przyczepę kupiła stosunkowo niedawno przed wyprawą, nigdy wczesnej nie ciągała przyczepy.
Jak żeśmy ją poznali już mówiła o tej wyprawie, bardzo podekscytowana była nią.
Dziękuję Paweł, ja również wyjechałam ze Zwierzyńca z bardzo miłymi wrażeniami odnośnie Twojej osoby :)
Muszę jedynie sprostować Twoje informacje. Z przyczepą jeżdżę od 2003 roku. Najpierw był Knaus, teraz Hobby. Mój schorowany mąż rzadko miał ochotę prowadzić i to głównie ja przejechałam dziesiątki tysięcy kilometrów prowadząc zestaw :)
Nigdy natomiast nie zajmowałam się sprawami technicznymi i to był mój główny stres przed podróżą.
O swoim wcześniejszym życiu podróżniczym (jeszcze z mężem) piszę na blogu w zakładce "Obrazki z przeszłości"

Widzieliśmy się na początku czerwca. Pod koniec czerwca wyjeżdżałyśmy. Jakże się nie ekscytować ;)
A Tobie dziękuję za kilka rad, które wykorzystałam :)



Więc odniosłem mylne wrażenie, wspomniałaś wtedy o jakiś mechanikach i wydało mi się że to świeży zakup.
No nic najważniejsze że dołączyłaś do nas i podzielisz się z nami swoimi wrażeniami z Waszej podróży.
Dystans-nocy w 2016:9300 km/54
Dystans-nocy w 2017 :4160 km/30

Awatar użytkownika
JolaR
Posty: 79
Rejestracja: poniedziałek, 23 lis 2015, 10:24

Re: Babski karawaning

Postautor: JolaR » środa, 25 lis 2015, 23:20

Dobrze reflexes, że to żona Ciebie przekabaciła, a nie Ty ją :lol:

pawlo fiona n126e pisze:, wspomniałaś wtedy o jakiś mechanikach .
Tak! Cały czas wtedy o tym gadałam, bo z tego rodzaju problemami miałam do czynienia pierwszy raz :)
Dobrze, że mnie trochę uspokoiliście :D

Benior pisze: Z całą pewnością będziemy czerpać garściami z twoich doświadczeń :D
Obyście tylko mieli co. :D


Wróć do „Relacje z wyjazdów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: RAFALSKI i 1 gość