Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1944
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: naal » wtorek, 3 sty 2017, 12:08

W niedzielę powinienem być przy przyczepie to zmierze.
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Ford Focus 1,8 TDDI 99'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1944
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: naal » wtorek, 3 sty 2017, 12:40

Jeszcze jedno pytanie do posiadaczy n132. Ile waży goła rama bez osi i najazdu? Dowiaduję się właśnie o ocynk ramy i z wyyrawianiem wychodzi w granicach 3,80 / kg.
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Ford Focus 1,8 TDDI 99'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

grzesiek0

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: grzesiek0 » wtorek, 3 sty 2017, 12:49

naal pisze:Jeszcze jedno pytanie do posiadaczy n132. Ile waży goła rama bez osi i najazdu? Dowiaduję się właśnie o ocynk ramy i z wyyrawianiem wychodzi w granicach 3,80 / kg.


Około 100kg.
Najpierw piaskowanie!

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1944
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: naal » wtorek, 3 sty 2017, 13:14

W cenie jest całe przygotowanie. Sam ocynk 2,70.
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Ford Focus 1,8 TDDI 99'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 3475
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: RAFALSKI » wtorek, 3 sty 2017, 13:36

naal pisze:No to czeka mnie budowa nowej szafki. Goła lodówka ma 79cm a jeszcze pokrętła i przełączniki jakieś 3-4cm zjadają. Szkoda byłyby nie wstawić tej lodówki szczególnie że wyszła tak śmiesznie tanio.

Marcin, ja też kupiłem taką wyższą lodówkę i wejdzie bez problemu. U mnie ktoś wyciął kawałek szafki i z tego co pamiętam wychodzi ok. 84-85cm od samej podłogi do tej blachy z pokrętłami od kuchenki.
BMW E36 '97| DACIA SANDERO STEPWAY '18 | N-127 '77 | N-132L '85
Remont wieloryba | Remont eNki

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1944
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: naal » wtorek, 3 sty 2017, 13:43

I tak będę robił nową szafkę ale chciałbym zachować oryginalny wymiar. Ta lodówka nawet spód ma ścięty żeby na nadkole weszło. Lodówka kupiona jako "raczej kompletna" ale nie sprawdzana. Nie sprawdzałem w prawdzie na prądzie ale na gazie po obstukaniu młotkiem zasuwa aż miło. Trzeba bardzo wnikliwie grzebać na olx sprawdzając różne dziwne hasła ale można naprawdę tanio wyhaczyć jakieś ciekawe sprzęty. Ja za tego Electroluxa z płytą gazową zalewem i wielozaworem zapłaciłem z wysyłką 170 zł i część pieniędzy jeszcze do mnie wróci.
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Ford Focus 1,8 TDDI 99'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
RAFALSKI
Moderator
Moderator
Posty: 3475
Rejestracja: czwartek, 15 lip 2010, 16:27
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: RAFALSKI » wtorek, 3 sty 2017, 13:49

naal pisze:I tak będę robił nową szafkę ale chciałbym zachować oryginalny wymiar.

Ale zawsze możesz ją dopasować do lodóweczki. Nie wiem czy dobrze sprawdzałem ale wydaje mi się, że ori szafka jest trochę za płytka. Tak na szybko sprawdzałem, mogę się mylić.

naal pisze:a lodówka nawet spód ma ścięty żeby na nadkole weszło

I przez to nie chce stać pionowo :roll: Chodzi mi po głowie dorobienie brakującego fragmentu żeby powiększyć wnętrze lodówki. Nie bardzo mam tylko pomysł na estetyczne wykończenie wnętrza po takim modzie.

naal pisze:Ja za tego Electroluxa z płytą gazową zalewem i wielozaworem zapłaciłem z wysyłką 170 zł i część pieniędzy jeszcze do mnie wróci.

No to elegancko :) Electrolux mówisz.. zaraz się okaże, że mamy identyczne lodówki.
BMW E36 '97| DACIA SANDERO STEPWAY '18 | N-127 '77 | N-132L '85
Remont wieloryba | Remont eNki

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1944
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: naal » wtorek, 3 sty 2017, 13:54

Jak będę w domu przy kompie to wrzucę foty.
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Ford Focus 1,8 TDDI 99'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
__ArroW__
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1352
Rejestracja: wtorek, 19 lip 2016, 19:48
Lokalizacja: Stary Toruń CTR

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: __ArroW__ » wtorek, 3 sty 2017, 19:47

a co to za relacje bez fotek? :P ładnie się zbiera lista gratów ;)
N126E + Volvo V50 2.0 136PS 2007r.
Remont zapiekanki - MaNdArYnA
2019 - 1311 km - 8 nocy
2017 - 530 km - 4 noce w Taborach - 2 noce w Pałacach :lol:

grzesiek0

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: grzesiek0 » środa, 4 sty 2017, 08:29

naal pisze:W cenie jest całe przygotowanie. Sam ocynk 2,70.


Proponował bym Ci ramę po "przygotowaniu", a przed ocynkiem obejrzeć i samemu stwierdzić czy rdza nie poczyniła większych spustoszeń na elementach ramy. Jeśli są jakieś ubytki, a podejrzewam że są, to trzeba ją sensownie wzmocnić.
Dlatego piaskowanie i ocynk zlecałbym oddzielnie.

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1944
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: naal » środa, 4 sty 2017, 09:07

Na pewno ramę będę nieco przerabiać chociażby tylnie przęsła bo chcę mieć koło zapasowe jak najwyżej. U mnie dyszel był już kiedyś wzmacniany bo z tego co pamiętam jest z profilu zamkniętego. Na pewno przejrzę ze 3 razy zanim zabiorę do cynkowania.
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Ford Focus 1,8 TDDI 99'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

Awatar użytkownika
harrson
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 121
Rejestracja: czwartek, 27 sie 2015, 19:35
Lokalizacja: warszawa(bemowo)

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: harrson » środa, 1 lut 2017, 21:17

Gratulacje i powodzenia w remoncie,ja własnie dzisiaj zerwałem w swojej 132 tapicerke,nie mam pojecia jak zdołam doprowadzic ja choc w minimalnym stopniu,do marcowego zlotu. Zazdroszcze tylu gratów za taka cene,dzisiaj takze dojechała do mnie lodówka,troche wiecej dałem niz Ty farciazu :D ,moja ma 82,5 cm wysokosci i miesci sie bez problemu w szafce
Ps:za szafa znalazłem nalepke która informuje o modelu i wychodzi na to,ze mam 126D :D ,dobrze musza w tym niewiadowie tłoczyc :D

Awatar użytkownika
DIZZY
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 2106
Rejestracja: sobota, 30 sie 2014, 10:40
Lokalizacja: PL

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: DIZZY » środa, 1 lut 2017, 22:03

harrson pisze:Gratulacje i powodzenia w remoncie,ja własnie dzisiaj zerwałem w swojej 132 tapicerke,nie mam pojecia jak zdołam doprowadzic ja choc w minimalnym stopniu,do marcowego zlotu. Zazdroszcze tylu gratów za taka cene,dzisiaj takze dojechała do mnie lodówka,troche wiecej dałem niz Ty farciazu :D ,moja ma 82,5 cm wysokosci i miesci sie bez problemu w szafce
Ps:za szafa znalazłem nalepke która informuje o modelu i wychodzi na to,ze mam 126D :D ,dobrze musza w tym niewiadowie tłoczyc :D


W mojej zapiekance jest taka nalepka
nalepka.jpg
Obrazek

N126 z 1988 r. "Budka Torci"
N126 z 1980 r.
N250 z 1990 r.


Kliknij proszę http://www.zbiorkanaburka.pl

Awatar użytkownika
naal
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1944
Rejestracja: niedziela, 19 maja 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: naal » piątek, 3 lut 2017, 08:09

No ja właściwie mam prawie wszystko: truma, WC i umywalkę, bojler, alusy i lodówkę. Jeszcze tylko na podpory poluje ale mam już na oku od zachodniej. Potem zakupy u Bartka w Radomiu i trochę grubsze w niewiadowie. Na razie muszę odpuścić z poszukiwaniami bo za tydzień jedziemy na weekend do Budapesztu :)
Audi A6 2,5 V6 TDI 00'
Ford Focus 1,8 TDDI 99'
Peugeot Partner 1,6 HDI 07'
N126N
N132t
"Non est fallus at provintia"
Obrazek

niebieski-n2
Posty: 325
Rejestracja: czwartek, 1 sty 2015, 10:32
Lokalizacja: Łomianki/Warszawa

Re: Choroba zwana niewiadówką - zmagania z N132t

Postautor: niebieski-n2 » piątek, 3 lut 2017, 16:13

Przyczepą?????


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości