Remont naszymi Oczami

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
oko
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 441
Rejestracja: poniedziałek, 20 cze 2016, 11:03
Lokalizacja: Gliwice

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: oko » niedziela, 16 wrz 2018, 16:15

Samoogon, właśnie takie kupiłem. Nie wiem co mi się ubzdurało z tymi 500W ale gdzieś takie oznaczenie widziałem. Może na starym? Nieważne.
W każdym bądź razie w Suchedniowie będziemy, bo z planowanych prac zostało już niewiele. W sam raz do czwartku. Jutro wymiana tylnej szyby.
Zdjęcie szpiegowskie
Obrazek
Nie dla nas "All inclusive". Wolimy "nonexclusive".

kilometry/nocki 2018 - 440/2
.

Awatar użytkownika
oko
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 441
Rejestracja: poniedziałek, 20 cze 2016, 11:03
Lokalizacja: Gliwice

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: oko » piątek, 28 wrz 2018, 16:34

Takie małe, nudne podsumowanie.
Minęły prawie dwa tygodnie od ostatniego wpisu i tydzień od wyjazdu do Suchedniowa. Tak! udało nam się pojechać do Suchedniowa! Chociaż jeszcze w czwartek nie było to takie oczywiste. Teraz mogę już napisać, że jeszcze dzień przed wyjazdem miałem obawy, czy uda się zrobić to co zaplanowałem. W ostatniej chwili wynikło kilka problemów, które trzeba było rozwiązać. Wymiana najazdu na zwykły zaczep okazała się trudniejsza niż myślałem, ponieważ okazało się, że nakładka dyszla ni cholery nie chce pasować tak, jak sobie wymyśliłem.Całe szczęście mam sąsiada z niezłym zapleczem warsztatowym i jakoś dało się wszystko sklecić, żeby było bezpiecznie, ale wymaga małych zmian konstrukcyjnych. Ocieplenie kleiłem już po południu i oczywiście nie ustrzegłem się błędu, który zauważył w Suchedniowie Murano. Otóż nie wkleiłem najpierw wypełnienia w przetłoczenia na ścianach. Na wiosnę spróbuję to jakoś poprawić. Tak to wygląda:
20180920_183100.jpg

Tam pod oknem, to sam przez przypadek rozorałem. Ze względu na czas, ocieplenie zrobione tylko do linii półek.
Wieczorem Ania i Monti wieszali firanki i zasłonki:
20180920_191310.jpg

Wrzuciliśmy tylko materac na podłogę i wtedy uwierzyłem, że jednak pojedziemy na zlot.
Mieliśmy wyjechać o 14, ale tradycyjnie złapaliśmy dwie godziny opóźnienia. Punkt 16.00 zacząłem wypychać przyczepę z miejsca parkingowego:
20180921_155815.jpeg

zarzuciłem przyczepę na hak. Pierwsze w historii zdjęcie Dyliżansu z zapiekanką:
20180921_160042.jpg

W końcu, o 16.20 wyjechaliśmy.
20180921_160301.jpeg

Muszę się przyznać, że pierwsze 15 km miałem pietra. :oops: Pierwszy raz jechałem z przyczepą kempingową. Jeździłem wcześniej z przyczepą, ale VW T4 a przyczepa była tak mała, że chowała się za autem. Po 15 kilometrach zatrzymałem się na stacji benzynowej i sprawdziłem zaczep, światła, wtyczkę i obszedłem przyczepę dookoła. Potem było już tylko lepiej. Pusta n126 jest leciutka, ale prowadziła się doskonale, jak przyklejona. Na kolejnym przystanku, w Zawierciu, stwierdziłem, że lekko grzeje się prawe koło w przyczepie. Było dosłownie kilka stopni cieplejsze niż lewe. Kolejna kontrola przed Jędrzejowem i temperatura już była normalna. Podczas powrotu również.
Ponieważ wyjechaliśmy późno, oczywiście miałem możliwość sprawdzić swoje umiejętności nocnej jazdy z przyczepą :lol: Na wysokości Kielc, dołączył do nas mannt i do Suchedniowa dotarliśmy razem, po godz. 20.
W tym miejscu, chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomogli nam ustawić przyczepę, podłączyć prąd itp.
DZIĘKUJEMY!
Byliśmy tak oszołomieni i zaaferowani pierwszym wjazdem na kemping, że nawet nie pamiętam wszystkich, którzy nam pomagali. Wiem, że Tarapukuara dał mi do ręki wkrętarkę do rozłożenia podpór i pomógł mi podłączyć przedłużacz do skrzynki. (swoją drogą Bartku, przecież ja wiem jak się takie skrzynki otwiera, ale mnie zaćmiło :lol: )
Pierwsze zdjęcie zapieksy na kempingu:
20180921_211913.jpg

Drugie:
20180922_164715 (1).jpg

A tu my:
20180922_165122 (1).jpg

Pierwsza nocka w przyczepie była super. Niektórzy wiedzą, że wcześniej spaliśmy w naszym Dyliżansie. Fajnie, ale tutaj o wiele większa przestrzeń nad głową i nie ma problemu z wychodzeniem na zewnątrz.
Sobota upłynęła bardzo miło, szybko i pracowicie. Prawda Kuba? :D
Mimo tego, że druga nocka dała nam w kość, temperatura w przyczepie spadła do 8°C, żal było wracać do domu.
CHCEMY JESZCZE!
Ale to, niestety, dopiero w przyszłym roku.
Powrót nie nastręczył żadnych trudności, chociaż wiatr wiał nam cały czas w nos Dyliżansu. Z dwoma krótkimi przerwami, około 18 dotarliśmy do domu.
20180923_150345.jpg

Teraz przyczepa pojedzie na zimowanie a na wiosnę ciąg dalszy prac. To nie znaczy, że zapomnimy o przyczepie na pół roku. Zabierzemy się za odświeżenie i naprawę mebli, kompletowanie kolejnych części układanki i takie tam różne, konieczne zakupy. Kilka spraw jest do poprawienia, jak choćby wspomniany zaczep, czy ocieplenie, mamy też kilka nowych pomysłów, które pojawiły się w Suchedniowie.
Tak więc, ciąg dalszy nastąpi...
Nie dla nas "All inclusive". Wolimy "nonexclusive".

kilometry/nocki 2018 - 440/2
.

Awatar użytkownika
tomcat
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 534
Rejestracja: niedziela, 24 sie 2014, 22:39
Lokalizacja: Gostyń,Wielkopolska

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: tomcat » piątek, 28 wrz 2018, 17:34

oko pisze: Ocieplenie kleiłem już po południu i oczywiście nie ustrzegłem się błędu, który zauważył w Suchedniowie Murano. Otóż nie wkleiłem najpierw wypełnienia w przetłoczenia na ścianach. Na wiosnę spróbuję to jakoś poprawić.

Ja też kleiłem bez wypełnienia zarówno ekrany jak i wykładzinę.
Trzeba się tylko więcej napracować :roll:
Gdybym jednak miał robić to kolejny raz napewno zastosowałbym wypełnienie ;)
N126e+Peugeot 406 HDi Break

Awatar użytkownika
sookinsyn
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 431
Rejestracja: wtorek, 11 sie 2015, 23:03
Lokalizacja: Kraków

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: sookinsyn » piątek, 28 wrz 2018, 20:56

8 stopni? Cieplusio w porównaniu z Bieszczadami. Ty lepiej od razu myśl o piecu... Ucz się na cudzych (tutaj moich) błędach.
przyczepa - N126E 1985r
holownik - Toyota Corolla E12 97KM
dystans/nocy w 2018 - 1770/33
dystans/nocy w 2017 - 3140/30
dystans/nocy w 2016 - 2766/26

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 317
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: CONFEX » piątek, 28 wrz 2018, 21:28

No szcun dla was, że dotarliście i w ogóle materac o jedziemy na zlot fajnie. Ach te pierwsze km z przyczepą, fakt faktem ja nie prowadziłem tyko żona ale co chwila w lusterka spoglądałem. Szkoda, że nie mogliśmy jechać na ten zlot, nam też się spodobało kiedy byliśmy przez tydzień, mieszkaliśmy w niej i zakończyliśmy wyjazd grzybobraniem, faktycznie sporooo miłych ludzi poznaliśmy. Kończ swoją jak najszybciej a zobaczysz, że jeszcze fajniej z kuchnią zlewem szafkami :lol:
Ostatnio zmieniony piątek, 28 wrz 2018, 21:37 przez CONFEX, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
oko
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 441
Rejestracja: poniedziałek, 20 cze 2016, 11:03
Lokalizacja: Gliwice

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: oko » piątek, 28 wrz 2018, 21:45

sookinsyn pisze:Ty lepiej od razu myśl o piecu... Ucz się na cudzych (tutaj moich) błędach.
Myślimy od Suchedniowa. Śledzę OLXa i jak coś się trafi to kupuję.

Posprzątane. R.
Nie dla nas "All inclusive". Wolimy "nonexclusive".

kilometry/nocki 2018 - 440/2
.

Awatar użytkownika
CONFEX
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 317
Rejestracja: piątek, 23 lut 2018, 19:37
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: CONFEX » sobota, 29 wrz 2018, 22:50

Przepraszam że tak namieszałem w twoim temacie poście czy jak tam zwał. Fajnie że ktoś w tym wypadku ty nie do końca wyremontowaną przyczepką wyruszył i poznawał nowe. Ale nie fajnie że głąby które nie znają moich umiejętności a tym bardziej mnie naśmiewają się ze mojej sładni czy tam czego... No brawo dla was i dziękuję temu kto to zablokował. A dla ciebie Oko jeszcze raz szacun po pierwsze w jakich warunkach remontujesz przyczepe a 2 za ten wyjazd. Super podziwiam.

Awatar użytkownika
reflexes
Moderator
Moderator
Posty: 7128
Rejestracja: czwartek, 10 sty 2013, 09:16
Lokalizacja: Quedin / Insula Sanctae Mariae / Marienwerder / Kwidzyn (pomorskie)

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: reflexes » niedziela, 30 wrz 2018, 14:09

Kolego CONFEX daruj sobie takie teksty, a przede wszystkim szanuj nasz czas i oczy, bo to my moderatorzy siedzimy i staramy się Twoje wypowiedzi poprawić, a czasem jest to naprawdę karkołomne zadanie. Nikt nie kwestionuje tutaj Twoich umiejętności ale przed wysłaniem posta mógłbyś go czasem przeczytać. Mamy tutaj też taką zasadę, że nikogo nie wyzywamy więc na początek dostajesz ostrzeżenie ale każdy następny taki tekst spowoduje, że pożegnasz się z nami na dłużej albo i na stałe.
Kia Sportage II 2.0 CRDi + Adria Unica 5204 wcześniej Chateau Cantara 908 i Niewiadów N126N
| 2018 - 65 nocy, 5384 km | 2017 - 53 noce, 6335 km | 2016 - 42 noce, 3840 km |

Awatar użytkownika
dankm69
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 303
Rejestracja: czwartek, 23 cze 2016, 19:56
Lokalizacja: świętokrzyskie (Boksycka)

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: dankm69 » niedziela, 30 wrz 2018, 19:55

Ja przedłużacz mam 60m 3x2.5 w jednym kawałku, z polskiej fabryki. Zwijanie, no cóż najpierw na pół i dopiero, lekko nie jest. Za to w Koszęcinie miałem przy przyczepce małą rozdzielnię, bodajże 6 czy 7 przyczep miałem wpiętych, przedłużacz dał radę, padła jedna "złodziejka".
Francuskie 120 koni w ropie
Niemiecko-amerykańskie 115 koni w ropie
Polsko-chińskie 3,5konia w benzynie :D
n126E
"E" tylko w dowodzie układ "D"

Awatar użytkownika
oko
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 441
Rejestracja: poniedziałek, 20 cze 2016, 11:03
Lokalizacja: Gliwice

Re: Remont naszymi Oczami

Postautor: oko » poniedziałek, 1 paź 2018, 18:58

Przyczepa odjechała na zimowanie do Moto&Camp Reanimacja.
Teraz mamy co najmniej pół roku na zakupy i przygotowania, do dalszego ciągu remontu.
Nie dla nas "All inclusive". Wolimy "nonexclusive".

kilometry/nocki 2018 - 440/2
.


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości