Remont - ENKA ala IGŁA

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
tantalos
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1154
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2015, 17:32
Lokalizacja: Rybnik

Re: Remont - ENKA ala IGŁA

Postautor: tantalos » czwartek, 30 sie 2018, 20:11

RAFALSKI pisze:... wystarczy tylko lekkie pchnięcie budy albo już sam jej ciężar na niewielkim spadku i słychać "pyk" - już jedzie do tyłu.

Kiedy mnie "zaskoczył" ręczny to próbowaliśmy popchać budę do tyłu napierając na przednią ścianę. Dyszel szedł do góry a tylne podpory oparły się o ziemię.
RAFALSKI pisze:... pozostaje problem - żeby toto zadziałało do tyłu to jednak trzeba ileś tam centymetrów popchnąć.

No tak,taka mała niedogodność ale nie można mieć wszystkiego ;)

Awatar użytkownika
szteker
Posty: 88
Rejestracja: sobota, 11 lis 2017, 12:02
Lokalizacja: Gliwice

Re: Remont - ENKA ala IGŁA

Postautor: szteker » czwartek, 13 wrz 2018, 10:52

szteker pisze:
tantalos pisze:Zadałem pytanie odnośnie hamulców na sąsiednim forum i rozwinęła się mała dyskusja,podano tam kilka spostrzeżeń które postanowiłem sprawdzić u siebie.Niestety żadne z nich się nie sprawdziło.
Podaję link jeśli mogę bo nie będę kopiował postów,może ktoś też będzie miał mój problem i sobie go rozwiąże :
https://forum.karawaning.pl/topic/792-r ... ie/?page=6
A więc tak: ręczny w cepce jest i do tego działa w dwie strony - żyleta! :mrgreen:
Ale jest na to taki myk.Odkryłem go w zasadzie przez przypadek :) Jeśli ręczny zaciągnę na postoju to działa tylko do przodu ale jeśli popcham przyczepę do tyłu tylko 20-30 cm i w tym czasie zaciągnę ręczny, automat się wyłącza i dyszel dosłownie staje dęba; cepki nie można ruszyć ani do przodu ani do tyłu. I w tym przypadku wajcha z ręcznego idzie dużo wyżej niż kiedy automat działa. Kamień spadł mi z serca bo tyle kasy wywalone na jakiś bubel a tu po prostu trzeba wiedzieć jak się z tym obchodzić :) :D :P :lol: :mrgreen:



Cenna informacja, sprawdzę dziś u siebie i dam znak czy też działa.



Może nie sprawdziłem od razu ale potwierdzam, że działa i trzyma jak żyleta.

Awatar użytkownika
tantalos
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1154
Rejestracja: poniedziałek, 16 mar 2015, 17:32
Lokalizacja: Rybnik

Re: Remont - ENKA ala IGŁA

Postautor: tantalos » sobota, 22 wrz 2018, 19:14

Byłem dziś z przyczepką na SKP po świstek z pełnym VINem. 80zł i 20 minut. Sprawa wreszcie wyprostowana. Diagnosta powiedział, że w systemie cepik jest kilkanaście przyczep z takim samym skróconym VINem jak mój. Od dziś będzie jedna mniej 8-)


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość